Ryś udzielił bierzmowania w rycie trydenckim

Arcybiskup Łodzi Grzegorz Ryś / Fot. Twitter

Po udzieleniu Sakramentu Bierzmowania celebrowana była Najświętsza Eucharystia, której przewodniczył ks. Paweł Markowski – diecezjalny duszpasterz NFRR. Homilię podczas liturgii wygłosił metropolita łódzki.

Odwołując się do liturgii słowa mówił o geście wyciągniętych dłoni, który zachował się od czasów apostolskich.

Ojciec Święty Benedykt XVI wskazuje na to, że gest wyciągniętej dłoni to gest ojca, który kładzie wyciągniętą dłoń na głowie dziecka. Kiedy ci mama lub tata położą rękę na głowę, to czujesz się bezpiecznie. To jest taki gest, który ma ci uświadomić, że jesteś dzieckiem. To jest niesłychanie ważne, bo bardzo często w Kościele sakrament bierzmowania nazywa się sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej, albo przynajmniej sakramentem ku dojrzałości. Czym jest dojrzałość chrześcijańska? Tym, że zostajesz dzieckiem, że jesteś w stosunku do Boga dzieckiem, że odnajdujesz w Bogu Ojca

– powiedział w trakcie homilii abp. Grzegorz Ryś.

Wyjaśnił, że chodzi o to, by nie podchodzić do Boga jak niewolnik do swego pana ale jak dziecko do ojca.

Jeśli jestem synem, dzieckiem Boga, to wypełniam Jego polecenia z miłością z zaufaniem, z wiernością, z przekonaniem, bo to, czego ojciec mnie uczy staje się moim własnym przekonaniem, pomysłem na życie

– zaznaczył metropolita łódzki.

Liturgie w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego w Archidiecezji Łódzkiej celebrowane są w Łodzi w kaplicy przy parafii Chrystusa Odkupiciela, w Piotrkowie Trybunalskim w kościele „na Krakówce” oraz w Bełchatowie w kościele pw. Miłosierdzia Bożego. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

pch24.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Canva

  • Dzisiaj Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja wyniosła 12,4 proc.
  • Z kolei eksperci z biura analiz banku ING ostrzegają przed ryzykiem nakręcenia pętli inflacyjnej.
  • Ich zdaniem kolejne miesiące nadal będą przynosiły wzrosty, co przełoży się na rosnące ceny produktów.
  • Według ich prognoz, inflacja w IV kwartale br. może wynieść nawet około 15 proc.
  • Zobacz także: Wybrano prezesa NBP. Burzliwa dyskusja w Sejmie

Biuro analiz ING skomentowała piątkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego, z których wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2022 r. wzrosły rdr o 12,4 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 2,0 proc.

W oparciu o dostępne dane szacujemy, że inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii wzrosła w kwietniu do 7,7 proc. rdr z 6,9 proc. rdr w marcu, a kolejne miesiące przyniosą jej dalszy wzrost i lokalne szczyty na przełomie 2022/23. W dwucyfrowym tempie rosną zarówno ceny towarów (13,1 proc. rdr) jak i usług (10,1 proc. rdr)

– zauważyli analitycy banku ING.

Zdaniem ING obraz wyłaniający się z dzisiejszych danych wskazuje na rosnące ryzyko nakręcania pętli inflacyjnej i odkotwiczenia oczekiwań inflacyjnych.

Nasze szacunki wskazują, że wcześniejsza, nowa wojenna fala wzrostów cen energii i innych surowców jeszcze nie w pełni przełożyła się na ceny detaliczne. Ten proces zajmie 2-3 kwartał i potrwa przynajmniej do końca tego roku

– podkreślili eksperci zwracając uwagę, że inflacja wojenna nie odcisnęła jeszcze swojego piętna.

W 4 kwartale 2022 inflacja CPI może wzrosnąć w okolice 15 proc. rdr, a coraz bardziej prawdopodobnym scenariuszem staje się dwucyfrowy wzrost cen także w 2023

– prognozują eksperci.

