Ogólnopolski protest rolników z Agrounii

Protest rolników z Agrounii / Fot. PAP/Grzegorz Michałowski. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Dzisiaj w blisko 50 miastach w Polsce trwają protesty rolników zapowiedziane przez Agrounię.
  • Michał Kołodziejczak podkreślił, że sytuacja w polskim rolnictwie jest dramatyczna.
  • Zaapelował również do rządu, aby usunął marżę za paliwo, które jest bardzo potrzebne.
  • Minister rolnictwa Henryk Kowalczyk oświadczył, że nie będzie rozmawiać z liderem Agrounii na ulicy.
  • Zobacz także: Najnowszy sondaż: Coraz trudniejsza sytuacja PiS. Wysoki wynik Konfederacji

W większości miejsc blokady dróg rozpoczęły się w środę o godzinie 9. W niektórych – na przykład w Nowym Ciechocinku (woj. kujawsko-pomorskie) przejazd drogą krajową nr 91 był niemożliwy już od godziny 8. Organizatorem protestów jest Agrounia. Jej lider, Michał Kołodziejczak – który zorganizował konferencję prasową we Wróblewie w województwie łódzkim – zapowiedział, że w południe kawalkada traktorów dotrze do centrum Łodzi.

Pojawiamy się dzisiaj na alei Mickiewicza, wręczymy petycję do wojewody, żeby przekazał premierowi, że pilnie musimy się z nim zobaczyć. Polskie rolnictwo zaczyna umierać, dogorywać

– informował szef Agrounii.

Mówił, że protestujący wjeżdżają do miast, bo ich mieszkańcy muszą zrozumieć, że nie chodzi tylko o problemy rolników.

Mówimy “stop” drożyźnie. Nie może być tak, że spółki Skarbu Państwa się wzbogacają na zwykłych Polakach. Stop marżom na paliwach. Wy się już dość nachapaliście

– zaznaczył.

Zwrócił uwagę na problemy rolników: rosnące ceny nawozów, niekontrolowany przywóz żywności z zagranicy, niepewność związaną z Zielonym Ładem, brak uregulowania kwestii ubezpieczeń upraw i gospodarstw rolników, a także brak odpowiednich działań rządu w celu oddłużenia rolnictwa.

Rolnicy nie będą umierać w ciszy. Albo się uratujemy, albo umrzemy krzycząc

– podkreślił Kołodziejczak.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Postulaty i żądania protestujących rolników

Lider Agrounii podkreślał, że rolnicy mówią “dość pisowskiej propagandzie”.

W kraju politycy PiS mówią, że na nic się nie zgadzają, a za granicą przyklepują. A my nie zgadzamy się na Zielony Ład, który został przyjęty w takiej konstrukcji. Regulacje oznaczają, że o 20 procent spadnie produkcja żywności. To też oznacza przywożenie jej spoza Polski, z krajów nieobjętych restrykcjami

– powiedział.

Dodał on także, że krajowa żywność musi zachować swoją suwerenność.

Za granicą wojna wisi na włosku, ale my też jesteśmy zagrożeni. Żywność to najdroższe pociski świata. Żądamy zachowania suwerenności żywieniowej Polski

– wskazywał Kołodziejczak.

Masowy protest rolników

Kołodziejczak podkreślał, że rolnicy wyjechali na drogi w 50 miejscach w całym kraju.

Jesteśmy prawie w każdym województwie. Protesty odbywają się legalnie, policja o wszystkim wie. Mamy wsparcie konsumentów i przedsiębiorców. Popiera nas Zarząd Krajowy Izb Rolniczych

– wyliczał.

Apelował, żeby protestujący wywierali presję na wojewodach, aby ci naciskali na premiera, żeby spotkał się z przedstawicielami Agrounii.

Domagamy się spotkania z premierem Morawieckim. Rząd nie panuje nad sytuacją. Rozmowy z wicepremierem Kowalczykiem nie dały żadnych efektów

– zapowiedział Kołodziejczak, domagając się, polski rząd przedstawił jaka przyszłość czeka rolników w następnych miesiącach.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Minister rolnictwa nie zamierza rozmawiać z Kołodziejczakiem

Henryk Kowalczyk, szef resortu rolnictwa stwierdził w środę rano na antenie Radia Zet, że nie zamierza spotykać się z szefem Agrounii.

Nie widzę powodów. Spotykałem się z liderem i przedstawicielami Agrounii. Ulica i skrzyżowania to nie jest miejsce do rozmów

– zaznaczył minister rolnictwa, dodając, że z Kołodziejczakiem, ani on, ani premier nie spotka się z nim na ulicy.

Minister Kowalczyk przypomniał, że z Michałem Kołodziejczakiem spotykał się wielokrotnie, ale obecnie zauważył, że lider Agrounii działa czysto politycznie.

To, że pan Kołodziejczak chce startować do wyborów parlamentarnych, to prawdopodobnie jest to główny motyw wszelkiego rodzaju strajków. Znam tę historię z poprzednich lat

– wskazał minister na motywy szefa Agrounii.

Dodał, że rząd PiS robi wszystko, co może, żeby poprawić sytuację rolników, ale niemożliwych rzeczy nie można od nich oczekiwać. Wskazał, że producenci żywności nie mogą liczyć na obniżkę cen nawozów.

tvn24.pl

Rząd szykuje się na koniec epidemii

Konferencja prasowa ministra Adama Niedzielskiego i Przemysława Czarnka / Fot. PAP/Tomasz Gzell. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Podczas środowej konferencji prasowej ministra zdrowia Adama Niedzielskiego został zaprezentowany plan znoszenia obostrzeń.
  • Niespodziewanie szef resortu zdrowia zmienił nastawienie do epidemii i ogłosił, że zbliża się ona ku końcowi.
  • Niedzielski przyznał, że piata fala cechowała się szybkimi wzrostami zakażeń i niższą niż do tej pory hospitalizacją.
  • Z kolei minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek ogłosił, że od 21 lutego wszyscy uczniowie powrócą do nauczania stacjonarnego.
  • Niewykluczone, że rząd będzie w najbliższym czasie rozważał zniesienie obowiązku zakładania maseczek.
  • Zobacz także: Adam Niedzielski kapituluje: Będę rekomendował stopniowe odchodzenie od restrykcji

Konferencja Adama Niedzielskiego i Przemysława Czarnka w sprawie obostrzeń rozpoczęła się chwilę po godzinie 12:30. Minister zdrowia przypomniał, że piąta fala pandemii cechowała się szybkimi, dynamicznymi przyrostami zakażeń. 

Spodziewamy się więc, że najbardziej prawdopodobny jest analogiczny scenariusz spadków. One obecnie są rzędu powyżej 20 procent

– zauważył.

Szokujące wyznanie ministra Niedzielskiego

Zdaniem ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w tym miesiącu powinniśmy zaobserwować duże spadki przypadków zakażeń koronawirusa.

Wtedy wyczerpie się poważne zagrożenie dla systemu opieki zdrowotnej. Mam nadzieję, że w marcu podejmiemy odważne decyzje dotyczące znoszenia restrykcji lub wprowadzania łagodniejszych regulacji, abyśmy w wiosnę weszli w normalnym trybie funkcjonowania

– podkreślił.

Jak sam przyznał, w trakcie epidemii był bardzo często pesymistycznie nastawiony do sytuacji, ale teraz niespodziewanie podkreślił, że jest optymistą i ogłosił, że epidemia zbliża się ku końcowi.

Mamy do czynienia z początkiem końca pandemii. To bardzo odważna deklaracja, ale inne kraje, które przed Polską odczuły apogeum piątej fali, znoszą restrykcje

– ogłosił niespodziewanie minister Niedzielski.

Minister przyznał oficjalnie, że na obecnym etapie najważniejsza jest kontrola wydolności szpitali.

Zakażenia nie mają przełożenia na tak samo dynamiczne wzrosty hospitalizacji. Widzimy wyraźnie, że ich liczba jest stosunkowo mała, a wtorek był pierwszym dniem, gdy w skali ogólnopolskiej mieliśmy do czynienia ze spadkiem liczby pacjentów w szpitalach

– przekazał.

Mniej łóżek covidowych w szpitalach. Niedzielski o szczegółach

Szef resortu zdrowia podkreślił, że przebiegi zakażenia koronawirusem są obecnie łagodniejsze.

Analizowaliśmy to pod kątem średniego czasu hospitalizacji. Obecnie spadł on do tygodnia, a podczas czwartej fali wynosił około 10 dni. Potwierdzają to sygnały od pracowników szpitali zakaźnych

– podał minister Adam Niedzielski.

Jak dodał, przedstawioną przez niego tezę potwierdza też zużycie tlenu w placówkach medycznych.

Spadek zapotrzebowania na tlen wynika także z tego, że terapie wysokoprzepływowe wymagające dużego zużycia tlenu są teraz mniej potrzebne

– wyjaśnił.

Adam Niedzielski ogłosił również, że 5 tysięcy łóżek przeznaczonych do leczenia z COVID-19 zostaną przeznaczone dla pacjentów z innymi chorobami.

Drastyczne zmiany w kwarantannach

Podczas konferencji zapowiedziano również zmianę w sposobie ustalania kwarantanny. Jak przekazał Niedzielski nie będzie ona obowiązywała osób mających kontakt z zarażonymi.

Likwidujemy instytucję tzw. kwarantanny z kontaktu. 10 lutego będziemy chcieli wysłać sms zdejmujący taką kwarantannę z osób na niej przebywających

– zapowiedział szef resortu zdrowia.

Ponadto od 11 lutego zniesiona zostaje kwarantanna przyjazdowa z państw strefy Schengen, a w przypadku podróży z inny krajów – skrócona do siedmiu dni.

Od 15 lutego izolacja chorego na COVID-19 będzie trwała tydzień. Kolejna poprawka obecnych zasad to naliczanie kwarantanny dla współdomowników wyłącznie w okresie izolacji członka rodziny. Ta zmiana wejdzie w życie od 15 lutego.

Minister zdrowia zaznaczył, że możliwość zwolnienia z izolacji po wykonaniu testu na koronawirusa po pięciu dniach, nadal obowiązuje tylko medyków i służby mundurowe.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Niedzielski nie wyklucza końca noszenia maseczek. Rekomendacja pozostanie

Dziennikarze zapytali Niedzielskiego o jego wypowiedź dla środowego “Faktu”. Nie wykluczył w niej, że w marcu zniknie obowiązek noszenia maseczek np. w sklepach czy transporcie zbiorowym. 

Stosunkowo szybkie schodzenie z liczby zakażeń – powtarzam, że to prognoza – pozwoli na luzowanie obostrzeń, m.in. dotyczących maseczek. W pewnej perspektywie takie decyzje będą podejmowane, ale rekomendacja zasłaniania nosa i ust będzie formułowana zawsze, abyśmy zaczęli oswajać możliwość życia z covidem w tle

– powiedział.

Koniec ze zdalnym nauczaniem

Obecny na konferencji minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek ogłosił, że o tydzień wcześniej – czyli od 21 lutego – wróci nauka stacjonarna dla wszystkich klas szkół podstawowych i ponadpodstawowych. 

To definitywny koniec zdalnych lekcji. Jestem przekonany, że – zgodnie z aktualnymi danymi – do końca roku szkolnego dzieci będą mogły się spokojnie uczyć

– zapewnił minister edukacji i nauki.

Czarnek przypomniał, że “wbrew intencjom opozycji i pismom podpisanym przez 600 tys. osób, inspirowanych przez opozycję, do nauki stacjonarnej wróciliśmy w czerwcu zeszłego roku”.

Kontynuowaliśmy ją bez przerw od września do Bożego Narodzenia

– zaznaczył.

interia.pl

Janusz Kowalski

Warszawa, 11.01.2022. Poseł Janusz Kowalski podczas konferencji prasowej Solidarnej Polski ws. unijnej polityki klimatycznej, 11 bm. w Sejmie w Warszawie. (jm) / PAP/Rafał Guz

Janusz Kowalski o Unii Europejskiej i Dudzie

Potrzebny jest zwrot o 180 stopni w polityce unijnej. Naprawienie błędów. Zasada polityki pustego krzesła, wetowanie wszystkiego co się da w Unii Europejskiej. Po to żeby eurokraci przestali Polskę szantażować. Tak się robi politykę. Nie można na kolanach prosić Brukseli: wypłaćcie nam pieniądze, które i tak powinniście wypłacić, a jeszcze oddamy wam część polskiej suwerenności.

– mówił polityk Solidarnej Polski w rozmowie z Jackiem Prusinowskim.

Dziennikarz pojął, że słowa gościa są ewidentnym przytykiem w kierunku prezydenta Dudy, który rozmawiał w Brukseli o swoim projekcie likwidacji Izby Dyscyplinarnej. PAD proponuje zastąpić ją Izbą Odpowiedzialności Zawodowej w zamian za odmrożenie unijnych środków w ramach Funduszu Odbudowy.

Prezydent powinien na ten temat rozmawiać z ministrem sprawiedliwości, a nie z szefową Komisji Europejskiej. Szefowa KE nie ma nic do polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jakiekolwiek rozmowy na ten temat z eurokratami są sprzeczne z polską konstytucją.

– stwierdził pociągnięty za język Kowalski.

Zdaniem Kowalskiego, zmiany w wymiarze sprawiedliwości są warte utraty unijnych środków.

Absolutnie, absolutnie (…) Jeżeli dostalibyśmy odpowiedzialność za politykę unijną, jeżeli dostalibyśmy odpowiedzialność za reformę sądownictwa, zapewniam, że w ciągu miesiąca przywrócimy porządek. Zbigniew Ziobro w miesiąc zrobiłby porządek, ale musi dostać zielone światło.

– przekonywał poseł.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Boris Johnson

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson / Fot. PAP/EPA/ANDY RAIN. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Boris Johnson uda się w czwartek z wizytą dyplomatyczną do Polski
  • Premier Wielkiej Brytanii odbędzie rozmowy z Andrzejem Dudą i Mateuszem Morawieckim w sprawie narastającego niepokoju wokół Ukrainy
  • O planach szefa brytyjskiego rządu poinformowała w środę agencja Reutera powołując się na źródła w Pałacu Prezydenckim w Polsce
  • W poniedziałek brytyjski minister obrony Ben Wallace zapowiedział przysłanie do Polski 350 brytyjskich żołnierzy
  • Zobacz także: Wołodymyr Zełenski do Macrona: Dobrze się bawiliście z Putinem po kolacji, co nie? [+WIDEO]

Boris Johnson w Polsce

Premier Wielkiej Brytanii uda się do Polski w celu odbycia rozmów na temat Ukrainy i nowo powstałego sojuszu trzech państw.

W tekście opublikowanym we wtorkowym wydaniu dziennika “The Times” premier Johnson ostrzegł Władimira Putina, że ewentualna rosyjska inwazja na Ukrainę przyczyni się do wzmocnienia NATO. Szef brytyjskiego rządu zapowiedział, że Wielka Brytania rozważa wysłanie komandosów, samolotów wojskowych i okrętów do Europy Wschodniej.

Zaangażowanie Wielkiej Brytanii w bezpieczeństwo Europy – z NATO jako niezastąpionym gwarantem – pozostanie bezwarunkowe i niewzruszone.

– zapewnił Johnson.

Premier UK rozważa rozmieszczenie w Europie południowo-wschodniej myśliwców RAP Typhoon oraz okrętów wojennych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF 24

Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki (P) i minister zdrowia Adam Niedzielski (L) wzięli udział w posiedzeniu Rady ds. Covid-19, odbywającej się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie / fot. PAP/Tomasz Gzell

  • Mateusz Morawiecki powołał w środę nowe gremium, które zajmie miejsce dawnej Rady Medycznej
  • Rada Medyczna złożyła w styczniu rezygnację; 13 z 17 jej członków opuściło organ w akcie protestu
  • Nowa Rada ds. COVID-19 ma w założeniu dokonywać analiz i ocen bieżącej sytuacji zdrowotnej, gospodarczej i społecznej
  • Rada będzie ściśle współpracować z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów
  • Zobacz także: Adam Niedzielski kapituluje: Będę rekomendował stopniowe odchodzenie od restrykcji

Mateusz Morawiecki powołuje Radę ds. COVID-19

W środę szef rządu wziął udział w pierwszym spotkaniu nowego ciała w KPRM.

Dziękuję, że w tej nowej formule, w której przebudowujemy Radę ds. COVID-19, zgodzili się państwo wziąć udział. Ta formuła jest szersza i chciałbym zarysować nasze główne zadania i cele, które stawiam przed tą Radą.

– zwrócił się do członków Morawiecki.

Konsekwencje pandemii są w dużym stopniu związane z medycyną, ale mają ogromny wpływ na edukację, funkcjonowanie gospodarki, sprawy społeczne i na psychikę dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Stąd też poszerzenie kompetencyjne całej Rady ds. COVID-19.

– stwierdził szef rządu.

COVID-19 odcisnął swoje ogromne piętno na kondycji psychicznej, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Koronawirus może za kilka miesięcy zniknąć z mediów, ale nie zniknie z naszych wyzwań i nie może zniknąć z horyzontalnej strategii państwa polskiego.

– podkreślił premier.

Wierzę, że ta Rada będzie miała fundamentalne znaczenie w wypracowaniu najlepszych rozwiązań dla funkcjonowania służby zdrowia, ale też w tematach społecznych, gospodarczych, związanych z edukacją, polityką bezpieczeństwa.

