Norweski system w ogniu krytyki – jedna czwarta dzieci „znika z systemu”

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Dziecko, dziewczynka.

/ fot. pexels.com

Norweski system znalazł się w ogniu krytyki. Jak pokazują media – aż jedna czwarta dzieci “znika z systemu”. Urzędnicy nie nadzorują prawidłowości funkcjonowania licznych rodzin zastępczych.

Śledztwo medialne w tej sprawie rozpoczęło się od skazania pedofila z hrabstwa Møre og Romsda. Mężczyzna, któremu powierzono dziewczynkę, molestował ją od ukończenia 12. roku życia. Sprawcę uczyniono również rodziną zastępczą, mimo że nie był formalnie dopuszczony do pełnienia takiej funkcji.

Media ujawniły również, że służby odpowiedzialne za los dziecka uniemożliwiały nastolatce udział w jej własnej sprawie. W wyniku afery jaka wybuchła tuż po wydaniu wyroku lokalne władze zarządziły postępowania kontrolne.

Czytaj więcej: Norwegia narusza Konwencję Haską i przetrzymuje polskie dziecko

Wynika z nich, że tylko w tym regionie bez ustawowego nadzoru i zainteresowania odpowiedzialnych urzędników pozostawało aż 36% wszystkich rodzin zastępczych. Norweskie media piszą jednak, że skala zjawiska jest większa. Aż 25% dzieci w systemie pieczy zastępczej trafia do rodzin pozbawionych wymaganego prawem nadzoru ze strony samorządu. Władza i służby odpowiedzialne za dzieci nie interesują się już nimi.

Stawką jest dzieciństwo dzieci oddanych rodzicom zastępczym. Ryzykujemy niewykryciem wykorzystywania tych dzieci – komentowała ujawnione statystyki Rzecznik Praw Dziecka Anne Lindboe. Ja po prostu nie akceptuję faktu, że tak wiele samorządów nie wypełnia swoich obowiązków w zakresie nadzoru nad dziećmi przekazanymi do pieczy zastępczej – sprawę komentowała także nowa minister dzieci i równości Linda Hofstad Helleland.

Do szokujących danych odniósł  się Instytut Ordo Iuris, również norweski raport rządowy komitetu ekspertów NOU omawiał obszary potencjalnej sprzeczności obowiązującego prawa z zasadą ochrony życia rodzinnego.

gosc.pl
Dodano w Bez kategorii

POLECAMY