W opinii ING na chwilę obecną obniżki stóp procentowych przed końcem 2023 są mało prawdopodobne.

Naszym zdaniem rozlewanie się inflacji jest jednym z głównych powodów dla których RPP zaprezentowała taki ultra jastrzębi język w maju

– wyjaśnili ekonomiści.

W czerwcu RPP może podnieść stopy procentowe o 75pb, a przed końcem roku główna stopa NBP wzrośnie do 7,5 proc. Docelowy poziom stóp widzimy na 8,5 proc., z ryzykiem w górę, gdyby okres wysokiej inflacji wydłużał się

– prognozują analitycy ING.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wnp.pl

MON Mariusz Błaszczak

MON Mariusz Błaszczak / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak spotkał się z litewskim odpowiednikiem Arvydasem Anuszauskasem.
  • Ministrowie przedyskutowali sytuację na Ukrainie, a także omówili dalszą współpracę wojskową w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
  • Podczas wspólnej konferencji, Błaszczak podkreślił potrzebę wzmacniania przez sojuszników wschodniej flanki NATO.
  • Jego zdaniem, to jedyny i skuteczny sposób odstraszania m.in. Rosji.
  • Zobacz także: PiS już szykuje się do wyborów? “Kaczyński chce wziąć się za tłuste koty w strukturach”

Rosja bez względu na to, czy była biała czy czerwona, czy teraz jest putinowska zawsze była taka sama – dopuszczała się zbrodni wojennych, dopuszczała się agresji

– stwierdził Mariusz Błaszczak podczas konferencji z litewskim odpowiednikiem Arvydasem Anuszauskasem.

Minister obrony narodowej podkreślił, że aby państwa Europy Wschodniej były zdolne do odstraszania agresorów muszą otrzymać większe wsparcie od Sojuszu Północnoatlantyckiego. To jest ważne także dlatego, żeby nie dochodziło do takich zbrodni wojennych, do jakich dochodzi na Ukrainie.

Na terenach zajętych przez Rosję Rosjanie dopuścili się zbrodni wojennych, żeby takie zbrodnie nie powtarzały się gdzie indziej, żeby Rosja nie mogła okupować innych państw i burzyć porządku międzynarodowego, musimy wzmocnić siły Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance, to jedyna skuteczna metoda odstraszania

– zaznaczył szef resortu obrony.

Zapewniał, że takie kraje jak Polska i Litwa nie są jedynie biorcami bezpieczeństwa, ale mają także duży wkład, by zapewnić nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo całemu sojuszowi. Szef MON zwrócił uwagę na to, że nasze kraje przeznaczają spory odsetek budżetu na zbrojenia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wnp.pl

Wojciech Olszański

Wojciech Olszański / fot. youtube

  • Wojciech Olszański ps. “Jaszczur” to znany 62-letni patostreamer, który od lat ośmiesza środowiska narodowe
  • W skromnym aktorskim portfolio celebryty najbardziej wybitną rolą jest Aleksander Jabłonowski – niebywale wulgarny komentator w mundurze, próbujący wypaczyć myśl narodową poprzez połączenie jej z tradycją komunistyczną
  • 15 listopada ubiegłego roku Olszański został zatrzymany przez policję, a niespełna dwa tygodnie później wyszedł na wolność za kaucją
  • 31 stycznia Wojciech Olszański został aresztowany przez policję w Bydgoszczy
  • Podczas niedawnej rozprawy w sądzie w Bydgoszczy patostreamer nie przyznał się do zarzucanych mu czynów
  • “Jaszczur” jest oskarżony o nawoływanie do użycia przemocy wobec polityków i nawoływanie do tworzenia listów gończych za dziennikarzami
  • Profesor Adam Wielomski zasugerował w mediach społecznościowych, że aktor wyjdzie na wolność
  • Zobacz także: Wojciech Olszański przed sądem. Kiedy zaczął mówić o tym, kto naprawdę rządzi Polską, sędzia… [+WIDEO]

Wojciech Olszański wyjdzie na wolność?

