REKLAMA

Górnicy odrzucili propozycje rządu: „To była kpina ze Śląska!”

REKLAMA

Polski rząd od ubiegłego roku wprowadza unijny program Zielony Ład, który polega na zamknięciu tradycyjnych źródeł energii elektrycznej i postawienie na alternatywy. Górnicy odrzucili jednak projekt Ministerstwa Aktywów Państwowych, uważając go za niepoważny. Dalsze rozmowy ze związkowcami mają rozpocząć się 25. stycznia.

Dzisiaj odbyło się spotkanie pomiędzy przedstawicielami rządu, przedsiębiorcami oraz związkowymi górniczymi. Jednak kolejna tura negocjacji trwała zaledwie godzinę. Kolejne ma się odbyć już 25. stycznia. Jak zaznaczył wiceminister Aktywów Państwowych, rozmowy opierać się będą na dostarczonej wcześniej umowie społecznej.

Zobacz także: USA: Demokraci chcą zmienić hymn narodowy na… „czarny”

„Umówiliśmy się, że 25 stycznia wrócimy do rozmów, i że rozmawiać będziemy nad projektem umowy społecznej, który strona społeczna nam do końca tego tygodnia dostarczy. Zobaczymy, co w nim będzie” – wyjaśnił wiceminister Artur Soboń.

Górnicy odrzucili propozycje ministerstwa

Rozmowy górników z rządem trwają od końca ubiegłego roku. Celem tych spotkań jest stworzenie nowej umowy ze związkami i przedsiębiorcami, która regulowałaby wdrażanie unijnego projektu Zielony Ład, mającego na celu likwidację m.in. kopalń węgla i elektrowni węglowych.

Jednym z negocjatorów od strony związkowców jest szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, Dominik Kolorz. Jego zdaniem od wyznaczonej daty 25. stycznia ruszą zmożone negocjacje z rządem. Zaznaczył, ze związkowcom zależy na wykreowaniu odpowiedniej umowy społecznej do połowy lutego. Wówczas to mogłaby ona zostać przesłana do Komisji Europejskiej w celach jej akceptacji.

„Dzisiaj strona związkowa oświadczyła stronie rządowej, że projekt sygnowany przez MAP, dotyczący umowy społecznej, jest dla nas całkowicie nie do zaakceptowania i nie będziemy nad tym projektem pracować. Jednocześnie poinformowaliśmy stronę rządową, że najpóźniej do piątku, do godzin popołudniowych, przedstawimy swój własny projekt umowy społecznej dotyczący transformacji” – powiedział Kolorz.

Nie pozostawił on jednak suchej nitki na przedstawicielach rządu, który jego zdaniem zaproponował nieodpowiednie rozwiązania – „Z całym szacunkiem, ale to, co przedstawił rząd, to była kpina ze Śląska i kpina z ewentualnego losu dziesiątek tysięcy ludzi. Umówiliśmy się, że już takie bardzo właściwe negocjacje – mamy nadzieję, że bardzo merytoryczne (…) – rozpoczną się „longiem” 25 stycznia” – skwitował.

interia

REKLAMA

Komentarze