Straż Graniczna

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Jan Bodakowski

  • W reportażu BBC ukraińscy uchodźcy przyznają, że odczuwają chęć powrotu do ojczyzny.
  • Mieszkająca od marca w Poznaniu Sofia, zaznaczyła że pomimo polskiej gościnności czuje się obco.
  • Z kolei mieszkająca w Polsce przed wojną 60-letnia kobieta postanowiła wrócić w swoje rodzinne strony pomimo zagrożenia.
  • Według oficjalnych danych Organizacji Narodów Zjednoczonych na Ukrainę miało już wrócić około 870 tys. uchodźców.
  • Zobacz także: Jan Paweł II o Wielkanocy. “Najbardziej uroczysta z uroczystości”

Jedna z bohaterek opisywanych przez BBC historii, Ołena, podkreśliła, że zamierza wrócić do domu bez względu na cenę jaką może przypłacić.

Jako powody swojego powrotu Ukrainki wymieniają m.in. potrzebę dołączenia do dzieci, które pozostały w kraju z ojcami. Inne jednak po prostu tęsknią za domem, przyjaciółmi i rodziną.

20-letnia Sofia, z którą dziennikarze rozmawiali przy polskiej granicy, wyjechała z rodzinnego Lwowa na początku wojny za namową mamy. Teraz jednak chce przyjechać do rodziny na Wielkanoc.

Czujesz, że jesteś obcy. Wszyscy ci pomagają, ale tu nie jest jak w domu

– tłumaczyła Sofia, od marca mieszkająca w Poznaniu.

Z kolei 60-letnia Ukrainka, która powróciła do domu, choć do Polski przyjechała jeszcze przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji.

Nie wiem, jak długo jeszcze będę żyć, ale umrę w moim domu

– zaznaczyła kobieta.

Inna uchodźczyni, Iryna, wraca do domu wraz ze swoją ośmioletnią córką Kateryną, mamą i teściową. Przez jakiś czas kobiety przebywały u krewnych w Mołdawii, ale postanowiły powrócić, bo “dom to dom”. Zapytana o to, co mówi o wojnie córce odpowiada, że mówi prawdę. Kobiety zamierzały wrócić do kraju już wcześniej, jednak musiały przełożyć wyjazd ze względu na chorobę Kateryny.

Od początku rosyjskiej inwazji Ukrainę opuściło 4,3 mln ludzi, a ponad 10 mln uciekło ze swoich domu i zamieszkało w innym miejscu w kraju. Według danych Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej opublikowanych w środowym raporcie, ponad 870 tys. osób, które od 24 lutego uciekły z Ukrainy za granicę powróciło już do ojczyzny, a liczba powracających rośnie. Na początku wojny do kraju wracali głównie mężczyźni, ale w ostatnim czasie są to głównie kobiety i dzieci.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Wielkopiątkowe Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej

Wielkopiątkowe Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej / Fot. PAP/Art Service 2. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Dzisiaj tysiące pielgrzymów zgromadziło się na Kalwarii Zebrzydowskiej, aby przejść drogę krzyżową.
  • Misterium Męki Pańskiej w Krakowie odbywa się pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego.
  • Podkreślił, że w tym roku Kościół Katolicki szczególnie modli się o pokój na Ukrainie.
  • Skrytykował niektóre państwa europejskie za bierną postawę wobec rosyjskiej inwazji.
  • Zobacz także: Wielki Piątek. Dzień męki Jezusa Chrystusa

Niektóre państwa Europy Zachodniej patrzą na Ukrainę i powtarzają gest Piłata “umywają ręce”

– podkreślił w Kalwarii Zebrzydowskiej abp. Marek Jędraszewski.

W słowie skierowanym do pielgrzymów metropolita krakowski nawiązał także do toczącej się w Ukrainie wojnie.

To budzi, ogromne przerażenie, do czego zdolny jest człowiek, który odchodzi od Boga

– zaznaczył duchowny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Modlitwa o pokój na Ukrainie

Arcybiskup nawiązywał też do reakcji na wydarzenia wojenne krajów zachodnich. Warto również zaznaczyć, że w tym roku kapłani podczas liturgii Wielkiego Piątku będą się modlić za pokój na Ukrainie.

Ukraina jest w tym konflikcie niewinna. Jest ofiarą okrutnej agresji, ale nie chcą nazwać wprost agresora agresorem. Nie chcą nieść pomocy, której Ukraina oczekuje. Ona nie broni tylko swojej wolności, ale także wolności naszej i całej Europy

– dodał Jędraszewski.

