REKLAMA

Zatrzymany został Marek Falenta – groził popełnieniem samobójstwa

Zatrzymany został Marek Falenta – groził popełnieniem samobójstwa

W Hiszpanii został wczoraj zatrzymany przedsiębiorca Marek Falenta. W ubiegłym roku został skazany za zlecenie kelnerom z restauracji „Sowa i Przyjaciele” nagrywania rozmów czołowych polityków. Podczas aresztowania miał zagrozić samobójstwem.

Marek Falenta był poszukiwany przez służby od dwóch miesięcy. Wpisany został również do Europejskiego Nakazu Aresztowania. Ułatwiło do zadanie policjantom. Został on zatrzymany, krótko po wpisaniu do rejestru przez hiszpańską i polską policję.

Czytaj więcej: Szumełda z KODu przeprasza Młodzież Wszechpolską za swoje kłamstwa

O sukcesie polskiej policji poinformował MSW Joachim Brudziński – „Tak jak mówiłem, @PolskaPolicja jak zawsze dała radę. Marek Falenta zatrzymany. Słowa uznania kieruję do funkcjonariuszy zaangażowanych w tę akcję”.

Wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński odpowiedział na pojawiające się insynuacje – „Były próby insynuacji, że to jest tak, że policja nie chce zatrzymać Marka Falenty, że to jakaś sprawa polityczna. To od samego początku było jedną wielką bzdurą. Ten fakt zatrzymania jest bardzo istotny, bo wytrąca argument opozycji i współdziałającym z nią dziennikarzom, która takie niestworzone rzeczy wymyśla”.

Kulisy z zatrzymania przedsiębiorcy

Rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka wyjawił szczegóły ujęcia poszukiwanego przedsiębiorcy. Marek Falenta miał zagrozić popełnieniem samobójstwa.

„Wszedł na balustradę, a więc groził, że w momencie zatrzymania może popełnić samobójstwo – taka była sugestia”

– ujawnił rzecznik policji.

Po przeprowadzonych negocjacjach funkcjonariuszom udało się odciągnąć poszukiwana osobę od tego zamysłu – „Dzięki naszej rozmowie, negocjacjom, zszedł z balustrady i został skutecznie zatrzymany”.

Zatrzymany Falenta przebywał w Walencji wraz z kobietą-Polką, która prawdopodobnie pomagała mu się ukrywać. Prosiła także aby służby go nie aresztowały.

„Również w momencie zatrzymania próbowała negocjować z policjantami hiszpańskimi i polskimi, aby nie zatrzymywać poszukiwanego”

– zaznaczył w rozmowie Mariusz Ciarka.

Biznesmen został skazany przez sąd na 2,5 roku pozbawienia wolności, związku z udziałem w „aferze taśmowej”. Miał on zlecić kelnerom z restauracji „Sowa i Przyjaciele” rejestrację rozmów ważnych polityków.
W latach 2013-2014 w dwóch lokalach podsłuchano m.in. ówczesnego szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza, byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego czy zmarłego biznesmena Jana Kulczyka.

wp/pr24

REKLAMA

Komentarze