Wojciech Olszański od kilku miesięcy przebywa w areszcie bez wyroku sądu. Podczas rozprawy w sądzie w Bydgoszczy patostreamer nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Wojciech Olszański utrzymywał, że prokurator przedstawiała jego słowa w „innym kontekście”. Olszański nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Rozumiem zarzuty, ale się z nimi nie zgadzam. Nie przyznaję się do winy, ale nie cofam żadnego słowa, które powiedziałem. Słowa te zostały wypowiedziane w zupełnie innym kontekście, niż tak, jak przedstawiła je pani prokurator. 

– oświadczył Olszański w sądzie. 

Nie wzywałem do zabijania dziennikarzy Gazety Wyborczej. Powiedziałem, że donosiciele, którzy doniosą w Gazecie Wyborczej o moich słowach, wypełnia zadanie, jakie zostało przyznane dziennikarzom Rzeczypospolitej w czasie pandemii. Komentatorzy polityczni, mainstreamowi mieli zadanie utrzymać pandemię, która została uchwalona w sejmie w marcu 2020 roku. Statystyki zgonów „covidialnych” są bezwzględne. Mój adwokat ma te dane. Stwierdzimy dzisiaj, że pandemii nie było.

– dodał stwierdzając, że dziennikarze wykonują zawód prostytutki. Następnie określił ich także „łajdakami”.

News: “Jaszczur” wychodzi.

– napisał na Facebooku i Twitterze prof. Adam Wielomski, z uwagą obserwujący poczynania 62-letniego patostreamera.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter

Fatima

Fatima / Fatima

Pierwsze objawienie, jeszcze nie maryjne, miało miejsce w 1914 albo w 1915 oraz w 1916, kiedy to kilkukrotnie ukazał się pastuszkom milczący anioł. W 1916 anioł przemówił. Za pierwszym razem widziała go Łucja i inne dziewczynki pasące zwierzęta swoich rodziców.

Maryjne objawienia w Fatimie rozpoczęły się 13 maja 1917. Ich światkiem była dziesięcioletnia Łucja dos Santos, dziewięcioletni Franciszek Marto i jego siedmioletnia siostra Hiacynta. Drugie objawienie miało miejsce 13 czerwca, trzecie 13 lipca, 19 sierpnia w święto Matki Boskiej Bolesnej, 13 września, 13 października, 15 czerwca 1921. Kolejne widzenia Łucja miała jako postulantka w zakonie w 1925 roku oraz w czerwcu 1929 roku, Przesłanie z Fatimy zostało przez kościół upublicznione po latach. Wiadomo też, że Hiacynta i Franciszek miały dodatkowe objawienia od 1917 do 1919 roku. Świadkowie wydarzeń mieli też wizje cudu słońca.

Jak do tej pory ujawniono niewielkie fragmenty dzienniczka siostry Łucji, który zakonnica miała pisać nieprzerwanie od 1917 aż do swojej śmierci. Znamy tylko jego pierwszą stronę. Podobnie część tajemnic związanych z objawieniami w Fatimie została nieujawniona. Nie da się więc ukryć, że tematyka objawień fatimskich dla nieodpowiedzialnych ludzi jest pożywką dla różnych teorii, które są bardzo efektowne, ale niewiele wnoszą w rozwiązanie realnych problemów stojących przed wspólnotą katolicka.

Podczas objawień Fatimskich Matka Boska miała zapowiedzieć kryzys Kościoła i nadejście antychrysta. W 1944 Łucja miała kolejne widzenie Matki Boskiej, która zgodziła się na to, by Łucja spisała Trzecią Tajemnicę Fatimską (miała być ona przeczytana przez papieża dopiero w 1960, kiedy stanie się zrozumiała). Wbrew woli Matki Boskiej kopertę z wizją w 1959 roku miał otworzyć papież Jan XXIII, który postanowił nie ujawniać treści Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej.

Wśród ekspertów od Fatimy trwa spór czy wersja Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej ujawniona w 2000 to całość, czy fragment Trzeciej Tajemnicy. Istnieją odmienne relacje osób czytających ją przed ujawnieniem w 2000 roku co do długości proroctwa. Brakuje w ujawnionym tekście fragmentów, o których wspominała Łucja i osoby, które z nią rozmawiały. Ujawniony tekst mówi o zabiciu przez ludzi (z bronią palną i z łukami) papieża, hierarchów i duchownych. Ujawniona treść z 2000 roku nie zgadza się z tym, co o proroctwie miał w wywiadzie mówić kardynał Józef Ratzinger, który twierdził, że Trzecia Tajemnica dotyczy zagrożeń dla wiary chrześcijańskiej – ujawniona treść mówi o męczeństwie duchownych, a nie o zagrożeniach dla wiary.

W trzeciej tajemnicy fatimskiej wizjonerzy jak sami zrelacjonowali, zobaczyli: „”oś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim. Biskupa odzianego w Biel “mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty”. Wielu innych biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł, modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji”.

Kiedy papieżami byli katolicy tacy jak Jan Paweł II czy Benedykt XVI wizja śmierci męczeńskiej papieża przerażała. Dzięki Franciszkowi, który zwalcza katolicyzm w Kościele, wizja z trzeciej tajemnicy fatimskiej przestała być przerażająca, i daje nadzieje na rozwiązanie problemu dominacji w hierarchii środowiska wrogiego katolicyzmowi.

Jan Bodakowski

Rand Paul

Rand Paul / Fot. Wikimedia Commons

  • Rand Paul sprzeciwił się szybkiej ścieżce legislacyjnej dla pakietu pomocy finansowej Ukrainie
  • Pakiet cieszy się poparciem zdecydowanej większości senatorów obu partii
  • Republikański senator domagał się zwiększenia nadzoru nad wydatkowaniem środków
  • Były kandydat na prezydenta USA stwierdził, że “ślubował wierność konstytucji USA, a nie żadnemu innemu narodowi”
  • Tym samy polityk podkreślił, że jest przeciwny rozdawaniu pieniędzy amerykańskich podatników na działania wojenne
  • Na Paula posypały się gromy i krytyka, nie brakuje głosów, że republikanin jest “ruskim agentem”
  • Zobacz także: Adam Michnik staje w obronie Rosjan: “Teza, że masowo popierają wojnę, jest ryzykowna”

Rand Paul blokuje pieniądze dla Ukrainy

W rzadkim pokazie jedności szef demokratycznej większości w amerykańskim Senacie Chuck Schumer i lider Republikanów Mitch McConnell chcieli szybkiego zatwierdzenia planu przekazania 40 miliardów dolarów pomocy Ukrainie. Zostali oni jednak zablokowani przez republikańskiego senatora Randa Paula z Kentucky, który domaga się zmiany w prawodawstwie.

– informuje kojarzona z Demokratami i lewicą stacja CNN.

Mamy moralny obowiązek wesprzeć Ukrainę w niemoralnej wojnie Władimira Putina. Ukraina nie prosi nas, byśmy brali udział w wojnie.  

– przekonywał demokratyczny senator Chuck Schumer.

Ukraina prosi nas o środki, by mogła się obronić przed tą obłąkaną inwazją.

– wtórował mu republikanin Mitch McConnell.

Szybkiej ścieżce legislacyjnej sprzeciwił się jednak senator Rand Paul, który domagał się zwiększenia nadzoru nad wydatkowaniem środków. Podczas debaty nie krył jednak, że jest przeciwny pakietowi pomocy dla Ukrainy.

Ślubowałem wierność konstytucji USA, a nie żadnemu innemu narodowi.

– przypomniał kandydat na urząd prezydenta w 2016 roku.

W 2017 r. John McCain oskarżył Paula, że “pracuje dla Władimira Putina” po tym, jak republikanin z Kentucky zablokował głosowanie nad członkostwem Czarnogóry w NATO. Rok później radio NPR podało, ze Paul spotkał się w Moskwie z objętym wówczas amerykańskimi sankcjami senatorem Konstantinem Kosaczewem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Interia

IPN Jan Paweł II zamach

IPN Jan Paweł II zamach / IPN Jan Paweł II zamach

13 maja 1981 roku, o 17.19, 41 lat temu, na placu św. Piotra w Rzymie, Jana Pawła II usiłował zamordowywać 23-letni islamista z Turcji Mehmet Ali Agca. Ojciec święty cudem ocalał. Został raniony w brzuch, dłoń i ramię. Operacja ratująca życie papieża trwała 6 godzin.

