Marine Le Pen i Emmanuel Macron w debacie telewizyjnej / fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Marine Le Pen wzięła udział w starciu telewizyjnym z urzędującym Emmanuelem Macronem
W najbliższą niedzielę odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich we Francji
Le Pen oświadczyła, że należy wspierać Ukrainę i naród ukraiński zmagający się z rosyjską agresją
Centrowa kandydatka poruszyła kwestię polską i stwierdziła, że należy pomóc naszemu państwu w opiece nad trzema milionami Ukraińców
Należy pomóc trzem milionom uchodźców wojennych, którzy przebywają w Polsce.
– oświadczyła Marine Le Pen w środę w debacie telewizyjnej przed niedzielną drugą turą wyborów prezydenckich we Francji.
Centrowa kandydatka zapewniła, że popiera wolną i niepodległą Ukrainę. Le Pen pochyliła się nad losem uchodźców ukraińskich, którzy przekroczyli polską granicę oraz o wysiłkach polskiego rządu, krytykowanego przez UE w kwestii praworządności, który wspiera finansowo Ukraińców.
Pomoc humanitarna dla Ukrainy – tak oczywiście, pomoc finansowa – tak, materialna pomoc obronna – tak oczywiście.
Wicepremier i minister finansów Kanady odniosła się do sprawy wpisem w portalu społecznościowym Twitter.
W tym tygodniu spotkania w Waszyngtonie dotyczą wspierania światowej gospodarki, a nielegalna inwazja Rosji na Ukrainę stanowi dla niej poważne zagrożenie. Rosja nie powinna brać udziału ani włączać się w te spotkania.
– napisała Chrystia Freeland.
Światowe demokracje nie będą stać bezczynnie w obliczu nieustannej rosyjskiej agresji i zbrodni wojennych.
– dodała kanadyjska wicepremier.
Kanadyjska polityk zamieściła także zdjęcie z przedstawicielami poszczególnych krajów G20. Wśród przywódców znaleźli się m.in. szef banku centralnego Kanady Tiff Macklem, amerykańska sekretarz skarbu Janet Yellen oraz prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde.
The world’s democracies will not stand idly by in the face of continued Russian aggression and war crimes. Today Canada and a number of our democratic partners walked out of the G20 plenary when Russia sought to intervene. pic.twitter.com/J67gU810sO
O planach wysyłki poinformowało w środę izraelskie ministerstwo obrony po rozmowie telefonicznej szefa resortu Beniego Ganca z jego ukraińskim odpowiednikiem Ołeksijem Reznikowem.
W świetle prośby ze strony ukraińskiej Izrael dostarczy sprzęt ochronny na potrzeby ukraińskich służb ratowniczych.
– zakomunikowało ministerstwo cytowane przez agencję Reutera.
Stanowi to część wzmożonych wysiłków Izraela, mających na celu zapewnienie pomocy humanitarnej, w tym stworzenie szpitala polowego, przyjmowanie uchodźców i migrantów, zapewnienie żywności i pomocy medycznej.
– napisano w oświadczeniu.
Według „Jerusalem Post”, premier Naftali Benet miał odmówić w lutym sprzedaży broni Ukrainie, o którą poprosił prezydent kraju Wołodymyr Zełenski. Gazeta przypomina także, że w przeszłości państwo żydowskie zablokowało możliwość sprzedaży Ukrainie przez Stany Zjednoczone systemu obrony powietrznej Żelazna Kopuła.
Chiński prezydent wyraził jednoznaczne, negatywne stanowisko wobec pomysłów dalszego nakładania sankcji na Federację Rosyjską.
Przywódca ChRL stwierdził, że sankcje “nie działają”. Według Xi Jinpinga, doprowadzenie do izolacji państwa poddanego sankcjom i wywieraniu presji, która prowadzi do zerwania łańcuchów dostaw, są kontrskuteczne.
W ocenie chińskiego prezydenta wymagane są działania zmierzające do ustabilizowania globalnych łańcuchów dostaw. Jinping ponownie podkreślił, że gospodarka jego kraju jest odporna na obecną sytuację geopolityczną na świecie, a długoterminowe prognozy wzrostu nie uległy zmianie.
Wiceminister spraw zagranicznych Chin Le Yucheng w poniedziałkowej rozmowie z ambasadorem Rosji w Chinach Andriejem Denisowem zapowiedział, że Chiny będą dążyć do wzmocnienia współpracy z Moskwą.
Bez względu na to, jak zmieni się międzynarodowy krajobraz polityczny, Chiny będą nadal wzmacniać strategiczną współpracę z Rosją. Tak, aby stosunki pomiędzy oboma państwami osiągnęły status win-win, wspólnie chronić nasze wspólne interesy i promować budowanie nowego typu stosunków międzynarodowych i wspólnoty ze wspólną przyszłością dla ludzkości.
Wołodymyr Zełenski / fot. PAP/EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT HANDOUT
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Wołodymyr Zełenski opublikował w mediach społecznościowych kolejne przemówienie do narodu
Prezydent Ukrainy uznaje Federację Rosyjską za sponsora terroryzmu
Przywódca poinformował o odbyciu rozmowy telefonicznej z przewodniczącym Rady Europejskiej Charles’em Michelem
Trwa pięćdziesiąty siódmy dzień rosyjskiej inwazji; wojna wkroczyła w kolejną fazę za sprawą ofensywy na Donbas
Stany Zjednoczone uruchomiły nowy pakiet pomocy dla Ukrainy o wartości 800 mln dolarów
Rosja musi zostać uznana za państwowego sponsora terroryzmu, a jej siły zbrojne za organizację terrorystyczną.
– powiedział w nocnym przemówieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Pracujemy nad tym, aby wszyscy, podkreślam: wszyscy rosyjscy urzędnicy rządowi, którzy wspierają tę haniebną wojnę, otrzymali adekwatną karę od demokratycznego świata. Rosja musi zostać uznana za sponsora terroryzmu, a rosyjskie siły zbrojne za organizację terrorystyczną.
– wskazywał Zełenski.
Ukraiński prezydent zakomunikował także o rozmowie telefonicznej, którą wcześniej przeprowadził z przewodniczącym Rady Europejskiej Charles’em Michelem.
Unia Europejska przygotowuje obecnie szósty pakiet sankcji. (…) Pracujemy nad tym, aby było to naprawdę bolesne dla rosyjskiej machiny wojennej i całego państwa rosyjskiego. Podkreślam w każdych negocjacjach, że sankcje są potrzebne nie jako cel sam w sobie, ale jako praktyczne narzędzie motywujące Rosję do poszukiwania pokoju.
We wtorek Chiny ogłosiły, że podpisały pakt bezpieczeństwa z Wyspami Salomona, państwem wyspiarskim w południowo-wschodniej Oceanii, na wschód od Nowej Gwinei i na północny-wschód od Australii.
Jednocześnie, jak podaje agencja Reuters, przedstawiciele władz Wysp Salomona „wcześniej wydawali się sugerować, że jak na razie żadnego porozumienia nie podpisano. Przewodniczący jednej z komisji parlamentarnych, Douglas Ete powiedział parlamentarzystom, że chińscy dygnitarze przybędą w połowie maja, żeby podpisać pakty dotyczące współpracy.
Z kolei premier Manasseh Sogavare powiedział na forum parlamentu, że faktycznie, zaproponowano podpisanie porozumienia w zakresie bezpieczeństwa, ale twierdził, że nie będzie ono dotyczyć budowy chińskiej bazy wojskowej na wyspach. Według niego, same porozumienia mają zwiększyć współpracę z Chinami w obszarze handlu, edukacji i rybołówstwa.
Inaczej sprawę przedstawia Pekin. Rzecznik chińskiego MSZ, Wang Wenbin powiedział, że ostatnio ramowy pakt został podpisany przez ministrów spraw zagranicznych obu krajów, Wang Yi i Jeremiah Manele. Chiny nie podały jednak żadnych szczegółów ws. podpisania dokumentu. Według Wanga, chodzi o promowanie stabilności społecznej i długoterminowej stabilizacji na Wyspach Salomona, a sam pakt nie jest wymierzony w żadną stronę trzecią.
