Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy co pewien czas udaje się przechwycić rozmowy telefoniczne rosyjskich żołnierzy, będących w Ukrainie. Na swoim kanale na Telegramie opublikowali tym razem nagranie, na którym słychać wymianę kilku zdań między żołnierzem, a prawdopodobnie jego partnerką.
Rosyjska partnerka w sposób beztroski nakazała żołnierzowi gwałcić ukraińskie kobiety, lecz zaznaczyła, aby nic jej o tym nie wspominał.
Idź tam, gwałć Ukrainki i nic mi nie mów. Zrozumiano? (…) Najważniejsze tylko, uważaj tam
– powiedziała partnerka rosyjskiego żołnierza.
Jak podkreśliły ukraińskie służby bezpieczeństwa, w Rosji istnieje społeczne przyzwolenie żon do gwałcenia ukraińskich kobiet.
Żony rosyjskich agresorów wzywają swoich mężów do gwałcenia ukraińskich kobiet
– czytamy we wpisie SBU.
To odzwierciedla wartości moralne nie tylko okupantów, ale także ich bliskich
– dodają służby.
Zapewniły one również, że trwają walki ukraińskich żołnierzy, które mają odeprzeć wroga i jak najszybciej przywrócić w kraju bezpieczeństwo i pokój.
Ukraińskie służby wciąż informują o skali okrucieństw, jakich dopuszczają się rosyjscy żołnierze na cywilach.
Wczoraj ukraińska rzecznik praw człowieka Ludmyła Denisowa przekazała wstrząsające informacje o odkryciu w jednej z piwnic w podkijowskiej Buczy. Rosjanie mieli gwałcić systematycznie 25 ukraińskich kobiet i nastolatek.
MARINE LE PEN W WARSZAWIE / Fot. PAP / Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Lider Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen w niedzielę zajęła drugą pozycję w wyborach prezydenckich we Francji
Jako jedna z głównych kandydatów na prezydenta przyznała, że podziela wizję Polski i Węgier ws. Unii Europejskiej
Opowiedziała się także na nadrzędnym traktowaniu prawa krajowego nad europejskim
Przyznała, że za jej prezydenty zostaną poluźnione relacje z Sojuszem Północnoatlantyckim
Kandydująca w drugiej turze wyborów prezydenckich Marine Le Pen oświadczyła w środę podczas konferencji w Paryżu, że chce reformować Unię Europejską oraz współpracować z Polską i Węgrami, z którymi podziela wizję Europy Ojczyzn.
Le Pen pragnie Europy Ojczyzn
Nasze pragnienie stworzenia europejskiego sojuszu narodów jest wspólną wizją
– stwierdziła Marine Le Pen.
Walcząca o fotel prezydenta Marine Le Pen wyznała, że opowiada się za priorytetowym traktowaniem prawa krajowego nad traktatami europejskimi. Jednakże, pragnie tym samym pozostać w Unii Europejskiej. Zakwestionowała jednak przyszłość Francji w NATO, zapowiadając rozluźnienie w relacjach.
Wybrana na prezydenta, opuszczę zintegrowane dowództwo, ale nie zrezygnuję z artykułu 5. o wzajemnej ochronie między członkami Sojuszu Atlantyckiego
– oznajmiła główna kandydatka na prezydenta Francji.
Nie oddam naszych wojsk ani pod zintegrowane dowództwo NATO
– zadeklarowała Le Pen.
Kandydatka Zjednoczenia Narodowego dodała, że nie odda ich także pod ewentualne przyszłe dowództwo europejskie.
Le Pen opowiedziała się również za ustanowieniem nowych relacji Francji z krajami Bliskiego Wschodu i Maghrebu. Zapewniła też, że chce współpracy z Polską i Niemcami w ramach Trójkąta Weimarskiego.
W rozmowie z rosyjską agencją informacyjną TASS wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow ostrze zachodnie kraje przed wszelkimi próbami wyrządzenia szkód rosyjskim wojskom. Zaznaczył, że dostawy broni na Ukrainę są traktowane jako cele wojskowe, które ulegną likwidacji.
Ostrzegamy, że transporty broni US-NATO przez terytorium Ukrainy będą traktowane przez nas jako cele wojskowe
– powiedział Siergiej Riabkow.
