REKLAMA

Szef Greenpeace chce być prezesem PGE i zamierza zrezygnować z polskiego węgla

Szef Greenpeace chce być prezesem PGE i zamierza zrezygnować z polskiego węgla

Szef Greenpeace startuje na prezesa PGE i jak zapowiada – chce przeprowadzić rewolucję. Między innymi zamierza zrezygnować z węgla.

Paweł Szypulski zorganizował w tej sprawie konferencję. Przekonywał na niej, że nie tylko ma plan działania dla giganta energetycznego, ale również na przeciwdziałanie kryzysowi klimatecznemu: „Nie da się dłużej prowadzić biznesu, jakby kryzys klimatyczny nie istniał”.

REKLAMA

„Moją pierwszą decyzją jako prezesa PGE będzie rezygnacja z planowanych, nierentownych inwestycji w szeroko rozumiane paliwa kopalne, w tym w szczególności z planów budowy odkrywki Złoczew” – przekonywał Szypulski dziennikarzy. Dyrektor Greenpeace chce także odejścia od węgla.

ZOBACZ TAKŻE: Rzecznik MW o Greenpeace: „Marynarka powinna te marionetki przegonić strzałem bez ostrzeżenia”

„Zaproponuję też plan odejścia od węgla do 2030 roku i dynamicznej transformacji w kierunku odnawialnych źródeł energii” – dodaje.

Przypominamy, że w zeszłym roku aktywiści Greenpeace zablokowali statek z węglem zmierzający do portu w Gdańsku. Namalowali na burcie statku napis „Węgiel stop”, podczas gdy Rainbow Warrior wpłynął do portu i rzucił kotwicę przy terminalu węglowym. Musiała interweniować Straż Graniczna kiedy aktywiści zablokowali transport węgla z Mozambiku. Służby, aby skutecznie zablokować działanie ekoterrorystów musiały użyć broni do zbicia szyby w oknie.

REKLAMA

Komentarze