REKLAMA

Przepychanka w Sejmie ws. afery Banasia. W starciu oczywiście Nitras

Znany sejmowy „agresor”, Sławomir Nitras, znowu uczestniczył w bardzo emocjonującej sytuacji. Był on przepychany przez „ochroniarza” Mariana Banasia.

Na wczorajszym posiedzeniu sejmowej komisji ds. kontroli państwowej pojawił się prezes Najwyższej Izby Kontroli, Marian Banaś. Od dłuższego czasu już jesteśmy świadkami tzw. „afery Banasia”, o której już tutaj informowaliśmy. Sprawa cały czas wzbudza wielkie emocje polityczne, a podgrzewać emocje szczególnie chce frakcja „młodych” w Platformie Obywatelskiej, licząc przy tym na zmniejszenie poparcia dla PiS.

Prawo i Sprawiedliwość jak tylko może odżegnuje się od Michała Banasia – Łukasz Schreiber podkreślił, że Banaś nigdy nie był politykiem PiS. Także prezydent RP, Andrzej Duda odniósł się do sprawy – „Gdyby potwierdziły się zarzuty, to nie powinien pełnić funkcji prezesa NIK”. Po zakończonym posiedzeniu komisji, podczas wychodzenia Banasia z pomieszczenia, doszło do małej przepychanki.

ZOBACZ TAKŻE: Konflikt w Platformie Obywatelskiej? Prawybory czy kompromitacja?

Sławomir Nitras, jeden z bardziej krewkich polityków Koalicji Obywatelskiej, próbował uzyskać od prezesa NIK odpowiedzi na niewygodne pytania. Działo się to oczywiście w towarzystwie wielu kamer. Posła Nitrasa nie dopuścił do Banasia „ochroniarz”, który odpychał dziennikarzy oraz Sławomira Nitrasa. Nitras żalił się potem dziennikarzom, że Straż Marszałkowska nie interweniowała w jego obronie.

REKLAMA

Komentarze