Rosyjskie MSZ: Zajmiemy się mechanizmami USA i NATO, które przekazują broń na Ukrainę jako uzasadnionymi celami (do ataku)
Amerykanom i innym krajom zachodnim dajemy do zrozumienia, że próby spowolnienia naszej operacji specjalnej, wyrządzanie szkód rosyjskim kontyngentom i formacjom DRL i ŁRL będą surowo tłumione
To nie pierwszy raz kiedy strona rosyjska ostrzega przed zachodnimi dostawami broni na Ukrainę. W połowie marca przypomniał o tym minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, stwierdzając że każdy taki ładunek postrzegany jest jako potencjalny cel rosyjskich sił.
Daliśmy jasno do zrozumienia, że każdy ładunek, który wjedzie na terytorium Ukrainy, i który uważamy za transport broni, stanie się uzasadnionym celem. Jest to całkowicie zrozumiałe
– podkreślił z kolei szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.
Czeczeńskie jednostki wojskowe zaangażowane w specjalną operację wojskową na Ukrainie rozpoczęły operację likwidacji grup najemników w Ługańskiej Republice Ludowej
– poinformował na Telegramie Ramzan Kadyrow.
Podkreślił, że misja wymierzona jest w tzw. barbarzyńskie bataliony. Według jego wiedzy, główny front znajduje się w mieście Popasnaja.
Nasi bojownicy wykazują wyraźną przewagę w walkach na dużą skalę
– oświadczył.
Optymistyczne podejście Kadyrowa
W poniedziałek szef Czeczenii zapowiedział ofensywę nie tylko na Mariupol, ale także inne ukraińskie miasta i wsie.
Ługańsk i Donieck wyzwolimy w pierwszej kolejności, a następnie zajmiemy Kijów i wszystkie inne miasta
powiedział Kadyrow.
Jak zauważyła agencja Reutera, Ramzan Kadyrow sam określa się mianem żołnierza Władimira Putina. Czeczeński przywódca uzyskał znaczenie po drugiej wojnie w Czeczenii, która uzyskała wówczas dużą autonomię, a Moskwa przelała ogromne kwoty na odbudowę kraju.
W pierwszych dniach rosyjskiej agresji na Ukrainę media informowały, że Czeczenia wysłała na wojnę 12 tys. bojowników Kadyrowa. Mają oni tworzyć tzw. oddziały zaporowe, które nie pozwalają żołnierzom rosyjskim na odwrót i pilnują, żeby Rosjanie nie unikali starć z Ukraińcami.
Radna Irpienia Natalia Izdebska w rozmowie z Polsat News przyznała, że wyjechała z Ukrainy pierwszego dnia wojny. Wyznała, że jej rodzinny dom nadal pozostaje cały, lecz dom sąsiadów jest spalony. Nie wie również, czy dom nie został okradziony przez rosyjskich żołnierzy.
Od wczoraj wiemy, że nasz dom jeszcze stoi. Nie wiemy, czy jest okradziony, czy nie. Sąsiedni dom jest spalony
– opowiadała Natalia Izdebska.
“Rosjanie to nie ludzie”
Podkreśliła, że w rozmowach z Ukraińcami słyszy jak rosyjscy żołnierze gwałcą dzieci, zabijają kobiety, przejeżdżają czołgiem samochody, którymi podróżują rodziny.
Trudno to wytłumaczyć, bo normalny człowiek nie myśli nawet o tym
– zaznaczyła .
Są ludzie – to my i cały świat. I są Rosjanie – bo to nie ludzie. Oni przyjechali na tę wojnę, żeby zarobić pieniądze i na taką sobie wycieczkę dla zabawy, postrzelać jak myśliwi
– stwierdziła radna.
Izdebska nie wie, czy wróci do domu
Polityk mówiła, że śledzi wydarzenia na Ukrainie i ogląda zdjęcia.
Patrzę i rekomenduję patrzeć na nie całemu światu, żeby pamiętać, co to jest Rosja – że to śmierć, morderstwa. Żeby pamiętać, żeby nie zapomnieć i żeby nie wybaczyć nigdy
– Izdebska podkreśliła, że mówi o wszystkich Rosjanach.
Radna przekonywała, że chce wrócić do swojego miasta, ale jej zdaniem nie nadaje się on do normalnego życia.
Po wycofaniu się wojsk rosyjskich z obwodu kijowskiego od początku kwietnia na jaw wychodzą zrodnie, jakich dopuszczali się okupanci na ludności ukraińskiej. Informowano o masakrze w Buczy, ale przykładem takich działań jest także Hostomel czy Irpień.
Rzecznik praw człowieka Ukrainy Ludmyła Denisowa informowała na Facebooku, że na terenach wyzwolonych spod okupacji rosyjskiej odnotowuje się masowe przypadki torturowania ludności cywilnej. Przekazała, że w mieście Irpień odnaleziono ciała dzieci poniżej 10 roku życia ze śladami gwałtów i tortur.
Senat / Fot. PAP/Paweł Supernak
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Podczas wtorkowego posiedzenia Senatu przyjęto większością głosów uchwałę o rozpoczęciu prac nad projektem o zmianie niektórych ustaw podatkowych
Według zamysłu senatorów Białorusini oraz Ukraińcy, którzy przybyli do Polski po inwazji na Ukrainę mają otrzymać ulgi
Projekt ustawy zakłada zwolnienie z podatku dochodowego za okres od 24 lutego do 31 grudnia 2022 roku
Senat przyjął podczas wtorkowego głosowania projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw podatkowych w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium Ukrainy. Jednocześnie podjął uchwałę w sprawie wniesienia do Sejmu tego projektu.
Senacki projekt wprowadza zmiany m.in. w podatkach PIT oraz CIT – w odniesieniu m.in. do obywateli Ukrainy i Białorusi. Zakłada też ustanowienie epizodycznych regulacji podatkowych mających przeciwdziałać skutkom agresji zbrojnej Federacji Rosyjskiej na Ukrainę.
Chodzi m.in. o zwolnienie z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi, którzy zamieszkali w Polsce po ataku Rosji na Ukrainę, oraz określa zasady opodatkowania podmiotów działających w Polsce, których wspólnikami są obywatele Ukrainy lub Białorusi.
Projektowana ustawa przewiduje m.in. zwolnienie od podatku od spadków i darowizn nabycia w okresie od 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. tytułem darowizny lub polecenia darczyńcy własności rzeczy lub praw majątkowych przez obywatela Ukrainy lub Białorusi, który w okresie od 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. przeniósł miejsce zamieszkania z Ukrainy lub Białorusi do Polskiej w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium Ukrainy.
Innym proponowanym rozwiązaniem jest rozszerzenie w zakresie PIT beneficjentów tzw. ulgi na powrót o obywatela Ukrainy lub Białorusi, który od 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. przeniósł miejsce zamieszkania z Ukrainy lub Białorusi do Polski w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium Ukrainy.
Ulga ta obejmować ma roczne przychody do kwoty 85 528 zł osiągniętych z tytułu stosunku pracy, stosunków pokrewnych, umów zlecenia w czterech kolejno po sobie następujących latach podatkowych
– wskazano w uzasadnieniu projektu.
Zakłada się też zwolnienie od PIT wartości nieodpłatnych świadczeń – m.in. z tytułu udostępnienia lokalu mieszkalnego lub środka transportu, otrzymanych od dnia 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. przez obywatela Ukrainy lub Republiki Białorusi, który w okresie od 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. przeniósł miejsce zamieszkania z Ukrainy lub Białorusi do Polski.
Założono też rozszerzenie w zakresie PIT i CIT kosztów uzyskania przychodów o straty powstałe w okresie od 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. w wyniku likwidacji nie w pełni umorzonych środków trwałych, jeżeli środki te utraciły przydatność gospodarczą na skutek zmiany rodzaju działalności w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium Ukrainy; a także w wyniku utraty lub likwidacji samochodów oraz kosztów ich remontów powypadkowych, jeżeli samochody nie były objęte ubezpieczeniem dobrowolnym, a ich utrata lub likwidacja nastąpiła w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium Ukrainy.
Proponuje się też ustanowienie tzw. ulgi na straty wojenne, tj. prawa do odliczenia przez przedsiębiorcę odpowiednio od podstawy obliczenia podatku, od podstawy opodatkowania albo od przychodu kwoty stanowiącej 200 proc. strat powstałych w okresie od 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. w wyniku utraty lub uszkodzenia na terytorium Ukrainy, Republiki Białorusi lub Federacji Rosyjskiej towarów lub środków trwałych.
Projekt zakłada też rozszerzenie zakresu beneficjentów tzw. ryczałtu od przychodów zagranicznych o obywatela Ukrainy lub Białorusi, który od 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. przeniósł miejsce zamieszkania z Ukrainy lub Białorusi do Polski w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium Ukrainy, przy jednoczesnym obniżeniu wysokości płaconego ryczałtu w okresie 3 kolejnych lat podatkowych z kwoty 200 000 zł do kwoty 50 000 zł za rok podatkowy.
Inne proponowane rozwiązanie to ustanowienie podstaw prawnych dokonywania odliczeń podatkowych z tytułu darowizn przekazanych od dnia 24 lutego 2022 r. do dnia 31 grudnia 2022 r. na cele związane z przeciwdziałaniem skutkom działań wojennych prowadzonych na terytorium Ukrainy organizacjom pożytku publicznego jednostkom samorządu terytorialnego oraz Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych – w kwocie odpowiadającej 200 proc. ich wartości.
Proponuje się też odniesienie tzw. ulgi za złe długi do sytuacji, w której przedsiębiorca będący podatnikiem PIT, CIT oraz ryczałtu nie otrzymał należności pieniężnej z tytułu realizacji umowy zawartej przed dniem 24 lutego 2022 r. z podmiotem będącym rezydentem podatkowym Ukrainy, Republiki Białorusi lub Federacji Rosyjskiej, przy jednoczesnym podwyższeniu kwoty rozliczanego uszczerbku do 200 proc. wartości wierzytelności.
Zakłada się ponadto rozszerzenie beneficjentów tzw. estońskiego CIT o podmiot prowadzący rzeczywistą działalność gospodarczą w Polsce, którego udziałowcami, akcjonariuszami lub wspólnikami są obywatele Ukrainy lub Republiki Białorusi, będący rezydentami podatkowymi Ukrainy lub Republiki Białorusi – jeżeli podmiot ten złoży zawiadomienie o wyborze opodatkowania ryczałtem od dochodów spółek do właściwego naczelnika urzędu skarbowego w terminie określonym w ustawie o CIT, jednak nie później niż 31 grudnia 2022 r.
W czwartek, 14 kwietnia, o godz. 21 kolejarze rozpoczną remont ciągu pieszo-rowerowego w al. Prymasa Tysiąclecia pod torami kolejowymi przy Dworcu Zachodnim. Na ten czas korytarz dla pieszych i rowerzystów zostanie zamknięty, natomiast w zamian otwarta zostanie wschodnia część tunelu.
Kierowcy jadący w kierunku Woli będą mieli do dyspozycji jeden pas ruchu o szerokości 3,5 m. Natomiast drugim pasem poprowadzony zostanie ruch pieszo-rowerowy. Pozostałe tunele będą przejezdne.
W środkowym będzie przywrócony ruch jednym pasem. Zlikwidowana zostanie przewiązka, którą dotychczas kierowcy omijali zamkniętą część
przekazał ratusz.
Zmiany w ruchu potrwają do końca czerwca. Następnie wykonawca zamknie na okres wakacji zachodnią część tunelu.
Kolejarze modernizują stację Warszawa Zachodnia. W ramach inwestycji wybudowane zostaną dodatkowe perony, a wszystkie platformy, także te istniejące, będą zadaszone. Komunikację w obszarze stacji ułatwi kładka, która połączy Wolę i Ochotę. Całkowicie zmieni się także przejście podziemne – aby wybudować szersze przejście podziemne rozebrany zostanie fragment obecnego przejścia od strony ul. Tunelowej.
Według zapewnień PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. inwestycja będzie skończona do 2023 r
Konferencja premier Szwecji Magdalena Andersson i premier Finlandii Sanny Marin / Fot. PAP/EPA/Paul Wennerholm. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Premier Szwecji Magdalena Andersson zadeklarowała, że jej kraj chce zostać członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego jeszcze w tym roku
Szwedzka aplikacja miałaby być rozpatrywana podczas szczytu NATO, który odbędzie się 29-30 czerwca
Z kolei szefowa fińskiego rządu Sanna Marin poinformowała, że Helsinki podejmą w tej kwestii decyzję w ciągu najbliższych tygodni
Szefowe obu krajów zadeklarowały współpracę w zakresie bezpieczeństwa, lecz pozostawiły sobie decyzyjność
Nie ma innej gwarancji niż artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego o zobowiązaniu sojuszników do kolektywnej obrony
– podkreśliła premier Szwecji Magdalena Anderson.
