REKLAMA

Żółte kamizelki wtargnęły do Starbucks’a na Polach Elizejskich

Żółte kamizelki wtargnęły do Starbucks’a na Polach Elizejskich

REKLAMA

Dziesiątki żółtych kamizelek zebrały się w Starbucksie, by zaprotestować przeciwko korporacjom wielonarodowym.

W następstwie kolejnych protestów we Francji, który zebrał ponad 46 000 protestujących w całej Francji, grupa żółtych kamizelek zdecydowała się okupować Starbucks na Avenue Champs-Elysees w Paryżu około południa w tą niedzielę.

Czytaj również: Żółte kamizelki nadal protestują. Zamieszki w Paryżu, Bordeaux i Tuluzie

Protestujący nakręcili na żywo z okupacji kawiarni kilka filmów video. Widać na nich, jak w obok budynku stoją dziesiątki żółtych kamizelek, śpiewających i tańczących w rytm piosenki „Nie odpuszczamy niczego” autorstwa HK & Saltimbanks (jest to klasyk puszczany przez manifestantów). Około trzeciej po południu wciąż tam byli.

REKLAMA

Powód? Demonstrują przeciwko „korporacjom wielonarodowym”. Niektórzy działacze wyglądają na „negocjujących” z personelem sklepu, chcąc umówić się na spotkanie z kierownictwem „aby porozmawiać z nimi na temat ich opodatkowania”.

Więcej ukierunkowanych działań

„Dużo pracujemy, zwłaszcza w tym Starbucksie” – narzekał jeden z baristów, którego słyszymy, nie widząc jego twarzy w jednym z filmów. „Ja na waszym miejscu zaatakowałbym kierownictwo”. „To nie jest przeciwko tobie, jesteśmy w tym samym gównie” – odpowiada żółta kamizelka za kamerą.

Tego typu działania nie są nowością, żółte kamizelki wciąż myślą o nowych formach działania w terenie. W styczniu żółte kamizelki w Tuluzie również zaatakowały Starbucksa.

Źródło: Le Parisien
REKLAMA

Komentarze