Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w konferencji prasowej na terenie Wojskowego Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie, przed wylotem do Londynu i Oslo / fot. PAP/Leszek Szymański Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Mateusz Morawiecki uda się we wtorek z wizytami do Wielkiej Brytanii i Norwegii
  • Szef polskiego rządu spotka się z premierem Borisem Johnsonem i premierem Jonasem Gahrem Storem
  • Politycy omawiać będą wzmocnienie pakietów sankcji na Rosję
  • Morawiecki podejmie próbę nakłonienia szefów rządów do zintensyfikowania ograniczeń dla Federacji Rosyjskiej
  • Zobacz także: Władimir Putin zwrócił się do matek i żon rosyjskich żołnierzy

Mateusz Morawiecki leci do Londynu i Oslo

Polski rząd proponuje, aby Europa zamknęła się na dostawy rosyjskich surowców takich jak gaz, ropa i węgiel. Premier Morawiecki za alternatywę wskazuje gaz płynący przez Baltic Pipe, którym dotrze na kontynent norwerski surowiec. Szef rządu będzie w tej sprawie rozmawiać z premierem Jonasem Gahrem Storem.

Udaję się dziś z wizytą do stolic europejskich: Londynu i Oslo, aby wzmacniać pakiet sankcji przeciwko Rosji. Polska wzmacnia wschodnią flankę razem z NATO. Dlatego kluczową sprawą jest dalsza stabilizacja bezpieczeństwa w Europie.

– mówił przed odlotem premier Morawiecki.

Podczas konferencji prasowej na terenie Wojskowego Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie, polityk mówił o dotychczasowych sankcjach.

Dzisiaj już solidnie uderzają one w gospodarkę rosyjską, ale należy je stanowczo wzmocnić. Sankcje będą kosztowały dużo, dlatego rozmawiam w Europie Zachodniej o odcięciu od sprzedaży gazu i ropy. Tak jak Nord Stream 2 był symbolem słabości Zachodu, tak Baltic Pipe jest symbolem niezależności Polski od Rosji i szantażu gazowego, czyli tego wszystkiego, co pozwoliło Putinowi zbudować machinę wojenną.

– zauważył Morawiecki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Witalij Kliczko mer Kijowa

Witalij Kliczko, mer Kijowa / Fot. YouTube

  • Witalij Kliczko wystąpił w poniedziałek na antenie radia RMF FM
  • Mer Kijowa przyznał, że wojska Federacji Rosyjskiej cały czas próbują okrążyć stolicę Ukrainy
  • Samorządowiec opowiadał o planie Władimira Putina dotyczącym kontynuacji imperialnej polityki
  • Kliczko wezwał państwa Europy do jednoznacznego stanowiska wobec Moskwy
  • Polityk ostrzegł Polskę twierdząc, że nasz kraj może w przyszłości stać się następnym celem Kremla
  • Zobacz także: Władimir Putin zwrócił się do matek i żon rosyjskich żołnierzy

Witalij Kliczko w RMF FM

Witalij Kliczko udzielił w poniedziałek wywiadu dla radia RMF FM, gdzie opowiadał o aktualnej sytuacji w mieście i na jego obrzeżach.

Nasi żołnierze dzielnie im na to nie pozwalają.

– wskazywał, mówiąc o rosyjskich próbach okrążenia miasta.

Rosjanie są już na rogatkach Kijowa. Są w okolicznych miasteczkach, takich jak Bucha, Hostomel. W walce o nasze miasto zginęło już ponad tysiąc osób. Po obu stronach (…) W stolicy wszystko jest pod kontrolą. Podstawowe zapasy są zapewnione. Pilnowane przez ze mnie miejskie usługi takie jak prąd i ciepło też są dostarczane.

– zapewnił Kliczko podkreślając, że podkijowskie miejscowości zmagają się z bardzo trudnymi warunkami.

Tam dochodzi do humanitarnej katastrofy. Nie ma tam jedzenia, ogrzewania, prądu, wody. Staramy się pomóc tym ludziom i ich ewakuować.

– tłumaczył były bokser.