Według stacji ABC, minister Manele potwierdził, że pakt z Chinami rzeczywiście został podpisany, a premier Sogavare w ciągu kilku dni formalnie to ogłosi.
Sprawa wywołała zaniepokojenie w Waszyngtonie. Biały Dom wyraził swoje zaniepokojenie w związku z „brakiem przejrzystości i nieokreśloną naturą” paktu. W tym tygodniu do stolicy Wysp Salomona, Honiary, przybędzie też amerykańska delegacja, złożona z urzędników wysokiego szczebla, m.in. koordynatora ds. regionu Indo-Pacyfiku, Kurta Campbella, Będą oni rozmawiać m.in. o obawach związanych z działaniami Chin, a także o ponownym otwarciu ambasady USA.
W poniedziałek rzecznik departamentu stanu USA Ned Price powiedział, że szeroki charakter umowy o bezpieczeństwie otwiera drzwi do rozmieszczenia sił zbrojnych ChRL na Wyspach Salomona. Dodał, że podpisanie paktu może zwiększyć destabilizację na Wyspach Salomona i będzie stanowić niepokojący precedens dla szerszego regionu Pacyfiku.
Australia obawia się o swoje bezpieczeństwo
Zaniepokojenie wyraziły także władze Australii. Ich zdaniem, Chińczycy swoimi działaniami chcą uprzedzić przybycie amerykańskiej delegacji. Dla Australijczyków sprawa ma zasadnicze znaczenie geostrategiczne. Wyspy Salomona są położone niecałe 2 tys. km od australijskich wybrzeży. Australia obawia się, że może to być krok w kierunku ustanowienia tam chińskiej obecności wojskowej. Pakt otwierałby też Chinom dostęp do południowego Pacyfiku, w przyszłości potencjalnie dając możliwość rozwijania infrastruktury wojskowej.
Szefowa australijskiego resortu dyplomacji, Marise Payne wyraziła rozczarowanie w związku z sytuacją i komunikatem strony chińskiej. Zapowiedziała, że Australia będzie dalej dążyć do poznania szczegółowych warunków porozumienia. Jej zdaniem, pakt ten ma potencjał do podważenia stabilności w naszym regionie.
W ubiegłym miesiącu do mediów wyciekł rzekomy projekt umowy. Zapisy wywołały spore poruszenie, gdyż miały umożliwiać stacjonowanie na wyspach funkcjonariuszy chińskich służb, a być może również żołnierzy, a także zawijane chińskich okrętów do portów.
Amerykanie podejmą większe zaangażowanie w regionie
Jak powiedział rzecznik Narodowej Rady Bezpieczeństwa USA, sprawa podpisania paktu z Wyspami Salomona przebiega w ramach pewnego wzorca, w ramach którego Chiny oferują mgliste, niejasne umowy przy niewielkich regionalnych konsultacjach, dotyczące rybołówstwa, zarządzania zasobami, pomocy rozwojowej, a teraz praktyk bezpieczeństwa. Rada zapowiedziała też, że USA zintensyfikują swoje zaangażowanie w regionie.
Ekspert ds. bezpieczeństwa morskiego Azji w CSIS Greg Poling zaznaczył, że wciąż nie jest jasne, czy porozumienie zostało sfinalizowane. Podkreślił że podobnie jak wcześniej delegacja australijska, tak teraz delegacja amerykańska ma spróbować przekonać rząd Wysp Salomona do odwrócenia kursu, jeśli to możliwe, a jeśli nie, to przynajmniej do wyjaśnienia szczegółów umowy i planów w zakresie jej wdrożenia. Natomiast inni eksperci wątpią, czy władze Wysp Salomona upublicznią zapisy umowy odnoszące się do kwestii bezpieczeństwa.
Dodajmy, że jednym z działań USA na rzecz powstrzymania ekspansji chińskich wpływów w regionie Pacyfiku były plany ponownego otwarcia ambasady w Honiarze.
W czasie II wojny światowej Wyspy Salomona zostały zajęte przez Japonię. Toczyły się o nie zacięte walki, ostatecznie Amerykanie wspierani m.in. przez żołnierzy australijskich i nowozelandzkich wyparli Japończyków.
