PiS na smyczy Stanów Zjednoczonych. Czaputowicz wprost przyznaje, że rząd nie chce komentować sytuacji: Poczekajmy na ocenę wydarzeń przez USA.
“Szef MSZ J. Czaputowicz – pytany o ocenę nocnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie wskazuje “poczekajmy na oświadczenie prezydenta Trumpa. Zobaczymy jak Stany Zjednoczone interpretują tę sytuację” – informuje na Twitterze Wojciech Sumliński.
Szef MSZ J. Czaputowicz – pytany o ocenę nocnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie wskazuje "poczekajmy na oświadczenie prezydenta Trumpa. Zobaczymy jak Stany Zjednoczone interpretują tę sytuację".
— Wojciech Sumlinski (@wsrnevergiveup) 8 stycznia 2020
Czy doczekamy się polskich, nie zaś dyktowanych z zewnątrz interpretacji?
“Czy doczekamy się polskich, nie zaś dyktowanych z zewnątrz interpretacji?” – pyta Sumliński. Przypominamy, że sytuacja w Iraku uległa zaostrzeniu po tym jak w amerykańskim ataku w Bagdadzie zginął irański generał Kasem Sulejmani.
W nocy z wtorku na środę zbombardowano dwie amerykańskie bazy wojskowe w Iraku. Do ataków przyznała się Irańska Gwardia Rewolucyjna. Potwierdzono, że to zemsta za śmierć gen. Ghasema Sulejmaniego.
Zbombardowane zostały bazy Al-Asad oraz w mieście Ibril. Korpus Strażników Rewolucji Iranu poinformował, że w kierunku baz wystrzelono kilkadziesiąt rakiet. Szef dyplomacji Iranu Dżawad Zarif zapewniał, że jego kraj działał proporcjonalnie, w ramach samoobrony, zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych.