REKLAMA

Prof. Piotrowski: Orban chciał wetować w lipcu, Morawiecki nas oszukał

REKLAMA

– Premier Viktor Orban był zdecydowany wetować wówczas te konkluzje Rady, ale ze względu na nacisk premiera Polski Morawieckiego nie zawetował – powiedział prof. Mirosław Piotrowski na antenie Mediów Narodowych, powołując się na źródła z kierownictwa Solidarnej Polski. Chodzi o lipcowe konkluzje Rady Europejskiej.

– Pan premier nas oszukał co do dokumentów, które podpisał – ocenił prezes partii Ruch Prawdziwa Europa – Europa Christi i niedawny kandydat na Prezydenta RP. Jego zdaniem „premier oszczędnie gospodaruje prawdą”. Prof. Piotrowski stwierdził, że premier Morawiecki „w tej chwili wetuje, gdyż wynika to z konfliktu w łonie koalicji tzw. Zjednoczonej Prawicy”. Jak dodał, już w lipcu, „gdy pan premier podpisywał, godził się na konkluzje RE też ze środowiska Solidarnej Polski, jej kierownictwa wiem, że wówczas Solidarna Polska bardzo się burzyła”. Według byłego europosła „Zbigniew Ziobro był bardzo niezadowolony, że ten dokument pan Morawiecki podpisał”. – Też stamtąd dowiedziałem się, że premier Viktor Orban był zdecydowany wetować wówczas te konkluzje Rady, ale ze względu na nacisk premiera Polski Morawieckiego nie zawetował – dodał prof. Mirosław Piotrowski.

Zobacz także: Facebook blokuje katolicką fundację. „Bo jesteśmy za życiem”

Gość Mediów Narodowych przypomniał też lipcowe konkluzje Rady Europejskiej. W punkcie 22. „Rada Europejska podkreśla znaczenie ochrony interesów finansowych Unii. Rada Europejska podkreśla znaczenie poszanowania praworządności”. Punkt 23. brzmi: „Na tej podstawie zostanie wprowadzony system warunkowości w celu ochrony budżetu i instrumentu Next Generation EU. W tym kontekście Komisja zaproponuje środki w przypadku naruszeń przyjmowane przez Radę większością kwalifikowaną”. – Czy tutaj można kogoś oszukać? Wprowadzono mechanizm warunkowości, pod tym podpisał się nasz premier – stwierdził prof. Piotrowski.

„Morawiecki co innego podpisuje, co innego mówi w Polsce”

Prawicowy polityk wielokrotnie podkreślał, że premier Mateusz Morawiecki w lipcu zgodził się na wprowadzenie tzw. mechanizmu praworządności. – Premier Morawiecki się na to zgodził w lipcu, na tej podstawie Komisja Europejska to przedstawiła i w tej chwili, kiedy pan premier mówi, że zawetuje cały budżet, to pani Von der Leyen odsyła go do tego co sam podpisał – ocenił lider Ruchu Prawdziwa Europa.

Prof. Mirosław Piotrowski wyjaśnił, skąd wynikają rozbieżności w informacjach po lipcowym szczycie. – Cały problem wynika z tego, że pan premier Morawiecki co innego obiecuje i podpisuje w Brukseli, a inny przekaz formułuje do nas, do obywateli. To samo było z węglem. Kiedy wrócił ze szczytu Rady Europejskiej stwierdził, że wynegocjował osobną ścieżkę, że nie będziemy musieli do 2050 roku pozbywać się węgla. Po czym po wyborach okazało się, że zgodził się na wszystko – powiedział.

Morawiecki i Orban blokują budżet. „Najwięcej tracą Niemcy”

Były europoseł ujawnił też inne bulwersujące szczegóły unijnych ustaleń. – Premier zgodził się, żeby Polska podwyższyła swoją składkę o 40% – stwierdził. Jak dodał, wprowadzono za to obniżkę składki dla kilku państw, z czego największą dla naszego zachodniego sąsiada. – Niemcy nie zapłacą 26 mld euro – zauważył. – My wszyscy sfinansujemy tę obniżkę dla Niemiec, ale też Danii czy Niderlandów – podkreślił. Jak ocenił, „w chwili, kiedy Morawiecki i Orban blokują budżet, najwięcej na tym tracą Niemcy”. Ma to wynikać właśnie z tej dużej obniżki składki, jaką wynegocjowała Angela Merkel, a która nie wejdzie w życie w przypadku zawetowania budżetu.

REKLAMA

Komentarze