Metropolita krakowski dziękował też Polakom za serce i pomoc okazaną uchodźcom wojennym.

Naród Polski nie umywa rąk, jak czynią inni, ale ręce otwiera szeroko, aby przyjąć tych, którzy potrzebują naszego wsparcia, naszego domu

– wskazał.

W związku z uroczystościami przez cały dzień trzeba spodziewać się utrudnień na drogach w rejonie Kalwarii Zebrzydowskiej. Ruch może być czasowo wstrzymywany. Będzie nim kierować policja i służby porządkowe.

Fotorelacja z misterium Wielkiego Piątku

radiokraków.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Thijs de Zeeuw/Flickr

  • Izraelska policja przed świtem weszła do meczetu w Jerozolimie, gdzie zebrało się tysiące osób na modlitwę.
  • Zdaniem izraelskiego ministerstwa spraw zagranicznych w świątyni widziano kilkudziesięciu mężczyzn z flagami Palestyny i Hamasu.
  • Mieli oni również po drodze do meczetu zbierać kamienie, dlatego policja otrzymała rozkaz rozproszenia tłumu.
  • Zobacz także: Andrzej Duda podpisał ustawę. Będzie embargo na rosyjski węgiel

Społeczność muzułmańska, która zarządza meczetem, przekazała, że policja wtargnęła do świątyni przed świtem, w czasie gdy tysiące wiernych zebrało się na poranną modlitwę. Jeden z muzułmańskich strażników miał zostać zraniony w oko gumowym pociskiem.

Izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych przekazało, że widziano dziesiątki zamaskowanych mężczyzn, niosących flagi Palestyny i Hamasu, którzy maszerowali w piątek rano do meczetu Al-Aksa, zbierając po drodze kamienie. Policja miała na celu rozproszenie tłumu i usunięcie kamieni, „aby zapobiec dalszej przemocy.

Wedle strony izraelskiej w trakcie starć policjanci nie weszli do wnętrza meczetu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

jerozolima epicentrum świąt wielkanocnych i ramadanu

W Jerozolimie narastają napięcia, a żydowskie obchody Paschy i chrześcijańskie Święto Wielkanocy zbiegły się w tym roku w czasie z Ramadanem muzułmańskim świętym miesiącem. Izraelskie siły bezpieczeństwa znajdują się w stanie wysokiej gotowości.

Meczet Al-Aksa położony jest na jerozolimskim Wzgórzu Świątynnym, świętym miejscu zarówno dla muzułmanów, jak i dla żydów.

radiomaryja.pl

Wielka Brytania

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP.EPA/Dave Mustaine. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Jak podaje BBC, zgodnie z projektem przedłożonym przez FSB, środki na pogrzeb zmarłego żołnierza mają wzrosnąć o 7,8 tys. do 11 tys. rubli, w zależności od stopnia i miejsca pochówku wojskowego. Zasiłek wynosiłby więc od 56,4 tys. do 74,2 tys. rubli (od 3 do 3,8 tys. zł).

FSB tłumaczy prośbę, że świadczenia nie zostały uwzględnione w wykazie świadczeń indeksowanych inflacją. A ta jest bardzo wysoka i sięga prawie 17 proc.

Zgodnie z rosyjskim prawem, osoby które zmarły z powodu obrażeń lub chorób związanych z pełnieniem służby wojskowej, są chowane na koszt rządu federalnego. Państwo opłaca organizację pogrzebu, trumny, urny, wieńce, nagrobki, czy transport zwłok do kostnicy, cmentarza i krematorium.

Rosjanie od początku inwazji tylko dwa razy podali informacje o stratach. 2 marca Ministerstwo Obrony mówiło o 498 zabitych, a 25 marca – o 1351 ofiarach. Na początku kwietnia rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w rozmowie ze Sky News powiedział, że strona rosyjska poniosła znaczące straty.

Znacznie wyższe bilanse podaje strona ukraińska. Według nich na froncie zostało unieszkodliwionych 20 tys. rosyjskich wojskowych. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter/ screen

  • W czwartek późnym wieczorem izraelskie lotnictwo przeprowadziło nalot na syryjskie cele wojskowe.
  • Zdaniem Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, izraelskie siły zaatakowały pozycje w południowo-zachodniej Syrii.
  • Izrael podkreślił, że nie pozwoli na rozwijanie się irańskich wpływów w regionie.
  • Zobacz także: Mateusz Morawiecki: W Polsce leczymy rannych ukraińskich żołnierzy

Agencja SANA nie podała żadnych informacji o ofiarach i zniszczeniach. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka izraelskie siły powietrzne zaatakowały pozycje wojskowe w południowo-zachodniej części stolicy Syrii.

