REKLAMA

Wdowa po ministrze Szyszko w ostrych słowach o Prawie i Sprawiedliwości

Wdowa po ministrze Szyszko w ostrych słowach o Prawie i Sprawiedliwości

Krystyna Szyszko, wdowa po zmarłym w październiku zeszłego roku ministrze Jana Szyszko w ostrych słowach wyznała prawdę o działaniach wewnętrznych Prawa i Sprawiedliwości. W sobotę odbyło się sympozjum o ekologii, na którym uczczono pamięć zmarłego ministra środowiska.

W sobotę w toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej odbyło się sympozjum o ekologii. Na jego końcu głos zabrała wdowa po zmarłym ministrze środowiska Jana Szyszko. W ostrym tonie wyraziła swój sprzeciw wobec brudnych praktyk Prawa i Sprawiedliwości.

Brak obrazka

Zobacz także: 26 stycznia 1919 roku odbyły się wybory do Sejmu Ustawodawczego

„Nie wiem czy państwo wiecie, ale miał (Jan Szyszko -red) zakaz występowania w telewizji publicznej, do końca. Nawet tuż przed śmiercią, w czasie kampanii. Pan Jacek Kurski od początku pilnował tego, aby drzwi telewizji publicznej były dla męża zamknięte” – wyznała szczerze Krystyna Szyszko.

Brak obrazka

Mówiła również o ciemniejszej stronie Prawa i Sprawiedliwości oraz o tym, że jej mąż nie przejmował się opozycją – „Ot tego jest opozycja” – przytaczała słowa męża – „To mu dawało nawet satysfakcję, bo mówił, że idą w dobrym kierunku”.

„Najgorsze ciosy były od swoich. Muszę o tym opowiedzieć. To jest trudne do uwierzenia. Mój mąż spotkał się z zarzutem, ty się chwalisz wiedzą, jedziesz tam, chwalisz się wiedzą i ich denerwujesz. Chodziło o Unię Europejską. Mąż to usłyszał od ważnej osoby w Prawie i Sprawiedliwości. Miał zarzut, że posługuje się wiedzą” – wyjawiła wdowa po zmarłym ministrze.

REKLAMA

Twitter/TV Trwam

REKLAMA

Komentarze