Kliczko dziękuje Polakom

Polacy dali nam ogrom wsparcia. Przyjęli do siebie wielu Ukraińców i się nimi zaopiekowali. Dostaliśmy od was bardzo dużo potrzebnej nam pomocy humanitarnej. Bardzo to doceniamy. Rozmawiałem kilka chwil temu z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim i powiedziałem mu dokładnie to samo.

– mówił.

Nie wiemy, gdzie kończy się plan Putina. Donieck, Ługańsk? Nie! Granica z Polską? Nie! Może granica Niemiec? Może to szalony pomysł odbudowy imperium rosyjskiego? Normalny człowiek nie wysyła tyle armii i nie zadaje takiego cierpienia drugiemu krajowi.

– powiedział Kliczko.

Bronimy nie tylko Ukrainy, ale też Polski, bo Polska będzie kolejnym krajem, który spotka się z agresją Putina.

– ocenił mer Kijowa.

Rosja nie może walczyć ze wszystkimi. Dlatego potrzebujemy sankcji, wyposażenia Ukrainy w broń, wsparcia politycznego i ekonomicznego. Musimy mieć jedno stanowisko i wtedy wygramy. Wiem, że tam, gdzie to możliwe mój kraj będzie walczył, ale potrzebujemy wsparcia, bo to nie jest wojna przeciwko komukolwiek.

– zaapelował Witalij Kliczko.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF FM

Władimir Putin

Moskwa. Policja rozpędza protest przeciwników wojny. / fot. PAP/EPA/YURI KOCHETKOV Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Władimir Putin wydał komunikat, w którym zwrócił się do rosyjskich kobiet
  • Prezydent Federacji Rosyjskiej w przemówieniu opublikowanym z okazji Dnia Kobiet podkreślił, że poborowi i rezerwiści nie będą brać udziału w działaniach zbrojnych na Ukrainie
  • Wypowiedź przywódcy FR cytuje agencja TASS
  • Zobacz także: Rosja wyprzedziła w tym niechlubnym rankingu Koreę Północną

Władimir Putin zwraca się do rosyjskich kobiet

Prezydent w przemówieniu opublikowanym z okazji Dnia Kobiet podkreślił odwagę żołnierzy biorących udział w “specjalnej operacji” na Ukrainie.

Możecie być z nich dumni, tak jak cały kraj jest z nich dumny i martwi się o nich razem z wami.

– powiedział Władimir Putin, zwracając się do matek, babć, żon, sióstr i dziewczyn rosyjskich żołnierzy.

Co istotne, przywódca FR zaznaczył, że poborowi i rezerwiści nie biorą i nie wezmą udziału w działaniach zbrojnych na Ukrainie.

Misja jest wykonywana tylko przez oddziały zawodowe.

– przekonywał.

Wtorek to trzynasty dzień rosyjskiej inwazji. Według ukraińskiego Sztabu Generalnego, Rosjanie stracili od początku wojny ponad 11 tysięcy ludzi. Jest to gigantyczna liczba, jeżeli przyjąć, że dziesięcioletnia wojna w Afganistanie kosztowała życie ponad 14 tysięcy żołnierzy Armii Sowieckiej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Żołnierze rosyjscy

Żołnierze rosyjscy / Fot. PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE/HANDOUT HANDOUT Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rosja i Ukraina prowadziły w poniedziałek negocjacje, w wyniku których ogłoszono lokalne zawieszenie broni
  • Armia ukraińska i rosyjska przestaną walczyć od godziny ósmej rano czasu polskiego
  • Powstaną korytarze humanitarne, które miałyby umożliwić ewakuację ludności cywilnej z Kijowa, Sumy, Charkowa, Mariupola i Czernihowa
  • Wcześniej wojska rosyjskie nie przestrzegały umowy o zawieszeniu broni i otwierały ogień do uciekającej ludności
  • Zobacz także: Rosja wyprzedziła w tym niechlubnym rankingu Koreę Północną

Rosja zawiesza ofensywę

W poniedziałek zakończyła się trzecia tura negocjacji ukraińsko-rosyjskich.