Agencja AFP przypomina, że od początku wojny w Syrii w 2011 roku Izrael przeprowadził setki nalotów na swojego sąsiada, celując w pozycje armii syryjskiej, sił irańskich i libańskiego Hezbollahu.

Izrael rzadko komentuje swoje ataki w Syrii, ale podkreśla, że nie pozwoli na rozszerzenie wpływów Iranu w tym kraju.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Ewa Kurek

Dr Ewa Kurek / Fot. You Tube

W jedności siła

Z tego zrodzi się coś myślę bardzo dobrego. Życzę Ukraińcom, aby wygrali tę wojnę, żeby zakończyli wreszcie te trwające pięćset lat niesnaski. Żyjemy w tym samym kręgu kulturowym i geograficznym i mamy tego samego wroga Rosję, odwiecznego wroga Ukraińców, wroga Polaków, Litwinów czy Estończyków. Tu musimy się po prostu trzymać razem[…]

– powiedziała Ewa Kurek

Zobacz także: Te słowa wyciskają łzy! O. Buczyński o hospicjach perinatalnych: „Dziecko miało umrzeć, a żyje do dziś” [NASZ WYWIAD]

To nie czas na rozgrzebywanie sprawy Wołynia

Zostawmy to wszystko, mamy w tej chwili Rosję, która się obudziła, która jest groźna, jest groźna dla Ukraińców i dla nas. Niedawna wypowiedź Putina czy Miedwiediewa, że Litwa, Łotwa, Estonia, my, Słowacy, Czesi to są państwa bezpańskie. Czyli Rosja chce się po prostu stać naszymi panami

– stwierdziła historyk

Jeśli my się teraz wdamy z Ukraińcami w przepychanki rodzinne i państwowe[…]. Oczywiście, mam nadzieję, że po tej wojnie, jak już wszystko się ustali, trzeba przeprowadzić ekshumacje na Wołyniu. Trzeba po prostu zrobić wszystko to, żeby te rany się zabliźniły. Zapomnieć nie wolno o Wołyniu

– dodała dr Kurek

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

pomnik ofiarom zbrodni katyńskiej w Londynie

Pomnik ofiarom zbrodni katyńskiej w Londynie / Fot. Wikimedia Commons / GFDL

  • Według informacji przekazanych przez Tadeusza Giczana, rosyjscy urzędnicy w Smoleńsku przywieźli w pobliżu cmentarza wojskowego w Katyniu ciężki sprzęt.
  • W tej kwestii rosyjscy urzędnicy złożyli również specjalną petycję w tej sprawie.
  • Z kolei 23 marca na polski cmentarz w Charkowie spadły pociski, które uszkodziły kilka nagrobków.
  • Zobacz także: Mer Buczy: Rosjanie mordowali z premedytacją. 85 proc. ofiar miało rany postrzałowe

Smoleńscy urzędnicy i lokalni działacze przywieźli ciężki sprzęt na polski cmentarz wojskowy w Katyniu i zagrozili zniszczeniem go w odpowiedzi na wyburzenie sowieckich pomników w Polsce

– napisał na Twitterze Tadeusz Giczan.

Jak dodaje dziennikarz, urzędnicy zainicjowali też petycję, aby raz na zawsze rozwiązać sprawę z Katyniem.

Polski Cmentarz Wojenny w Katyniu, a dokładnie w Gniezdowie, powstał z inicjatywy Federacji Rodzin Katyńskich w latach 1999-2000. Na cmentarzu spoczywa 4421 oficerów Wojska Polskiego, zamordowanych w 1940 roku przez NKWD.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Bomba spadła na cmentarz polskich żołnierzy

23 marca na cmentarz wojenny w Charkowie, na którym spoczywają oficerowie Wojska Polskiego, spadła rosyjska bomba.

Na cmentarzu widać ślady po wybuchach, pociski trafiły w tabliczki z nazwiskami polskich oficerów zamordowanych przez NKWD 

– informowały media.

Cmentarz Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie-Piatichatkach wzniesiono w latach 1999-2000. Jest to miejsce pochówku ofiar stalinowskiej czystki z lat 1937-38, a także oficerów Wojska Polskiego rozstrzelanych podczas zbrodni katyńskiej w 1940 r. 

