REKLAMA

Zmiany w niemieckiej polityce. Następczyni Angeli Merkel rezygnuje?

Zmiany w niemieckiej polityce. Następczyni Angeli Merkel rezygnuje?

Dzieje się w niemieckiej polityce. Prawdopodobnie to wynik ostatniego skandalu w Turyngii. Annegret Kramp-Karrenbauer rezygnuje z władzy.

REKLAMA

Annegret Kramp-Karrenbauer rezygnuje. Dopiero co zastąpiła Angelę Merkel na funkcji szefowej partii niemieckich „chrześcijańskich demokratów” (którzy z chrześcijańską demokracją, podobnie jak cała europejska chadecja, ma już coraz mniej wspólnego). Miała ona też zastąpić Angelę Merkel w najważniejszej funkcji w państwie. Jako szefowa Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej miała starać się o fotel kanclerza. Teraz okazuje się, że nic z tego. Zapowiedziała, że rezygnuje ze startu na kanclerza oraz w niedługim czasie zrezygnuje też z kierowania partią.

Poinformował o tym także jeden z parlamentarzystów Konfederacji. Chodzi tu o Krystiana Kamińskiego z Ruchu Narodowego, który działa w województwie lubuskim i jest bardzo zainteresowany wydarzeniami politycznymi czy gospodarczymi za naszą zachodnią granicą. Napisał on na swoim Twitterze: „Kolejne sensacyjne zmiany w niemieckiej polityce. Annegret Kramp-Karrenbauer rezygnuje z ubiegania się o funkcję Kanclerza i zapowiada rezygnację z przywództwa w CDU”. Jaka jest przyczyna takiej rezygnacji z niedawno otrzymanej władzy? Prawdopodobnie powodem jest ostatnia kompromitacja w Turyngii.

ZOBACZ TAKŻE: Lewacka demokracja. Premier musiał zrezygnować, bo miał poparcie AfD

Przypomnijmy, że po wyborach do Landtagu (parlamentu landu, odpowiednika naszego województwa) Turyngii w poprzednim roku sromotną klęskę poniosły dwie główne niemieckie partie: Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD) oraz właśnie CDU. Dwa pierwsze miejsca zajęli postkomuniści (Die Linke) oraz narodowo-konserwatywna Alternatywna dla Niemiec. AfD, razem z politykami CDU, poparła kandydata liberałów (FDP) na funkcję premiera landu. Był to pierwszy przypadek „współpracy” CDU z AfD. „Sojusz” z „nazistami” wywołał oczywiście skandal w Niemczech. Nowy premier zrezygnował, a CDU się skompromitowało.

REKLAMA

Komentarze