– wyraził nadzieję Morawiecki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski i Emmanuel Macron na wspólnej konferencji w Kijowie. / Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wołodymyr Zełenski ma za złe Emmanuelowi Macronowi przedłużoną wizytę w Moskwie
  • Prezydent Francji po poniedziałkowym spotkaniu z Putinem miał udać się do Kijowa na spotkanie z Zełenskim
  • Macron postanowił spędzić noc w Moskwie, choć rząd w Kijowie już go oczekiwał
  • Zełenski portaktował to jako afront; podczas wspólnej konferencji wypowiedział złośliwą uwagę pod adresem Francuza
  • Zobacz także: Władimir Putin nie wytrzymał. “Chcecie wojny między Francją i Rosją?!” [+WIDEO]

Wołodymyr Zełenski szydzi z Macrona

Emmanuel Macron gościł w poniedziałek w Moskwie i rozmawiał z Władimirem Putinem o napiętej sytuacji na granicy z Ukrainą. Prezydent Francji miał jeszcze tego samego wieczoru zjawić się w stolicy Ukrainy, lecz zdecydował się pozostać w Rosji.

Ten dyplomatyczny despekt nie uszedł uwadze prezydenta Ukrainy, który złośliwie spytał o tą sprawę podczas wspólnej konferencji z prezydentem Francji.

Wczoraj po kolacji w Moskwie dobrze bawiliście się z Putinem, co nie?

– zapytał Macrona Zelenski

O ewidentnym zgrzycie w stosunkach francusko-ukraińskich poinformował ekspert PISM, Daniel Szeligowski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Adam Niedzielski

WEJHEROWO INAUGURACJA ROKU SZKOLNEGO 2021/2022 / PAP/Piotr Wittman

  • Adam Niedzielski udzielił wywiadu “Faktowi”, gdzie mówił o poluzowaniu obostrzeń sanitarnych w najbliższych kilku tygodniach
  • Szef resortu zdrowia potwierdził, że piąta fala zakażeń koronawirusem ustępuje
  • Jeżeli korzystna sytuacja się utrzyma, w ciągu najbliższego miesiąca rząd zniesie restrykcje pandemiczne, m.in. obowiązek noszenia maseczek w pomieszczeniach
  • Zobacz także: Sejm wybrał nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. PiS uzyskało wsparcie Konfederacji

Adam Niedzielski o restrykcjach

Minister zdrowia zapowiedział stopniową rezygnację z obostrzeń. Polityk oświadczył m.in., że zniknie obowiązek zakrywania ust i nosa w zamkniętych przestrzeniach.

Myślę, że w perspektywie miesiąca na pewno będę rekomendował stopniowe odchodzenie od restrykcji.

– powiedział w rozmowie z “Faktem” Niedzielski.

Myślę, że w perspektywie miesiąca na pewno będę rekomendował stopniowe odchodzenie od restrykcji i przywracanie normalnego funkcjonowania życia społecznego i gospodarczego. W pierwszej kolejności będziemy podejmowali decyzję o zmniejszaniu infrastruktury szpitalnej, która służy do walki z COVID-19. Potem krok po kroku będziemy wycofywać się z kolejnych obostrzeń. Jeśli to tempo spadku zakażeń będzie się utrzymywać, to marzec jest bardzo realną perspektywą znoszenia restrykcji.

– zakomunikował Adam Niedzielski.

Jeśli chodzi o maseczki, będę zalecał przede wszystkim, by osoby, które czują, że dotknęła je jakaś infekcja nosiły je. Maseczki zostaną z nami nie na zasadzie obowiązku, ale na zasadzie rekomendacji. Myślę, że będzie to istotna prewencja zwłaszcza w takich miejscach jak transport publiczny. Koronawirus będzie cały czas z nami, ale skala zakażeń i zachorowań z punktu widzenia zdrowia publicznego będzie mniej dolegliwa.

– stwierdził minister.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

najnowszy sondaż

Jarosław Kaczyński / fot. PAP/Paweł Supernak

Najnowszy sondaż

Jak podaje portal Wirtualna Polska, 33 procent uczestników badania wskazało, że popiera Prawo i Sprawiedliwość. Drugie miejsce przypadło Koalicji Obywatelskiej – 25,1 procent. Podium zamknęła Polska 2050 Szymona Hołowni, na którą chęć oddania głosu deklaruje 11,7 procent ankietowanych.