Są niewielkie pozytywne postępy w tej sprawie.

– napisał na Twitterze doradca prezydenta Ukrainy Michaił Podolak.

Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że od godziny ósmej rano czasu polskiego będzie trwać lokalne zawieszenie broni. Jak informuje agencja AFP, działania te mają umożliwić stronie ukraińskiej utworzenie korytarzy humanitarnych dla ludności cywilnej.

Wypracowana w poniedziałek umowa obejmuje takie miasta jak Kijów, Sumy, Charków, Mariupol i Czernihów.

Wcześniej Rosja nie przestrzegała umowy o zawieszeniu broni i strzelała do ewakuowanej ludności. Część korytarzy humanitarnych, którymi mieli zostać ewakuowani mieszkańcy Kijowa, Charkowa, Mariupola i Sumy, zostało zaminowanych.

– zakomunikował Dominik Stillhart, dyrektor Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Rosja

Rosyjski czołg na Ukrainie / fot. PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE/HANDOUT HANDOUT Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • ​Rosja prowadzi w rankingu państw najbardziej dotkniętych sankcjami
  • O złym położeniu Federacji Rosyjskiej informuje baza danych castellum.ai, witryny monitorującej sankcje nakładane na państwa
  • Od początku ataku na Ukrainę, łącznie na FR nałożono 5532 sankcje
  • Co ciekawe, najwięcej sankcji na Rosję nałożyła słynąca z neutralności Szwajcaria
  • Zobacz także: Najnowszy sondaż: Polacy są gotowi płacić więcej. W zamian za bezpieczeństwo

Rosja wyprzedza Koreę Północną

Według danych castellum.ai, tylko w ostatnich kilku dniach na Rosję nałożono 2778 nowych sankcji. Po zsumowaniu z poprzednimi, Federacja Rosyjska została obłożona 5532 sankcjami.

Większość nowych ograniczeń to sankcje personalne (ponad 2,4 tys.). Oprócz tego retorsje dotknęły 343 organizacji, sześć okrętów i trzy samoloty.

Najwięcej sankcji na Rosję nałożyła Szwajcaria (nowych 568, a ogółem 824). Na drugim miejscu jest Unia Europejska (518 nowych, 766 wszystkich). Wysoko jest także Kanada (454 nowe sankcje), Australia (413) i USA (243, ale wszystkich sankcji już 1,2 tys.).

Federacja Rosyjska tym samym znacząco wyprzedziła takie kraje jak Iran (ponad 3,6 tys. sankcji), Syria (2,6 tys.), Korea Północna (2,1 tys.) i Wenezuela (0,7 tys.).

Prezydent Władimir Putin zakomunikował w sobotę, że sankcje nakładane na jego kraj można porównać do wypowiedzenia wojny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF 24

Mateusz Morawiecki

Warszawa, 08.03.2022. Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w konferencji prasowej na terenie Wojskowego Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie / fot. PAP/Leszek Szymański Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Mateusz Morawiecki zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, w którym wystosował apel do państw Europy
  • Szef polskiego rządu nawołuje europejskich przywódców do przekazania pomocy Ukraińcom
  • Premier podkreślił, że armia ukraińska broni w tej chwili całej Europy
  • Morawiecki podziękował Polakom za gigantyczne wsparcie dla uchodźców z Ukrainy
  • Zobacz także: Najnowszy sondaż: Polacy są gotowi płacić więcej. W zamian za bezpieczeństwo

Mateusz Morawiecki apeluje do Europy

Polski premier udostępnił na Facebooku film, w którym zwraca się do przywódców państw Europy. Morawiecki prosi o zintensyfikowanie działań na drodze zapewnienia wsparcia Ukrainie.

Ukraina dziś walczy nie tylko we własnym imieniu, lecz za całą Europę, za naszą wolność i za naszą przyszłość. Dlatego apeluję dziś do wszystkich przywódców i obywateli Unii Europejskiej: to nasza wspólna sprawa i nasza wspólna odpowiedzialność.

– mówił Morawiecki na nagraniu wideo.

Razem, jako Wspólnota, musimy podjąć się pomocy dla uchodźców wojennych. Polska i inne kraje graniczące z Ukrainą już ten krok wykonały. To moralny egzamin, przed którym dziś staje Europa. Zatem stańmy razem. Nie pozwólmy Ukrainie czekać ani chwili dłużej. Nadszedł czas, w którym Europa musi udowodnić, że jest kontynentem pokoju i wolności. Musimy pokazać, że umiemy bronić tych wartości. Zatrzymajmy wojnę. Ratujmy bezbronnych.

– dodał polski premier.

Morawiecki dziękuje Polakom

Premier podziękował zwykłym Polakom za pomoc udzielaną uchodźcom.

Jak dotąd nie musiały w Polsce powstawać wielkie obozy dla uchodźców. Polacy otworzyli przed uciekającymi z Ukrainy nie tylko swoje serca, ale także drzwi swoich domów. Potrzebujący są przyjmowani przez polskie rodziny. Nocleg i wyżywienie organizowane są też przez parafie, organizacje pozarządowe, samorządy i rząd. Dziś wszyscy Polacy udowadniają, czym jest prawdziwa solidarność. I za to moim rodakom dziękuję.

– powiedział premier.

To największy kryzys migracyjny w Europie od II wojny światowej. Potrzebujemy działań systemowych i Polska je podejmuje. Dziś rząd przyjął ustawę, która reguluje status uchodźców i udostępnia im niezbędną pomoc. Tworzymy także dedykowany fundusz finansujący to wsparcie. Liczba uchodźców uciekających przed Putinem będzie rosła. Polska i inne Europy Środkowo-Wschodniej biorą dziś na siebie największy ciężar w organizowaniu pomocy humanitarnej.

– dodał premier.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Rosja

Podczas oblężenia Charkowa siły ukraińskie zabiły rosyjskiego generała Witalija Gierasimowa – informuje wywiad wojskowy Ukrainy. / fot. youtube/TVP Info

Rosja straciła generała

Wywiad wojskowy Ukrainy przekazał, że siły obrońców zabiły rosyjskiego generała Witalija Gierasimowa, weterana z Czeczenii i Syrii. Wojskowy otrzymał przed kilkoma laty medal za aneksję Krymu.

O sprawie donosi Agencja Reutera, która podkreśla, że doniesień o śmierci Gierasimowa nie potwierdził jak dotąd rosyjski resort obrony.

Agencja przypomina, że inny rosyjski generał, Andriej Suchowiecki, również zastępca dowódcy 41. armii, został zabity pod koniec lutego.

Według ukraińskiego Sztabu Generalnego, Rosjanie stracili od początku wojny ponad 11 tys. żołnierzy, prawie 300 czołgów i 1000 wozów bojowych oraz 117 systemów artyleryjskich. Według rosyjskiego MON, na Ukrainie zginęło prawie 500 żołnierzy, a ponad 1600 zostało rannych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Rosja

Żołnierz WOT / Fot. Youtube

  • Najnowszy sondaż pracowni United Surveys dla radia RMF FM i “Dziennika Gazety Prawnej” pokazuje, że Polacy są w stanie płacić wyższe rachunki
  • Wielu ankietowanych Polaków jest gotowa płacić wyższe podatki w celu wzmocnienia polskiej armii
  • Z badania wynika, że większość Polaków chce zrezygnować z wykorzystywania ropy, gazu i węgla z Rosji
  • Takie rozwiązanie popiera aż 67,8 procent badanych
  • Zobacz także: Joe Biden przemówi do polskich parlamentarzystów

Najnowszy sondaż

Polacy według sondaży są w stanie płacić wyższe rachunki za cenę rezygnacji z rosyjskich surowców. Wielu chce też płacić wyższe podatki, aby wzmocnić armię.

Sondaż na temat rosyjskich surowców i wydatków na polską armię i możliwości ataku Putina na Polskę przeprowadziła pracownia United Surveys dla radia RMF FM i “Dziennika Gazety Prawnej”.

