REKLAMA

Parler usunięty z Google Play. Powodem niedostateczna cenzura

Parler usunięty z Google Play. Powodem niedostateczna cenzura

Pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy o dużym wzroście liczby użytkowników portalu społecznościowego Parler. Teraz globalne korporacje walczą, żeby jego rozpoznawalność jeszcze wzrosła. Koncern Google zdecydował o usunięciu mobilnej aplikacji Parler ze swojego sklepu Google Play z powodu braku moderacji „rażących treści”. Podobny krok zapowiedziało Apple.

Można się było spodziewać, że po kolejnych przypadkach cenzury na Facebooku czy Twitterze konkurencja wobec największych serwisów zanotuje duże wzrosty. Jak temu zapobiec? Można zablokować nowym użytkownikom możliwość zainstalowania aplikacji. Jednak choć Parler zniknął z Google Play, użytkownicy Androida mogą pobrać plik instalacyjny ręcznie, przy pomocy tego linku. Jeżeli ktoś jeszcze nie dokonywał ręcznej instalacji jakiejkolwiek aplikacji w swoim telefonie, instrukcję może odnaleźć… choćby poprzez wyszukiwarkę Google.

REKLAMA

Google oskarża właścicieli Parlera, że pozwalają na umieszczanie na portalu treści nawołujących do przemocy. Podobnego zdania jest Apple. Ten drugi koncern dał serwisowi 24 godziny na wprowadzenie zmian. W przeciwnym wypadku zniknie z App Store. – Nie będziemy ustępować firmom motywowanym politycznie i tym autorytarnym, które nienawidzą wolności słowa – odpowiedział dyrektor generalny Parlera John Matze. – Najwyraźniej uważają, że Parler jest odpowiedzialny za WSZYSTKIE treści generowane przez użytkowników w Parler – stwierdził. – Zgodnie z tą samą logiką Apple musi być odpowiedzialny za WSZYSTKIE działania podejmowane poprzez ich telefony. Za każdą bombę samochodową, każdą nielegalną rozmowę telefoniczną, każde nielegalne przestępstwo popełnione na iPhonie, Apple również musi być odpowiedzialny – zaznaczył. Warto zauważyć, że wiele nielegalnych materiałów albo nienawistnych treści można także wyszukać poprzez wyszukiwarkę Google, czy otworzyć poprzez przeglądarkę Google Chrome. To jednak nie przeszkadza Google w proponowaniu tych aplikacji swoim użytkownikom.

dobreprogramy.pl

REKLAMA

Komentarze