REKLAMA

Zarzut dla kierowniczki z IKEI, która zwolniła pracownika z powodu cytowania Biblii

Zarzut dla kierowniczki z IKEI, która zwolniła pracownika z powodu cytowania Biblii

Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła kierowniczce ds. zarządzania zasobami ludzkimi w firmie IKEA zarzut ograniczania praw pracowniczych ze względu na wyznanie. Kobieta w ubiegłym roku zwolniła pracownika za cytowanie fragmentów Biblii na forum wewnętrznym. Wpis mężczyzny był reakcją na propagowanie ideologii LGBT przez władze koncernu. Instytut Ordo Iuris reprezentuje pokrzywdzonego domagając się uznania wypowiedzenia za bezskuteczne oraz wypłaty odszkodowania i przekazania środków na cele społeczne.

Pan Tomasz, wówczas pracownik IKEI, zamieścił na wewnętrznym forum wpis negatywnie oceniający ideologię LGBT. Mężczyzna posiłkował się przy tym dwoma fragmentami Pisma Świętego. Była to reakcja na artykuł rozesłany do pracowników, gdzie propagowano postulaty ruchu LGBT.

REKLAMA

W treści wypowiedzenia, władze zakładu pracy wskazały, że zwolnienie miało być spowodowane naruszeniem wewnętrznych regulaminów IKEI, „naruszeniem zasad współżycia społecznego” oraz „utratą zaufania do pracownika”. W opinii Ordo Iuris, te zarzuty nie znajdują poparcia w faktach. Odwoływanie się do nauczania Kościoła na temat ideologii LGBT nie może być uznane za sprzeczne z „zasadami współżycia społecznego”. Podobnie niezasadny jest zarzut „utraty zaufania”, gdyż Pan Tomasz był wielokrotnie chwalony za swoją pracę przez przełożonych, współpracowników i klientów. Regularnie podnoszono też jego wynagrodzenie. Zdaniem Instytutu, decyzja kierownictwa IKEI ma podłoże wyłącznie ideologiczne.

Działania firmy naruszyły szereg przepisów prawa krajowego i międzynarodowego, przede wszystkim art. 53 Konstytucji RP gwarantujący wolność wyznania i art. 54 dotyczący wolności posiadania i głoszenia poglądów. IKEA naruszyła również art. 11 i 18 Kodeksu pracy, które zakazują dyskryminacji ze względu na poglądy i religię. Decyzja władz zakładu sprzeciwia się także art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który zapewnia każdemu wolność posiadania i wyrażania własnych przekonań.

Kaja Godek wygrała z „Ośrodkiem Monitorowania”. Skarżący nie udowodnili, że są gejami

Prawnicy Ordo Iuris złożyli w imieniu Pana Tomasza pozew do właściwego sądu w Krakowie. Rozmowy mediacyjne nie przyniosły efektu. Proces sądowy jeszcze nie ruszył.

„Wszczęcie postępowania karnego przez Prokuraturę, z uwagi na doniesienia medialne dotyczące zwolnienia Pana Tomasza z IKEI, było w pełni zasadne. Jako pełnomocnicy Pana Tomasza, zarówno w postępowaniu cywilnym jak i karnym, uważamy, że postawienie zarzutu było adekwatne do zgromadzonego materiału dowodowego” – zaznaczył mec. Maciej Kryczka z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

REKLAMA

Komentarze