REKLAMA

Wrocław zagrożony powodzią. Czy grozi nam powtórka z 97 roku?

Wrocław zagrożony powodzią. Czy grozi nam powtórka z 97 roku?

Liczne opady zagrażają mieszkańcom Dolnego Śląska. We wtorek, w miejscowościach graniczących z Wrocławiem, ogłoszono stan przeciwpowodziowy. W piątek przez Wrocław ma przejść fala wezbraniowa.

REKLAMA

Już w sobotę po południu stany alarmowe zostały przekroczone w 11 miejscach. Sytuacja jest dynamiczna, Biuro Prognoz Hydrologicznych we Wrocławiu wydało ostrzeżenie III stopnia dla pięciu zlewni rzek na Dolnym Śląsku. Początkowo ogłoszono alarm powodziowy w Kłodzku, zostało tam uruchomione pogotowie przeciwpowodziowe. Poniedziałek przyniósł niepokój mieszkańcom graniczącej z Wrocławiem Oławy, woda podnosiła się tam o kilka centymetrów w przeciągu godziny. Woda pojawiła się w lesie znajdującym się pomiędzy Oławą a Jelczem-Laskowicami. Środa była przełomowa, przez noc poziom wody podniósł się o 40 cm powyżej poziomu alarmowego. Poziom wód stale rośnie, fala wezbraniowa płynie z Brzegu w kierunku Wrocławia, w stolicy Dolnego Śląska pojawić się ma w piątek.

Zobacz także: Bosak w Bydgoszczy: „Polonia ma utrudnienia w oddawaniu pakietów korespondencyjnych. Większość z nich deklaruje oddanie głosów na mnie” [WIDEO]

Wrocław ma naturalne tereny zalewowe, niestety na ich terenie za zgodą włodarzy miasta, zostały wybudowane osiedla. Jednym z takich osiedli jest Kozanów. Został on zalany praktycznie w całości. W 1997 roku, woda sięgała w niektórych miejscach nawet 2 piętra w 11 pietrowych budynkach. Wylała wtedy rzeka Ślęza, a nie jak wiele osób twierdzi Odra. W 2010 roku również osiedle zostało zalane, efekt jednak był mniejszy. W 2014 roku zostało przebudowane koryto rzeki, poszerzając szerokość nawet o 30 metrów.

REKLAMA

Komentarze