Na czwartym miejscu wylądowała Konfederacja, osiągając wynik 8,5 procent. Spadek zaliczyła Nowa Lewica, którą wskazało 5,8 procent pytanych. Próg wyborczy przekracza jeszcze PSL-Koalicja Polska, które w najbliższą niedzielę mogłoby liczyć na 5,2 proc. głosów.

Co ciekawe, w badaniu uwzględniono także AgroUnię Michała Kołodziejczaka. Partię popiera 0,6 procent respondentów. Z kolei Porozumienie Jarosława Gowina ma poparcie na poziomie 0 procent.

Po przeliczeniu powyższych wyników na mandaty okazuje się, że PiS wprowadziłoby do Sejmu 195 posłów, Koalicja Obywatelska – 143, Polska 2050 – 56, Konfederacja – 35, Lewica – 17, a PSL-Koalicja Polska – 13.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wirtualna Polska

Sejm

WARSZAWA SEJM POSIEDZENIE KOMISJI SPRAWIEDLIWOŚCI / fot. PAP/Piotr Nowak

Sejm wybrał sędziego TK

Nigdy nie był członkiem żadnej partii politycznej, nigdy nie było prowadzone przeciwko niemu postępowanie służbowe lub dyscyplinarne. Spełnia wszystkie wymogi formalne, wyróżnia się swoją wielką wiedzą prawniczą, bogatym doświadczeniem naukowym i zawodowym. Jest bardzo dobrym kandydatem, a przede wszystkim nie będzie miał żadnego dylematu, czy Konstytucja polska jest ważniejsza niż prawo wspólnotowe.

– mówił minister w KPRM Michał Wójcik, który przedstawiał kandydaturę Święczkowskiego.

Przed Zjednoczoną Prawicą stało niełatwe zadanie – obóz rządzący miał trudności z zebraniem większości potrzebnej do przeforsowania kandydatury byłego szefa ABW. W głosowaniu nie wziął udziału Łukasz Mejza. Polityk zaznaczył na twitterze, że popiera kandydaturę, ale nie mógł zalogować się do systemu głosowania.

Poparcia kandydatowi na sędziego TK nie udzielili posłowie koła Kukiz’15. Gdyby nie pomoc części posłów Konfederacji, PiS najpewniej przegrałoby głosowanie. Za kandydaturą Święczkowskiego zagłosowali m.in. Krzysztof Bosak, Robert Winnicki i Grzegorz Braun.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Minister klimatu

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa / Fot. PAP/Zbigniew Meissner. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Minister klimatu zaskakuje

Polska jest na etapie transformacji energetycznej i jest zmuszona płacić więcej, co wynika z opłaty emisyjnej.

– przekonywała Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska, odpowiadając na pytanie „Super Expressu” o obawy Polaków związane z podwyżkami cen energii.

Polityk napomknęła, że sama niedawno otrzymała rachunek za prąd i jak sama stwierdziła, podwyżka wcale nie jest tak wysoka.

Rachunek za prąd nie jest aż tak wysoki, jak niektórzy straszyli, że będzie. Zwłaszcza, że dzięki działaniom rządu wszyscy Polacy korzystają z rządowej tarczy antyinflacyjnej i obniżki cen energii. Od razu powiem, że nie dostałam jeszcze rachunku za gaz, więc ciężko mi określić, ile zapłacę za gaz.

 oświadczyła minister, chwaląc Tarczę Antyinflacyjną 2.0.

Opłata emisyjna

Polska jest gospodarką emisyjną. W kontekście energii opieramy się w 70 proc. na węglu. W UE i w wielu krajach poza Unią mamy do czynienia z założeniem, że państwo, które zanieczyszcza, płaci. Są państwa, które przeszły transformację i mają tę opłatę mniejszą.

 powiedziała Moskwa.

W momencie, gdy opłata emisyjna była przez UE ustalana, wynosiła 5 euro za tonę. Wówczas rzeczona opłata nie była mocno odczuwalna. Owa opłata ma mobilizować państwa emisyjne do transformacji, ale także częściowo do nas wraca w postaci środków na transformację energetyczną. Założenie wydaje się dobre, natomiast realizacja jest daleka od ideału, opłata emisyjna jest nieprzewidywalna i za wysoka.

 stwierdziła.

“Super Express” przypomniał polityk, że cena uprawnień do emisji z początkowego 5 euro za tonę skoczyła do 80 euro.

Przez tę sytuację doskonale widać, że rynek jest kompletnie nieprzewidywalny.

– przyznała Moskwa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas