REKLAMA

Paweł Kukiz zakłada partię polityczną. Minął mu „romantyzm”

Paweł Kukiz zakłada partię polityczną. Minął mu „romantyzm”

Tyle wyszło z antypartyjnego ruchu Kukiz’15. Paweł Kukiz zakłada partię polityczną. Będzie się nazywała „K15”. Potwierdził to w programie R. Mazurka.

Paweł Kukiz był gościem w programie Poranna rozmowa w RMF FM u Roberta Mazurka. Prowadzący zadał pytanie o wsparcie Pawła Kukiza dla Polskiego Stronnictwa Ludowego. Przypomnijmy, że kilku posłów reprezentujących resztki ruchu Kukiz’15 weszło w koalicję z Polskim Stronnictwem Ludowym. Koalicja Polska, bo tak się nazywa ten wspomniany sojusz, oczywiście zdominowany jest przez polityków PSL. Kukiz 5 lat temu w wyborach prezydenckich zdobył 20% głosów. Teraz Koalicję Polską reprezentuje Władysław Kosiniak-Kamysz.

REKLAMA

W programie u Roberta Mazurka Paweł Kukiz został więc odpytany nt. jego poparcia dla PSL i kandydata tej formacji w wyborach prezydenckich. Zapytany o brak koniczynki (symbol PSL) w klapie marynarki podkreślił, że nie zapisał się do Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zaznaczył, że jest na etapie tworzenia partii politycznej. Ruch Kukiz’15 przez lata podkreślał, że nie będzie partią, że jest przeciwko partiom politycznym. Jak Paweł Kukiz tłumaczy tę zmianę? „Ja, ten mój romantyzm i wiara w to, że na fali społecznego zaangażowania, bez pieniędzy i struktur zmienimy ustrój okazała się naiwna”.

ZOBACZ TAKŻE: Korupcja w fundacji Roberta Biedronia? Prokuratura wszczyna śledztwo

Partia Kukiza ma nazywać się K15. Nie do końca wiadomo czy to pełna nazwa ugrupowania, czy tylko skrót, a nazwą będzie po prostu Kukiz’15. Paweł Kukiz, chociaż zarzekał się, że nie jest członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego podkreślił, że to właśnie Władysława Kosiniak-Kamysza popiera. „Ja myślę, że będzie to wynik dwucyfrowy. Natomiast chciałbym jak najwyższego wyniku z prostej przyczyny: to jest jedyny kandydat, który niesie te postulaty, ten pakiet obywatelski, te postulaty ustrojowe, których ja w życiu nie odpuszczę, bo całe źródło zła w Polsce tkwi w relacjach władza – obywatel” – tłumaczył swoje raczej mało antysystemowe podejście Kukiz.

REKLAMA

Komentarze