Zlecenie komunistów podległych Rosji

Pochwycony na miejscu zamachu terrorysta islamista Mehmet Ali Ağca studiował (ale nie ukończył) pedagogikę i geografię ekonomiczno-historyczną. Związany był z lewicową organizacją terrorystyczną Ruchem Wyzwolenia Narodu Tureckiego (RWNT), która była związana z podległą Rosjanom bułgarską i sowiecką bezpieką. Z ramienia tej organizacji szkolony był w Syrii, gdzie instruktorami byli funkcjonariusze z NRD i Bułgarii (wszyscy podlegli Rosjanom).

W 1979 trafił do tureckiego więzienia za zabójstwo Abdiego Ipekçiego, redaktora naczelnego tureckiego dziennika „Milliyet”. Zleceniodawcy z tureckiej mafii (związanej z bułgarską bezpieką) zamachu pomogli mu zbiec. Trafił z misją do Iranu, gdzie nawiązał kontakt z Rosjanami z rezydentury sowieckiego wywiadu. Z Iranu w 1980 przerzucono go do Bułgarii, gdzie zgłosił się do rosyjskich agentów z sowieckiej ambasady – o jego wizycie wiedziała też bułgarska bezpieka i związani z bułgarską bezpieką tureccy mafiozi. W Sofii Ağcy zlecono zabicie papieża.

Aktywna pomoc komunistów podległych Rosjanom

W zabójstwie papieża współpracowała bułgarska bezpieka (podległa Rosjanom), turecka mafia i nazistowska turecka organizacja terrorystyczna Szare Wilki. Podlegli Rosjanom komuniści bułgarscy i tureccy mafiozi wspólnie nielegalnie handlowali bronią. W Rzymie Agce wspierało czterech (podległych Rosjanom) bułgarskich dyplomatów (faktycznie szpiegów) występujących wobec Agcy pod fałszywymi nazwiskami — kasjer ambasady bułgarskiej w Rzymie Stojanow Ajwazow, zastępca attaché wojskowego Żelju Kolew Wasilew, zastępca dyrektora bułgarskich linii lotniczych Balkan Air w Rzymie Siergiej Iwanow Antonow, trzeci sekretarz ambasady i jednocześnie kierownik rezydentury wywiadu bułgarskiego w Rzymie Iwan Donczew.

Bułgarscy (a więc jak wszyscy komunistyczni podlegli Rosjanom) dyplomaci szpiedzy dostarczyli zamachowcom broń (Agca miał własną) i wytypowali miejsca, z których Agca miał strzelać – terrorysta kilkukrotnie z Bułgarami dokonywał wizji lokalnej miejsca zamachu. Bułgarzy znali też przebieg uroczystości, rozmieszczenie ochrony, co pozwoliło im na przygotowanie zamachu i ewakuacje zamachowców transportem dyplomatycznym bułgarskiej ambasady (tirem niepodlegającym kontroli).

W samym zamachu prócz Agcy brało udział jeszcze trzech Turków: nazista z Szarych Wilków i kumpel Agcy Oral Çelik, lewicowy terrorysta i kumpel Agcy Sedat Sirri Kadem, i kolejny nazista turecki Omer Ay. Pierwszy strzelać miał Agca. Jakby mu się nie udało zabić papieża, strzelać mieli jego kumple.

Komuniści usiłowali ukryć prawdę

Po zamachu ujęto tylko Agce. Jego kamraci uciekli. Agca został kozłem ofiarnym. W imię interesów Rosjan nie przestawiono oskarżeń wobec Bułgarów. Przez kolejne lata Agca kłamał, by nie udało się ustalić prawdy.

Śledczy znaleźli trzy kule. Ślady na samochodzie papieża wskazują, że strzelano z różnych miejsc. Po zamachu podległe Rosjanom komunistyczne bezpieki (bułgarskie, rosyjskie i niemieckie z NRD) fałszowały dokumenty i zastraszały włoskich śledczych, by ukryć prawdę. Z archiwów bułgarskiej bezpieki i Stasi (komunistycznej bezpieki NRD) wiadomo, że działania bułgarskiej bezpieki były inspirowane i kontrolowane przez Rosjan.

Jan Bodakowski

Adam Michnik

Adam Michnik, Gazeta Wyborcza / Fot. Wikimedia Commons

Adam Michnik ostrzega przed rusofobią

Teza, że Rosjanie masowo popierają wojnę, jest ryzykowna. Nawet jeśli jest tylko dziesięciu sprawiedliwych, to oni ocalą miasto.

– twierdzi Michnik, nawiązując tym samym do Starego Testamentu.

To pogląd, który zakłada, że cały rosyjski naród od wieków i na wieki skazany jest na to, żeby być – bez wyjątku – narodem morderców, niewolników, skorumpowanych złodziei, pijaków, ludzi złych. (…) I przed taką rusofobią przestrzegam. Rusofobia to także pogląd, że Rosja zawsze będzie zwalczać Polaków.

– przekonuje redaktor naczelny “Gazety Wyborczej”.

My walczymy z putinizmem, który państwo autorytarne przekształca w państwo totalitarne. Powinniśmy być po stronie ofiar putinizmu: i ukraińskich, i rosyjskich. Dziś mamy szczególny moment, w którym rusofobia może się utrwalić, bo przecież ona istnieje w polskiej kulturze od zawsze.

– wskazuje dziennikarz.

Ale nie może zdominować naszego myślenia o świecie. To ślepy zaułek. Nie można na każdego Rosjanina patrzeć jak na winnego. Ja się utożsamiam z wierszem Adama Mickiewicza „Do przyjaciół Moskali”. I chciałbym, aby Polska czerpała właśnie z tej tradycji.

– podkreślił Michnik w wywiadzie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Główny Urząd Statystyczny

Media Narodowe / fot. Media Narodowe

Główny Urząd Statystyczny szokuje

GUS poinformował, że inflacja w kwietniu wyniosła 12,4 procent.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2022 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 12,4% (przy wzroście cen towarów – o 13,1% i usług – o 10,1%). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 2,0% (w tym towarów – o 2,3% i usług – o 1,2%).

– czytamy w komunikacie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Ukraińcy

Zniszczona kolumna rosyjskich pojazdów nad rzeką Doniec / fot. Twitter

  • Ukraińcy wykonali uderzenie na most pontonowy Rosjan na rzece Doniec w obwodzie ługańskim
  • FR straciła blisko 50 pojazdów wojskowych, mowa jest również o niezwykle wysokiej liczbie zabitych
  • Podczas ataku śmierć miało ponieść ponad 1000 Rosjan
  • O sukcesie poinformowało ukraińskie ministerstwo obrony w sarkastycznym wpisie
  • Zobacz także: Ukraina wydała astronomiczną kwotę na wojnę z Rosją

Ukraińcy miażdżą Rosjan nad rzeką Doniec

Ukraiński resort obrony ironicznie zakomunikował na Twitterze o otwarciu sezonu wakacyjnego dla “raszystów”.

Niektórzy skąpali się w rzece Doniec, inni spalili się w majowym słońcu.

– czytamy.

Strona ukraińska przeprowadziła zmasowany atak, gdy tylko odkryła, że rosyjski odział próbuje przekroczyć rzekę Doniec mostem pontonowym. Rosjanie zamierzali uderzyć na 20-tysięczne miasto Łyman. Na zdjęciach opublikowanych przez ministerstwo obrony Ukrainy widać zniszczone pojazdy wojskowe oraz most pontonowy.

“The Times” donosi, że podczas próby przeprawy przez Doniec Rosjanie stracili blisko 50 pojazdów wojskowych, w tym swoje superczołgi T90M, wozy opancerzone, pływające transportery i łodzie. W ataku życie miało stracić nawet 1000 żołnierzy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF 24