Z kolei sprawa Szwecji jest już przesądzona. Według gazety “Svenska Dagbladet” do 24 maja decyzję w tej sprawie ma podjąć Partia Robotnicza – Socjaldemokraci, której przewodniczy Magdalena Andersson.
Na początku tygodnia ugrupowanie to ogłosiło, że nieaktualna jest jego decyzja z listopada ubiegłego roku o nieprzystępowaniu Szwecji do sojuszy wojskowych. Ponadto do 31 maja ma zostać opublikowany raport rządu oraz opozycji w sprawie kierunków polityki bezpieczeństwa kraju, w którym brane jest pod uwagę wstąpienie Szwecji do NATO.
Fiński rząd podobną analizę ma przedstawić w środę po południu. Tego samego dnia premier Finlandii Sanna Marin odwiedziła Sztokholm. Szefowe rządów zgodziły się, że oba kraje będą koordynować politykę bezpieczeństwa, lecz każde będzie podejmować niezależne decyzje.
Według zapowiedzi Marin, Finlandia podejmie decyzję w sprawie swojego ewentualnego członkostwa w NATO w ciągu kilku tygodni.
Może się to stać na szczycie Sojuszu w Madrycie w dniach 29-30 czerwca. Finlandia podejmie decyzję w sprawie swojego członkostwa w NATO w ciągu kilku tygodni
Zwykle ul. Krakowskie Przedmieście wraz z ul. Nowy Świat latem i w święta są zmieniane w deptak. W tym roku jest inaczej z powodu remontu tzw. placu Pięciu Rogów i ronda Romana Dmowskiego.
Gdyby również jezdnia ul. Nowy Świat została udostępniona dla ruchu pieszego i rowerowego, autobusy miałyby skomplikowaną, a w przypadku wielu linii znacznie wydłużoną trasę objazdu
– wyjaśnił urząd miasta.
W nadchodzącą sobotę ul. Krakowskie Przedmieście po raz pierwszy w tym roku zmieni się w strefę wyłącznie pieszo-rowerową, ale nie ostatni. Po świętach deptak będzie tu funkcjonował w każdy weekend. Po zakończeniu prac na tzw. placu Pięciu Rogów oraz na rondzie Romana Dmowskiego zostanie wydłużony do Al. Jerozolimskich.
Ul. Krakowskie Przedmieście będzie zamknięta na odcinku od ul. Senatorskiej do ul. Świętokrzyskiej. Zostanie on oznakowany, jako strefa zamieszkania. Dopuszczony będzie tam wyłącznie dojazd dla mieszkańców z identyfikatorami TK, do posesji, Pałacu Prezydenckiego, do Zakładu Opiekuńczo–Leczniczego Caritas, zaopatrzenia Centralnej Biblioteki Rolniczej, do ul. Koziej oraz nowożeńców, służb ratunkowych i oczyszczania. Odcinek będzie również otwarty dla rowerzystów.
Wjazd uprawnionych pojazdów na zamkniętą ulicę będzie odbywał się ulicami gen. M. Tokarzewskiego-Karaszewicza i Bednarską. Na ul. Bednarskiej zostanie wprowadzony ruch dwukierunkowy i utrzymany zostanie zakaz zatrzymywania się.
Przejezdne będzie skrzyżowanie ulic Świętokrzyskiej i Nowy Świat, bez możliwości skrętu w kierunku Krakowskiego Przedmieścia. Na wszystkich wlotach Traktu Królewskiego tj. ulice: Ossolińskich, Karowa, Królewska) będą ustawione bariery betonowe.
Na ulicach Wierzbowej i Moliera w rejonie pl. Teatralnego na czas funkcjonowania deptaka zostaną urządzone przystanki autobusowe. W związku z tym obowiązywać tu będzie zakaz zatrzymywania się z informacją o możliwości wywiezienia pojazdu na koszt właściciela.
Stała organizacja ruchu zostanie przywrócona w nocy z poniedziałku na wtorek, czyli z 18 na 19 kwietnia. W inne weekendy będzie przywracana w noce z niedzieli na poniedziałek.
Zmienią się trasy autobusów linii: 106, 111, 116, 128, 175, 178, 180, 222, 503, 518 i N44.
Szczegółowe informacje o zmianach w organizacji ruchu spowodowanych remontami i inwestycjami można znaleźć na stronach: www.infoulice.um.warszawa.pl oraz www.facebook.com/infoulice, natomiast komunikaty dotyczące tras pojazdów Warszawskiego Transportu Publicznego znajdują się na stronie: www.wtp.waw.pl. Dodatkowo na stronie Miejskiego Centrum Kontaktu Warszawa 19115 można zamówić bezpłatną usługę powiadamiania SMS o utrudnieniach w ruchu w stolicy.
Warszawa, 07.04.2022. Posłowie na sali obrad Sejmu w Warszawie, 7 bm. Posłowie na posiedzeniu rozpatrzą m.in. rządowy projekt zmian w sposobie finansowania programów mieszkaniowych. Odbędą się też głosowania. (kf) PAP/Marcin Obara / fot. PAP/Marcin Obara
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Dzięki nowemu zarządzeniu zatwierdzonego przez Kancelarię Sejmu, posłowie otrzymają większą kwotę na zakwaterowanie w hotelu sejmowym
Posłowie i senatorowie spoza Warszawy otrzymają 3,5 tys. zł miesięcznie
Zdaniem wiceszefa Komisji Regulaminowej Jarosława Zielińskiego podwyżka jest spowodowana rosnącą inflacją
W ostatnim czasie polscy parlamentarzyści przyznawali sobie również podwyżkę diety do kwoty 17 tys. złotych
Według nowego zarządzenia podpisanego pod koniec marca przez szefową Kancelarii Sejmu Agnieszkę Kaczmarską, posłowie i senatorowie spoza Warszawy będą mogli wydawać do 3,5 tys. zł miesięcznie na wynajem mieszkania.
Formalnie dotyczy ono ustalenia miesięcznego kosztu zakwaterowania w hotelu sejmowym. Z innych przepisów wynika, że dokładnie taką sumę poseł może przeznaczyć na wynajęcie prywatnej kwatery
– podaje dziennik “Rzeczpospolita”.
Dziennik zwraca uwagę, że to kolejna taka podwyżka w tej kadencji.
Przez trzy lata, począwszy od 1 stycznia 2017 r., wynosiła 2,5 tys. zł miesięcznie. 1 stycznia 2020 r. wzrosła zaś do 3 tys. zł
– czytamy.
Posłowie walczą z inflacją…dając sobie podwyżki
Jarosław Zieliński, wiceszef Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych z Prawa i Sprawiedliwości, wyjaśnił, że przyczyną podwyżek są szybko rosnące ceny na warszawskim rynku nieruchomości, a także inflacja.
Jest ona spowodowana różnymi czynnikami, w tym wojną w Ukrainie i wzrostem cen nośników energii. W górę poszedł realny koszt pobytu w hotelu sejmowym, co pociągnęło za sobą zwiększenie maksymalnej kwoty na najem kwatery na mieście. To nie są mieszkania w najwyższym standardzie czy o dużej powierzchni. Po prostu takie są ceny
To nie jedyne podwyżki jakie polscy parlamentarzyści otrzymali w ciągu ostatnich miesięcy. Od 1 sierpnia 2021 r., dzięki prezydenckiemu rozporządzeniu, ich podstawowe uposażenie wraz z dietą wzrosło o 60 proc. do 17 tys. zł brutto.
Kilkanaście dni wcześniej parlamentarzyści dostali największą od lat podwyżkę ryczałtu na biura poselskie i senatorskie. Na mocy wspólnego zarządzenia marszałków Sejmu i Senatu poszedł w górę o 2 tys. zł do kwoty 17,2 tys. miesięcznie. W podobnym czasie Elżbieta Witek i Tomasz Grodzki podpisali kolejne zarządzenie, tym razem zwiększające środki na działalności klubów parlamentarnych. Podwyższono je o 300 zł, licząc na każdego posła i senatora