W lesie pod Charkowem – w pobliżu sanatorium NKWD – w 1940 r. grzebano przywożone ciężarówkami zwłoki polskich oficerów, mordowanych w piwnicach gmachu NKWD w Charkowie. Pierwszy transport wyruszył ze Starobielska do Charkowa w nocy 5/6 kwietnia 1940 r.

rmf24.pl

krzyż

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Jan Bodakowski

Symbol krzyża

Środowiska antychrześcijańskie szerzą kłamstwa o tym, że znak krzyża nie był znany przed Soborem Nicejskim (który miał miejsce w 325 roku i został przeprowadzony przez cesarza Konstantyna Wielkiego). Takie antychrześcijańskie twierdzenie to wierutna bzdura – symbolika krzyża była obecna w Nowym Testamencie w Listach oraz w pismach wczesnochrześcijańskich. Mamy też materialne dowody na obecność symboliki krzyża wśród pierwszych chrześcijan – archeolodzy znaleźli krzyże z 79 roku z Pompejów, a także liczne freski i graffiti z epoki. Choć inne wyznania wykorzystywały symbolikę krzyża, to symbol krzyża nie został przez chrześcijan przejęty od innych wyznań.

Zobacz także: Te słowa wyciskają łzy! O. Buczyński o hospicjach perinatalnych: „Dziecko miało umrzeć, a żyje do dziś” [NASZ WYWIAD]

Chrześcijanie używali też i innych symboli. Jednym z najpopularniejszych był Chrystogram (zwany też Chryzmon, Chi-Rho) wyglądający jak połączenie liter P i X – to właśnie ten znak ujrzał Konstantyn Wielki i w nim zwyciężył. Część symboliki została przez chrześcijan zapożyczona z innych kultur – starym symbolom nadano nowe znaczenie.

Data Wielkanocy

Data najważniejszego święta chrześcijan Wielkanocy ustalana jest nie według kalendarza solarnego, ale według kalendarza lunarnego księżycowego – wśród pierwszych chrześcijan spierano się o datę męki Chrystusa. To właśnie 14 dnia żydowskiego miesiąc Nisan został zamordowany Jezus.

Jednym z symboli Wielkanocy są pisanki. Symbol ten wywodzi się z biblijnego monoteizmu, w którym jajko było symbolem życia – jajka rytualnie spożywano w czasie uczty paschalnej. Zwyczaj święcenia wielkanocnych pokarmów powstał w VIII, a w Polsce pojawił się w XIV.

Legalizacja chrześcijaństwa

W 313 edyktem Mediolańskim zachodni cesarz Konstantyn Wielki i wschodni cesarz Linciusz August zapewnili wolność wyznania „chrześcijanom i wszystkim” innym. Edykt głosił, że „nikomu nie można zabronić swobody decyzji […] wyznawania chrześcijaństwa czy innej religii”.

Swoją legalizację chrześcijaństwo zapewnia Konstantynowi Wielkiemu. Dziś środowiska antychrześcijańskie negują wiarę cesarza, głosząc, że legalizował on chrześcijaństwo, by realizować swoje cele polityczne. W rzeczywistości Konstantyn nie miał interesu politycznego w legalizacji chrześcijaństwa – tylko 5% populacji jego poddanych było chrześcijanami – dodatkowo byli to głównie ludzie najbiedniejsi. Poparcie dla chrześcijaństwa osłabiło pozycję władcy państwa, którego prawie wszyscy poddani byli wyznawcami wrogich wobec chrześcijaństwa pogańskich kultów (zjawisko ateizmu wówczas nie istniało). Konstantyn Wielki od symboliki i rytuałów pogańskich odchodził stopniowo.

Konstantyn, kierując się chrześcijaństwem, wprowadził bardzo niepopularne decyzje: zakazał krzyżowania, zakazał walk gladiatorów, zakazał wypalania znaków własności na ciałach niewolników, ułatwił przyznawanie wolności niewolnikom, zaprzestał składania ofiar pogańskim bóstwom, nadał symbolice pogańskiej katolickie znaczenie. Od 318 roku cesarz wprowadził zakaz: rozwodów (który chronił kobiety przed ubóstwem), prostytucji, magii i wróżb, oraz nakazał dobre traktowanie jeńców, więźniów i niewolników. Od 326 Konstantyn zakazał utrzymywania konkubin i potępił cudzołóstwo.

