REKLAMA

Ochłodzenie relacji USA-Izrael? Biden zwleka z telefonem do Netanjahu

REKLAMA

Joe Biden jest pierwszym amerykańskim prezydentem od 40 lat, który nie skontaktował się z przywódcami Izraela w pierwszych dniach swojego urzędowania. Tak było od Ronalda Reagana. Dodatkowo, w administracji Bidena znaleźli się nastawieni antyizraelsko urzędnicy.

  • Każdy prezydent USA od Ronalda Reagana w pierwszych dniach swojego urzędowania podkreślał bliskie stosunki USA-Izrael. Nie zrobił tego Joe Biden.
  • Biden dzwonił już do wielu światowych przywódców, w tym do prezydenta Rosji Władimira Putina i prezydenta Chin Xi Jinpinga.
  • Dodatkowo Biden zatrudnił w swojej administracji również kilka osób z przeszłością w antyizraelskim aktywizmie.
  • Wzywam prezydenta Bidena, aby zignorował radykalną lewicę w swojej partii i zrobił silny pokaz poparcia dla naszego partnerstwa z Izraelem, dzwoniąc do premiera Netanyahu – zaapelował republikański parlamentarzysta Ronny Jackson.
  • Zobacz także: UE zmusi Polskę do zgody na adopcję dzieci przez LGBTIQ? To część szerszej strategii

Biden dzwonił już do wielu światowych przywódców, w tym do prezydenta Rosji Władimira Putina i prezydenta Chin Xi Jinpinga, ale wciąż nie znalazł czasu na rozmowę z Beniaminem Netanjahu, premierem Izraela. W związku z tym stał się pierwszym prezydentem w nowoczesnej historii USA, który nie zdecydował się na podkreślenie bliskich stosunków USA-Izrael w pierwszych dniach urzędowania.

– Mogę was zapewnić, że będzie to wkrótce, ale nie znam konkretnego terminu – zapewniła rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki, zapytana, kiedy Biden zadzwoni do Izraela. Jednak nie da się ukryć, że od 1981 roku żaden amerykański prezydent nie zwlekał tak długo. Dodatkowo Biden zatrudnił w swojej administracji również kilka osób z przeszłością w antyizraelskim aktywizmie, w tym Mahera Bitara, wysokiego urzędnika Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu, który w młodości organizował bojkoty państwa żydowskiego. Wysłannik Departamentu Stanu do Iranu, Robert Malley, również był głośnym krytykiem Izraela.

Od Reagana do Trumpa. Biden przerwał tradycję

Jak to wyglądało u poprzednich prezydentów USA? Po objęciu urzędu w styczniu 1981 roku Ronald Reagan zwrócił się do władz Izraela, przyrzekając chronić jego interesy, i wysłał sekretarza stanu Henry’ego Kissingera na spotkanie z przywódcami Izraela, aby zbudować „izraelskie zaufanie do administracji prezydenta-elekta Ronalda Reagana”. Prezydent George H.W. Bush podążył za tym trendem. Zadzwonił do ówczesnego premiera Izraela Yitzhaka Shamira 25 stycznia 1989 roku, pięć dni po wejściu do Białego Domu.

Prezydent Bill Clinton zrobił to jeszcze wcześniej. Zadzwonił do ówczesnego premiera Yitzhaka Rabina 23 stycznia 1993 roku, trzy dni po zaprzysiężeniu. Prezydent George W. Bush zadzwonił do byłego premiera Izraela Ehuda Baraka 27 stycznia 2001 roku, tydzień po objęciu Białego Domu, aby wyrazić swoje poparcie dla sojuszu USA-Izrael.

Prezydent Barack Obama, który był krytykowany przez Republikanów za politykę określaną przez nich jako antyizraelską, zadzwonił do przywódców państwa żydowskiego w pierwszym dniu swojego urzędowania. Prezydent Donald Trump nie tylko zadzwonił do Netanjahu dwa dni po złożeniu przysięgi, ale też jednocześnie podjął historyczną decyzję o zaproszeniu go do Waszyngtonu.

„Wzywam prezydenta Bidena, aby zrobił silny pokaz poparcia dla naszego partnerstwa z Izraelem”

– Nie jestem pewien, dlaczego prezydent Biden zadzwonił już do światowych przywódców z 10 innych narodów, w tym z Chin, ale jeszcze nie pofatygował się, by porozmawiać z Izraelem – stwierdził Republikanin Mark Green. – Amerykańsko-izraelskie relacje są istotne dla naszego bezpieczeństwa narodowego z litanii powodów – stwierdził z kolei jego partyjny kolega Ronny Jackson. – Wzywam prezydenta Bidena, aby zignorował radykalną lewicę w swojej partii i zrobił silny pokaz poparcia dla naszego partnerstwa z Izraelem, dzwoniąc do premiera Netanyahu – zaapelował.

freebeacon.com, rp.pl

REKLAMA

Komentarze