REKLAMA

Węgry przeciwko ideologii gender. Parlament odrzucił konwencję stambulską

Węgry przeciwko ideologii gender. Parlament odrzucił konwencję stambulską

Węgierski parlament przyjął deklarację wzywającą rząd do powstrzymania się od ratyfikacji konwencji stambulskiej. Posłowie sprzeciwili się wprowadzaniu do prawa ideologii gender, która odbiega od przekonań większości Węgrów. Zaapelowali też o przeciwdziałanie wobec przystąpienia Unii Europejskiej do konwencji. Parlament podkreślił także, że węgierskie prawo już chroni kobiety przed przemocą.

Zgromadzenie Krajowe Węgier uchwaliło „Deklarację polityczną o ochronie dzieci i kobiet”, w której sprzeciwia się ratyfikacji Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, znanej również jako konwencja stambulska. W deklaracji węgierski parlament wyjaśnia, że nie popiera ratyfikacji dokumentu, ponieważ „nie chce wprowadzać do prawa krajowego koncepcji gender”. „Mamy prawo bronić naszego kraju, naszej kultury, naszych praw, naszych tradycji oraz naszych wartości przed perspektywą gender, odbiegającą od przekonań większości” – stwierdza uchwała. Jednocześnie, w deklaracji podkreśla się, że węgierskie prawo zawiera już instrumenty potrzebne do zapewnienia kobietom ochrony przed przemocą.

[OPINIA] Oleśnicki: Kapitan Netanjahu | cz. 3

Parlament wezwał rząd Węgier do powstrzymania się od dalszych kroków związanych z ratyfikacją konwencji stambulskiej, a także zaapelował o przeciwdziałanie przystąpieniu Unii Europejskiej do tej konwencji. Deklaracja Zgromadzenia Krajowego została przyjęta większością 115 głosów, przy sprzeciwie 35 posłów i 3 głosach wstrzymujących.

Konwencja jest owocem inicjatyw zmierzających do przyjęcia przez państwa europejskie standardów w kwestii koncepcji przemocy  jako zjawiska uwarunkowanego tzw. „gender” (pojęciem błędnie tłumaczonym w języku polskim jako „płeć społeczno-kulturowa”). Ideologia gender uznaje, że istniejące role płciowe oraz różnice między kobietami i mężczyznami są wynikiem opresji, której ofiarami, miały się stać kobiety na przestrzeni dziejów. Odrzuca też znaczenie płci biologicznej dla pełnionych przez kobiety i mężczyzn różnych ról społecznych.

Węgry podpisały konwencję w 2014 roku, ale do jej wejścia w życie niezbędna jest ratyfikacja przez prezydenta, po uzyskaniu uprzedniej zgody parlamentu. W sumie, ratyfikacji konwencji stambulskiej odmawia 13 państw Rady Europy – oprócz Węgier, także Armenia, Azerbejdżan, Bułgaria, Czechy, Łotwa, Liechtenstein, Litwa, Mołdawia, Rosja, Słowacja, Ukraina i Wielka Brytania.

„Deklaracja węgierskiego parlamentu odrzucająca ratyfikację konwencji stambulskiej to głos rozsądku w dyskusji na temat walki z przemocą wobec kobiet. Konwencja nie pomaga realnie kobietom, lecz jest tak naprawdę aktem o charakterze ideologicznym, który zakłada, że zapobieganie przemocy musi oznaczać demontaż struktur społecznych opartych na zróżnicowanych i uzupełniających się rolach kobiet i mężczyzn. To właśnie tak skonstruowane społeczeństwo jako całość ma być źródłem dyskryminacji i opresji kobiet. Tymczasem badania empiryczne pokazują, że przyczynami przemocy są patologie społeczne jak alkoholizm, narkomania, demoralizacja młodzieży, rozpad więzi rodzinnych czy seksualizacja wizerunku kobiety w środkach masowego przekazu” – powiedziała Karolina Pawłowska, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

REKLAMA

Komentarze