REKLAMA

Spurek wywołała aferę w Brukseli. Poszło o.. frytki i surówkę

Spurek wywołała aferę w Brukseli. Poszło o.. frytki i surówkę

Europosłanka Sylwia Spurek wywołała aferę w Brukseli. Jedna z liderek Wiosny walczy bowiem o wegańskie jedzenia na unijnych stołówkach.

Spurek narzekała w wywiadzie dla POLITICO, że w unijnych stołówkach można dostać jedynie „frytki i sałatkę”. Posłanka zapowiedziała walkę o wegańskie jedzenie w Brukseli. Jej protest wywołał w UE niemałe zdziwienie.

„Większość żywności oferowanej w stołówkach w UE to żywność oparta na produktach pochodzenia zwierzęcego. To mięso, produkty mleczne, jaja. Jako weganka wyraźnie widzę brak produktów wegańskich (…) żywność dostępna w lokalach Parlamentu powinna być żywnością dostosowaną do różnych diet i wymogów dietetycznych”

Do pomysł Spurek negatywnie odniósł się m.in. komisarz ds. rolnictwa, Jim Hogan. Ostro podkreślił, że „nie wyobraża sobie, aby w sprawie diety unijnych obywateli miała powstać jakaś oddzielna regulacja”.

Zobacz także: Spurek odleciała. Jest feministką, bo… krowy są dyskryminowane ze względu na płeć

To nie pierwsza wpadka Spurek. Głośno było już o oskarżeniach nt. Straży Granicznej i użycia automatycznej broni w stosunku do działaczy Greenpeace, czy opowieściach o wyznanwanej przez nią ideologii – zapewniała, że jest feministką ponieważ krowy są dyskryminowane ze względu na płeć.

REKLAMA

Komentarze