Z badania wynika, że większość Polaków uważa, iż należy zrezygnować z wykorzystania ropy, gazu i węgla z Rosji, nawet za cenę wyższych rachunków. Takie rozwiązanie popiera 67,8 proc. ankietowanych a sprzeciwia mu się 19,9 proc. badanych.

Według badania przeprowadzonego przez United Surveys, Polacy są też gotowi płacić wyższe podatki na rozbudowę Wojska Polskiego. Takie rozwiązanie popiera 52,7 proc. respondentów, zaś przeciwnego zdania jest aż 42,8 proc. Polaków.

Gotowość do ponoszenia wyższych kosztów na obronę może wynikać ze strachu przed bezpośrednim atakiem Rosji na Polskę. Takiego scenariusza obawia się 43,2 proc. Polaków. 38 procent respondentów nie boi się ewentualnej agresji Federacji Rosyjskiej na Polskę.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Emmanuel Macron

Emmanuel Macron podczas spotkania z wyborcami. / Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Emmanuel Macron stwierdził, że Rosja i Rosjanie powinni być szanowani na Zachodzie
  • Prezydent Francji zaapelował o dialog z narodami rosyjskim i białoruskim
  • W opinii Marcona, rozmowy trzeba prowadzić z pomocą przedstawicieli świata kultury, środowisk naukowych i organizacji pozarządowych
  • Zdaniem francuskiego przywódcy, Rosja odgrywa wielką rolę w podtrzymywaniu trwałego pokoju
  • Dotychczasowe rozmowy prezydenta Francji z Władimirem Putinem nie przyniosły korzystnych rezultatów i rozstrzygnięć
  • Zobacz także: Joe Biden przemówi do polskich parlamentarzystów

Emmanuel Macron: Rosję trzeba szanować

Konieczne jest kontynuowanie dialogu z przywódcami nawet wtedy, gdy pojawiają się różnice, ponieważ w końcu nastąpi powrót do stołu negocjacyjnego.

– stwierdził Macron na spotkaniu z wyborcami w paryskiej gminie Poissy.

Rosja i naród rosyjski zawsze muszą być traktowani z szacunkiem.

– powiedział.

Francuski przywódca wezwał także do “zrobienia wszystkiego, aby zapobiec eskalacji i ekspansji działań wojennych” na Ukrainie.

Nie da się zachować trwałego pokoju, jeśli Rosja nie będzie uczestniczyć w budowaniu kompleksowej architektury bezpieczeństwa na naszym kontynencie, ponieważ nakazuje to historia i geografia. Naszym obowiązkiem jest zachowanie wszystkich więzi, które możemy zachować.

– stwierdził francuski prezydent, cytowany przez agencję TASS.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Joe Biden

Joe Biden / fot. PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Joe Biden zabierze głos podczas piątkowego Zgromadzenia Narodowego w Sejmie
  • Zgromadzenie Narodowe odbędzie się w przededniu 23. rocznicy wstąpienia Polski do NATO
  • Informację o udziale prezydenta w obradach parlamentarzystów i głowy państwa polskiego potwierdził wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty
  • Zobacz także: Trump ostro: “Zbombardować g…no z Rosji”

Joe Biden weźmie udział w Zgromadzeniu Narodowym

Wicemarszałek Sejmu przekazał, że podczas piątkowego Zgromadzenia Narodowego w Sejmie głos zabierze prezydent Stanów Zjednoczonych. Obecny będzie także szef NATO Jens Stoltenberg.

Słowa Włodzimierza Czarzastego przytacza Polska Agencja Prasowa. Na twitterowym koncie PAP pojawiła się informacja dotycząca uczestnictwa w Zgromadzeniu Narodowym sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga oraz planowanego wystąpienia Joe Bidena.

Wicemarszałek Czarzasty: Zgromadzenie Narodowe w piątek o godz.16 z udziałem szefa NATO i wystąpieniem prezydenta USA.

– napisano na koncie PAP.

Wniosek o zwołanie Zgromadzenia Narodowego złożył w poniedziałek do marszałek Sejmu Elżbiety Witek prezydent Andrzej Duda. Przewidziane jest także orędzie prezydenta.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy