REKLAMA

ZNP nie chce powrotu dzieci do szkół. „Nie są na to przygotowane”

ZNP nie chce powrotu dzieci do szkół. „Nie są na to przygotowane”

Krytyka działań rządu.

Związek Nauczycielstwa Polskiego na czele ze Sławomirem Broniarzem niezwykle sceptycznie odniósł się do decyzji dotyczącej powolnego wracania do tradycyjnych form nauczania: -Szkoły nie są na to przygotowane – przekonywał.

REKLAMA

Wznowienie zajęć dydaktycznych już od 18 maja

Od 18 maja planowany jest powrót do nauczania w szkołach policealnych. W poniedziałek do działania powrócą również schroniska młodzieżowe, ośrodki sportowe, ale także świetlice środowiskowe. Oczywiście nie odbędzie się to w takiej samej formie jak dotychczas, ponieważ ciągle zachowany ma zostać reżim sanitarny. Do rozwiązania ogłoszonego dziś przez premiera Mateusza Morawiecki i Ministra Edukacji Narodowej Dariusza Piontkowskiego krytycznie ustosunkował się Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

” Minister Piontkowski bardzo chciał nam przekazać, że jest dobrze, a dobrze nie jest. Wystarczy posłuchać ministra zdrowia, który bardzo ostrożnie wypowiada się o możliwości organizacji wypoczynku dzieci i młodzieży”

Według słów lidera ZNP, jeśli na koloniach czy obozach gromadzi się mniejsza ilość dzieci niż w placówkach edukacyjnych, a organizacja wypoczynku stanowi niebezpieczeństwo, to otwarcie szkół tym bardziej.

Minister Edukacji popełnia błąd

Sławomir Broniarz stwierdza, że wypowiedzi ministra edukacji są jeszcze bardzo stonowane, a rozwiązane proponowane przez rząd nietrafione. Wedle najnowszych informacji od 25 maja prowadzenie zajęć opiekuńczo-wychowawczych w klasach 1-3 zostanie wznowione. Nie będzie to jednak oznaczało przymusowego powrotu do placówek. Decyzja o pozostawieniu dziecka w domu będzie należała do rodziców.:- To będzie rozwiązanie na pół gwizdka. Nauczyciele są rozliczani z realizacji całego programu- komentuje Broniarz.

Przedstawiciel Związku Nauczycielstwa Polskiego nie pochwalił także innych zamierzeń Ministerstwa Edukacji. Przypomnijmy, że od 25 maja ruszają zajęcia dodatkowe dla Ósmoklasistów oraz uczniów przygotowujących się do Matur:-Egzaminy ósmych klasach w ogóle należałoby odwołać, bo w obecnej sytuacji naprawdę nie są nam potrzebne. Dla wszystkich byłoby lepiej, gdyby się nie odbyły. Na zajęcia w formie konsultacji szkoły po prostu nie są przygotowane- Zaznacza rozmówca ” money.pl”

Czas pokaże jak ministerstwu uda się zorganizować powrót( przynajmniej częściowy) do tradycyjnych form zajęć. Z pewnością nauczyciele będą musieli wykazać się sporą dozą cierpliwości i ciężkiej pracy.

REKLAMA

Komentarze