Rzecznik Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn / Fot. YouTube
W środę przejęto konto na Facebooku należące do prof. Andrzeja Waśko i zamieszczono wpis informujący o handlu ludźmi
We wpisie przekazano o działaniu na terenie Polski grupy przestępczej porywających Ukraińców, których wykorzystuje się jako przymusowych dawców organów
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych przekazał, że wpis miał wzbudzić wrogość między Polakami i Ukraińcami
Stanisław Żaryn dodał, że sfabrykowany wpis jest szeroko komentowany przez rosyjskich internautów
W środę konto prof. Andrzeja Waśko na Facebooku zostało przejęte przez osobę nieupoważnioną. Warto zaznaczyć, że profesor jest doradcą prezydenta Andrzeja Dudy. Zdaniem rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych, wpis miał wywołać wrogość między Polakami i Ukraińcami.
W dniu dzisiejszym nastąpiło przejęcie konta w mediach społecznościowych prof. A. Waśko
Umieszczony wpis zawiera nieprawdziwe informacje, których treść wpisuje się w działania rosyjskie przeciwko Polsce i Ukrainie. Informacje zamieszczone przez atakujących są kłamstwem, które jest obliczone na rozbudzenie wrogości między Polakami i Ukraińcami. Wpis ma pobudzać wątpliwości Ukraińców wobec Polaków
– dodał rzecznik.
W dniu dzisiejszym nastąpiło przejęcie konta w mediach społecznościowych prof. A. Waśko.
Umieszczony wpis zawiera nieprawdziwe informacje, których treść wpisuje się w działania rosyjskie przeciwko Polsce i Ukrainie. 1/3 pic.twitter.com/irF1hpTQMX
W rzekomej informacji przekazano, że organizacji zajmującej się handlem ludźmi pomagają wysokiej rangi polscy urzędnicy państwowi.
Rzecznik służb specjalnych zaznaczył, że umieszczona na przejętym koncie prof. Waśko jest już komentowana przez rosyjskie media prowadzące działalność dezinformacyjną przeciwko Polsce.
Prof. Andrzej Waśko jest etatowym doradcą prezydenta RP Andrzeja Dudy. Jest literaturoznawcą i historykiem kultury, absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego i pracownikiem naukowym Wydziału Polonistyki UJ. Jest też członkiem Rady Programowej Prawa i Sprawiedliwości
Jak informuje Reuters, rosyjskie wojsko przekazało prezydentowi Władimirowi Putinowi, że rakieta została wystrzelona z Plesiecka na północnym zachodzie kraju i trafiła w cele na półwyspie Kamczatka na dalekim wschodzie.
Putin zachwala rakietę Sarmat
Ma najwyższe parametry taktyczno-techniczne i jest w stanie przezwyciężyć wszystkie nowoczesne środki obrony przeciwrakietowej. Nie ma odpowiednika na świecie i nie będzie miał jeszcze na długo po sobie
– opisywał nowy pocisk Władimir Putin.
Ta naprawdę wyjątkowa broń wzmocni potencjał bojowy naszych sił zbrojnych, zapewni Rosji bezpieczeństwo przed zagrożeniami zewnętrznymi i da do myślenia tym, którzy w ogniu szaleńczej agresywnej retoryki próbują zagrozić naszemu krajowi
– podkreślił prezydent Rosji.
У ракеты “Сармат” расширен диапазон боевого оснащения, она обладает уникальными характеристиками, позволяющими преодолевать любые системы ПРО, рассказали в Минобороны https://t.co/RZEIA2c0J8pic.twitter.com/0dcgOPEoqd
Nagranie z testów wystrzelenia rakiety opublikował na Twitterze Ilya Ponomarev, deputowany do Dumy Państwowej z Nowosybirska w latach 2007-2016.
С космодрома “Плесецк” успешно запущена межконтинентальная баллистическая ракета стационарного базирования “Сармат”, заявили в Минобороны России. Куда запущена и зачем не сообщают, видимо запугивают США pic.twitter.com/kvDSQdodvm
RS-28 Sarmat, potocznie znany jako “Szatan II” jest rosyjskim superciężkim międzykontynentalnym pociskiem balistycznym napędzanym paliwem płynnym, który jest opracowywany przez Biuro Projektów Rakiet Makiejew od 2009 roku.
Sarmat jest jedną z sześciu nowych rosyjskich broni strategicznych ujawnionych przez prezydenta Rosji Władimira Putina w marcu 2018 r.
W Poniedziałek Wielkanocny w kościele pw. bł. Edwarda Detkensa w Warszawie ks. Wojciech Drozdowicz puścił z magnetofonu ukraińską pieśń patriotyczną “Czerwoną kalinę”, która od początku agresji Rosji na Ukrainę zyskuje coraz większą popularność. Na nagraniu, które pojawiło się w sieci, widać, jak kapłan sam śpiewa i zachęca parafian, by dołączyli się do niego.
Inicjatywa księdza spotkała się z oburzeniem części internautów. Niektórzy z nich przypominali, że pieśń ta towarzyszyła Ukraińcom, gdy mordowali Polaków podczas rzezi wołyńskiej.
Dbajmy o piękno liturgii. Każdy ksiądz jest zobowiązany do przestrzegania przepisów liturgicznych. Jeśli tak się nie dzieje, nawet szlachetne i potrzebne gesty jedności i solidarności mogą stać się przyczyną konfliktu wśród wiernych
– przekazał za pośrednictwem Twittera ks. Przemysław Śliwiński.
Jak dodał, ks. Wojciech Drozdowicz “przeprasza tych, których oburzył przebieg homilii” podczas poniedziałkowej mszy.
W dalszej części wpisu, rzecznik poinformował, że ks. Wojciech Drozdowicz przeprasza wszystkich tych, których oburzył przebieg homilii podczas poniedziałkowej mszy, drugiego dnia świąt Wielkanocnych.
(2/2) Ks. Wojciech Drozdowicz przeprasza tych, których oburzył przebieg homilii podczas poniedziałkowej Mszy św.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa przekazała, że Rosja nadal popiera dyplomatyczne rozwiązania ws. kryzysu na Ukrainie.
/ Fot. Youtube/Ruptly
Rzecznik rosyjskiego resortu dyplomacji Maria Zacharowa ponagliła ukraińskich negocjatorów do obniżenia swoich żądań
Stwierdziła, że reżim kijowski unika szybkiej odpowiedzi na rosyjskie propozycje pokojowe
Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował o przekazaniu Ukrainie projektu traktatu pokojowego
Podczas ostatniej konferencji prasowej rzecznik rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Maria Zacharowa, poinformowała, że negocjacje nadal trwają, lecz strona ukraińska odmawia okazania konstruktywnego podejścia do spraw priorytetowych.
Jej zdaniem Ukraińcy mają przeciągać proces negocjacyjny w poszukiwaniu lepszej pozycji, a czasami mają po prostu odmawiać szybkiej reakcji na propozycje strony rosyjskiej.
Jeżeli reżim kijowski jest oddany swojemu publicznie wyrażonemu pragnieniu negocjacji, powinien zacząć szukać realistycznych opcji porozumienia
– stwierdziła Maria Zacharowa.
Według niej obecnie omawiane są kwestie demilitaryzacji i denazyfikacji, przywrócenie oficjalnego statusu języka rosyjskiego na Ukrainie i uznanie współczesnych realiów terytorialnych, w tym przynależności Krymu do Rosji oraz niepodległości Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej.
Zacharowa oskarżyła także władze w Kijowie o utrudnianie ewakuacji ludności cywilnej z Ukrainy do Rosji. Strona ukraińska niejednokrotnie wspominałą o przymusowych deportacjach. Mieszkańcy m.in. Mariupola mają trafiać do tzw. obozów filtracyjnych.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział dzisiaj, że Rosja przekazała stronie ukraińskiej projekt traktatu pokojowego, który zawiera jasne, doprecyzowane sformułowania. Przedstawiciel negocjatorów z Kijowa Mychajło Podoliak potwierdził, że otrzymali dokument i teraz go analizują.