Konstantyn zwalczał też heretyków – słowo heretycy używane było już w czasach przedchrześcijańskich. Cesarz w 317 roku w Afryce zwalczał sektę donatystów, którzy propagowali chrześcijaństwo przemocą, łączyli swobodę seksualną i rabunki, niszczyli kościoły, pragnęli męczeńskiej śmierci w walce.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zatonął flagowy okręt Rosji

Rosjanie stracili flagowy okręt Marynarki Wojennej "Moskwa" / Fot. PAP/EPA/MON Rosji. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Choć Kreml przyznał, że flagowy krążownik “Moskwa” zatonął to nadal nie podano zweryfikowanych informacji o stanie załogi.
  • Według pierwotnych informacji ministerstwa obrony Rosji, wszyscy członkowie mieli zostać ewakuowani.
  • Z kolei dziennikarz z ukraińskiej agencji Unian Roman Cymbaliuk poinformował, że uratowało sie 14 rosyjskich marynarzy.
  • Podkreślił, że los pozostałych członków nie jest nadal znany.
  • Zobacz także: Emmanuel Macron zmienia retorykę na potrzeby kampanii: “Popełniono przerażające zbrodnie”

Informacja o uratowanych żołnierzach pojawiła się w czwartek wieczorem na Facebooku. Jak na razie wiadomo, według strony ukraińskiej miało zostać uratowanych tylko 14 rosyjskich marynarzy.

W czwartek około godz. 10 do Sewastopola na okupowanym Krymie ewakuowano 14 rosyjskich marynarzy z krążownika. W tym szefa okrętowej służby medycznej

– przekazał Roman Cymbaliuk z agencji Unian.

Reporter napisał, że żołnierze dopłynęli motorówką do nabrzeża, a tam czekały na nich karetki pogotowia.

Los pozostałych 496 członków załogi nie jest znany

– poinformował ukraiński dziennikarz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Poważna strata dla rosyjskiej marynarki wojennej

W czwartek rano rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że eksplozja na pokładzie okrętu flagowego rosyjskiej Floty Czarnomorskiej poważnie uszkodziła statek. W oświadczeniu ministerstwa pierwotnie poinformowano, że w wyniku pożaru wybuchła amunicja krążownika “Moskwa”. Zaznaczono, że okręt jest poważnie uszkodzony, a jego załoga została ewakuowana.

To poważny cios dla rosyjskiej floty na Morzu Czarnym… to kluczowym elementem ich prób zmierzających do dominacji w tym obszarze

– podkreślił rzecznik Pentagonu John Kirby.

Krążownik rakietowy “Moskwa” został zbudowany na początku lat 80. w ówczesnym ZSRR. Był to główny okręt klasy Projekt 1164 Atlant radzieckiej marynarki wojennej. Początkowo nazywał się Slava, ale później przemianowano go na Moskwę. Głównym uzbrojeniem okrętu są pociski przeciwokrętowe P-1000 Vulkan. Krążownik, który w 2000 roku stał się okrętem flagowym Floty Czarnomorskiej, odegrał kluczową rolę podczas rosyjskiej kampanii wojskowej w Syrii, która rozpoczęła się w 2015 roku.

dorzeczy.pl

Grupa Granica kolejny raz szerzy dezinformację

16-letni Jemeńczyk na granicy z Polską / Fot. Twitter

  • Straż Graniczna zamieściła dzisiaj nagranie, na którym widać 16-letniego Jemeńczyka, którego pokazywała ostatnio Grupa Granica.
  • Według lewicowych aktywistów nastolatek miał być wycieńczony oraz nieprzytomny.
  • Jednakże jak pokazuje najnowsze nagranie, imigrant bardzo sprawnie się porusza oraz rozmawia z białoruskimi służbami.
  • Zobacz także: Andrzej Duda podpisał ustawę. Będzie embargo na rosyjski węgiel

Jemeńczyk, o którym piszą aktywiści, że leży nieprzytomny po stronie białoruskiej, a który już raz po interwencji SG oddalił się ze służbami białoruskimi, pojawił się wraz innymi cudzoziemcami przy granicy. Przyszedł o własnych siłach, a po kilku godz. zupełnie przytomny oddalił się w głąb Białorusi

– poinformowała Straż Graniczna.

Wcześniej Grupa Granica alarmowała, że 16-latek był na skraju wyczerpania pokazując w swoich mediach społecznościowych propagandowe nagranie z udziałem Jemeńczykiem. Jednak jak pokazuje najnowsze nagranie od Straży Granicznej białoruskie doskonale znają nastolatka i świetnie się z nim dogadują, ustalając kolejne chwytliwe akcje.

Halo Gazeta Wyborcza naprawdę wam nie wstyd?

– skomentował prezes Młodzieży Wszechpolskiej Marcin Kowalski.

I została Gazeta Wyborcza z tym swoim tekstem o Jezusie jak Himilsbach…

– zauważyła znana blogerka Kataryna.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com