REKLAMA

Ukarano ją za poglądy pro-life. Teraz otrzyma odszkodowanie

Ukarano ją za poglądy pro-life. Teraz otrzyma odszkodowanie

Julia Rynkiewicz, 25-letnia studentka położnictwa Uniwersytetu Nottingham otrzymała przeprosiny i odszkodowanie od władz uczelni. W ubiegłym roku została niesprawiedliwie ukarana za głoszenie poglądów pro-life.

REKLAMA

Sprawa zaczęła się rok temu podczas tygodnia inaugurującego dla nowych studentów Uniwersytetu Nottingham. Julia Rynkiewicz jest przewodniczącą studenckiej organizacji pro-life. Wówczas zajmowała się stoiskiem z materiałami promującymi ochronę życia ludzkiego od poczęcia.

Zobacz także: Starbucks zwolnił baristkę za odmowę noszenia koszulki pro-LGBT

Niedługo później władze uczelni wystosowały do niej pismo. Została w nim poinformowana o złożeniu wobec niej formalnej skargi. W wyniku prowadzonego postępowania studentka musiała powtórzyć rok, straciła możliwość odbycia stażu w lokalnym szpitalu oraz została pozbawiona wsparcia finansowego uniwersytetu.

Julia Rynkiewicz nie poddała się i skorzystała z pomocy prawników. Po roku batalii Uniwersytet Nottingham zdecydował się zawrzeć ugodę. Na jej mocy 25-latka otrzymała przeprosiny. Wypłacono jej także odszkodowanie.

Działaczka pro-life liczy, że dzięki pozytywnemu zakończeniu jej sprawy, nikt już nie doświadczy takiej dyskryminacji ze strony uniwersytetu. – Zawieszenie studiów z powodu niesprawiedliwego śledztwa było naprawdę trudne, zarówno psychicznie jak i emocjonalnie. Ugoda pokazuje, że uniwersytet potraktował mnie źle i chociaż cieszę się z ostatecznego wyniku, mam nadzieję, że oznacza to, że żaden inny student nie będzie musiał doświadczyć tego, co ja. To, co mi się przydarzyło, może powodować u innych studentów lęk przed rozmową o swoich wartościach i przekonaniach, a przecież właśnie uniwersytet powinien być miejscem takich dyskusji – podkreśliła w rozmowie z „Daily Telegraph”.

Jak podkreślają władze Uniwersytetu Nottingham, „Uczelnia i Związek Studentów popierają prawa wszystkich studentów do autonomii w decydowaniu o swoim ciele i dostępu do bezpiecznych, legalnych usług aborcyjnych, co jest stanowiskiem prawnym. Uniwersytety powinny być przestrzenią do debaty, dyskusji i sporów, a dzięki ponad 200 stowarzyszeniom studenckim, obejmującym pełen zakres przekonań i perspektyw, jesteśmy przekonani, że tak jest w Nottingham”. Wydaje się, że w ostatnim roku Julia Rynkiewicz nie miała zbyt wielu podstaw, żeby podzielać to przekonanie.

radiomaryja.pl

REKLAMA

Komentarze