Warszawska policja przeprasza dziennikarzy za swoją agresję

Dodano   0  
  Loading

/ fot. TT/@rdcpolskieradio

Po ponad miesiącu od wydarzeń na tegorocznym Marszu Niepodległości warszawska policja przeprasza dziennikarzy za swoją agresję. Rzecznik stołecznej policji miał na myśli m.in. niestosowne użycie środków prewencji na Stacji Stadion. Wspomniał on również o nadużyciach funkcjonariuszy w trakcie “Strajku Kobiet”.

Rzecznik stołecznej policji nadkom. Sylwester Marczak poinformował o zakończonych czynnościach prowadzonych przez Wydział Kontroli KSP. Grupa ta analizowała w ostatnim czasie wydarzenia z listopadowego Marszu Niepodległości oraz “Strajku Kobiet”. Wydział zbierał informacje na temat zachowań funkcjonariuszy policji oraz podejmowanych przez nią działań podczas tych wydarzeń.

Zobacz także: Bojówkarze Antify szkolą się ze skutecznego zadawania bólu

“Czynności realizowane przez Wydział Kontroli KSP zakończyły się skierowaniem wniosków do właściwych przełożonych w sprawach osobowych. Do ich oceny należeć będzie sprawdzenie zasadności użycia środków przymusu bezpośredniego w postaci pałki służbowej, granatów hukowych, jak również gazu” – powiedział podczas konferencji prasowej.

Warszawska policja powiadamia również o podjętych środkach mających wyjaśnić działania funkcjonariuszy trakcie manifestacji m.in. domagających się powszechnej aborcji oraz złamania legitymacji poselskiej, a także sytuacji związanej z wicemarszałkiem Sejmu. Podobne postępowanie wyjaśniające prowadzone jest wobec użycia broni gładkolufowej podczas Marszu Niepodległości.

Policja przeprasza za agresywne zachowanie

Po ponad miesiącu od listopadowych wydarzeń, warszawska policja przeprasza ustami swojego rzecznika za nadużycia w trakcie trwania Marszu Niepodległości oraz “Strajku Kobiet”. – “Przepraszamy za sytuacje, które były niepotrzebne – to przypadki użycia pałek służbowych oraz granatu hukowego wobec dziennikarzy na PKP Warszawa Stadion”.

Sylwester Marczak podkreślił jednak, że 11. listopada stołeczna policja spotkała się z agresywnym przypadkami. Miał on tu na myśli starcia na Rondzie gen. Chrlesa de Gaulle’a i warszawskiej stacji kolejowej oraz na błoniach Stadionu Narodowego.

Apel o zachowywanie bezpieczeństwa przez reporterów

Nadkomisarz podziękował fotoreporterom za relację ostatnich wydarzeń. Dzięki materiałom wideo oraz fotografiom policja pozyskuje duże ilości materiałów dowodowych na ewentualne wykroczenia. Sylwester Marczak zaapelował również do dziennikarzy o zachowywanie szczególnej ostrożności w trakcie dynamicznych wydarzeń ulicznych.

“Dla policjanta w pododdziale zwartym liczy się bezpieczeństwo każdego z kolegów. Przy tego typu działaniu każdy, kto biegnie w kierunku policjantów, biorąc pod uwagę dynamikę zdarzeń, uznany jest za potencjalnego agresora. Dlatego używajcie jak najwięcej widocznych oznaczeń. I pamiętajcie, aby przy policjantach nie wykonywać ruchów dynamicznych, które mogą być odebrane jako atak. Wiele nagrań pokazuje, jak jest to ważne” – tłumaczył.

Po epidemii koronawirusa mają zostać przeprowadzone specjalne szkolenia z zakresu podejmowanych czynności wobec reprezentacji medialnej w trakcie publicznych wydarzeń. Na nie mają również zostać zaproszeni fotoreporterowie, którzy mają zwrócić uwagę na pewne aspekty ich pracy.

interia

Dodano w Bez kategorii

POLECAMY