– Widzimy co się dzieje przez lokalami wyborczymi, tworzą się olbrzymie kolejki, mamy nadzieję, że w ciągu dnia będą mniejsze –  mówił szef PKW sędzia Sylwester Marciniak podczas konferencji PKW.

Podczas porannej konferencji prasowej przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak poinformował, że lokale obwodowych komisji wyborczy zostały otwarte o godzinie 7 rano. – Ponad 25 tysięcy lokali w skali kraju – podkreślił Marciniak.

CZYTAJ TAKŻE: BLM chce zmienić hymn USA: „Głęboko zakorzeniona spuścizna niewolnictwa i biała supremacja”

Jednocześnie przewodniczący PKW zauważył, że szybkość oddawania głosu jest zmniejszona, ze względu na panujący w lokalach wyborczych reżim sanitarny. – Należą się od nas przeprosiny, ale pandemia nie jest zależna od PKW. Wprowadzenie rygorów sanitarnych wpływa na to, że ta szybkość oddania głosu jest znacznie zmniejszona – powiedział przewodniczący PKW.

– Widzimy co się dzieje przez lokalami wyborczymi, tworzą się olbrzymie kolejki, mamy nadzieję, że w ciągu dnia będą mniejsze – dodał Marciniak podczas konferencji PKW.

Podczas konferencji Marciniak podkreślił także, że dotychczas doszło do 93 uszkodzeń ogłoszeń wyborczych, 28 przypadków naruszenia ciszy wyborczej i 12 przypadków niedozwolonego umieszczenia plakatu wyborczego.

DORZECZY.PL

Dodano w Bez kategorii

Samochód fundacji Pro – Prawo do życia został w sobotę po południu zaatakowany przez bojówkarzy spod znaku Antify.

Zarówno nasz samochód, jak i kierowcy, zostali zaatakowani przy squacie na Wilczej! Pobity został nasz kierowca. Rzuciło się na niego kilka osób. Prawdopodobnie został pocięty samochód. Mieliśmy do czynienia ze niezwykłą agresją ze strony środowisk lewicowych – taki wpis pojawił się na twitterowym koncie Fundacji.

Atak na działaczy pro-life

W rozmowie z naszym portalem Łukasz Kowalczuk, który był jednym z poszkodowanych, przedstawia kulisy ataku.

-Pierwszy incydent był na Placu Zbawiciela, gdzie samochód zablokował nam drogę. Przyjechała policja, mężczyzna został wylegitymowany. To nie pierwsza taka sytuacja.

-Ale o wiele gorsza sytuacja spotkała nas na ulicy Wilczej – mówi wolontariusz Fundacji PRO.

-Gdy przejeżdżaliśmy obok skłotu naprzeciwko nas wyszedł zamaskowany i ubrany na czarno mężczyzna. szedł w naszą stronę i zablokował nam drogę. Zatrzymaliśmy samochód, a nagle z tej okupowanej kamienicy wybiegło około 20 zamaskowanych osób. Wyszliśmy żeby ich przegonić, ale doszło do fizycznego ataku – relacjonuje Kowalczuk.

Napastnicy zaczęli szarpać kierowcę oraz pasażera i powalili ich na ziemię, w tym czasie inni przebili opony i zaczęli ciąć nożami samochód. Następnie cały został pomalowany farbą.

-Gdyby nie mężczyzna, który wybiegł nam na ratunek z pobliskiej restauracji i przegonił antifiarzy to mogłoby się to skończyć naprawdę gorzej dla nas – mówi Kowalczuk.

Napastnicy uciekli do okupowanej kamienicy przy ulicy Wilczej i przewiązali drzwi grubym łańcuchem – najprawdopodobniej spodziewając się przyjazdu policji.

CZYTAJ TAKŻE: Zawisza i Rzymkowski komentują wydarzenia z USA. „Antifa to groźny ruch wywrotowy” [WIDEO]

Skłot

Skłot to opuszczona nieruchomość, zajęta przeważnie bez zgody właściciela. Skłotersi, albo dzicy lokatorzy (tj. osoby zajmujące taką nieruchomość) swoje postępowanie motywują tym, że walka z wytwarzanym przez władze głodem mieszkaniowym lub odbieraniem dostępu do innych podstawowych dóbr (ziemia uprawna, kultura, edukacja) jest ważniejsza od prawa własności. W wielu krajach squatting jest przestępstwem, w niektórych postrzega się je jedynie jako konflikt pomiędzy właścicielem a squatersem, w którym prawo stoi zazwyczaj po stronie właściciela.

Dodano w Bez kategorii

Lewacy z Black Lives Matter mają kolejny szalony postulat. Tym razem chcą zastąpić hymn USA, ponieważ jest to “głęboko zakorzeniona spuścizna niewolnictwa i białej supremacji w Ameryce”.

W swojej szalonej antyrasistowskiej polityce aktywiści Black Lives Matter idą co raz dalej. W tym tygodniu Liana Morales, studentka Afro-Latinx z Urban Assembly School for the Performing Arts, odmówiła śpiewania „The Star-Spangled Banner” podczas wirtualnej ceremonii ukończenia szkoły, tłumacząc Wall Street Journal: „Ze wszystkim, co się dzieje , jeśli tam stoję i śpiewam, jestem współwinna systemowi, który uciska ludzi kolorowych”. Zamiast tego Morales wykonała „Lift Every Voice and Sing” czyli hymn czarnej społeczności w USA.

Co w zamian?

Aktywiści BLM proponują wprowadzenie komisji weryfikacyjnej, która pracowałaby nad tym, aby w przyszłości nie doszło do ponownego wybrania “rasistowskiego” hymnu. Jeden z działaczy na hymn USA proponuje utwór Johna Lennona „Imagine”, który według niego jest „najpiękniejszą, jednoczącą ludzi i wszystkie środowiska piosenką”.

https://twitter.com/delestoile/status/1276539719103451138

Hymn USA

Pieśń The Star-Spangled Banner jako oficjalny hymn państwowy została zatwierdzona przez Kongres Stanów Zjednoczonych 3 marca 1931 roku. Powstała prawie sto dwadzieścia lat wcześniej, w 1814 roku, w czasie bombardowania przez Anglików Fortu McHenry w Baltimore, w końcowym okresie wojny brytyjsko-amerykańskiej (Anglicy użyli między innymi rakiet).

Mediator strony amerykańskiej, prawnik Francis Scott Key, został zatrzymany podczas próby negocjacji na okręcie angielskim HMS Minden, skąd ostatecznie obserwował ostrzał Baltimore. Na skrawku papieru zapisał fragment tekstu: Oh, say, can you see…. Ostatecznie Anglicy wycofali się, a baltimorczycy, świętujący zwycięstwo, zaczęli śpiewać wiersz Keya do znanej melodii Smitha To Anacreon In Heaven, pochodzącej z Wysp Brytyjskich i dedykowanej tamtejszemu Londyńskiemu Towarzystwu Anakreona.

CZYTAJ TAKŻE: Słowo „wybielający” jest rasistowskie. Firmy kosmetyczne usuwają je ze swoich produktów

Oto treść niby kontrowersyjnego hymnu.

O, powiedz, czy widzisz, w pierwszym świetle świtu,
Cośmy tak dumnie sławili w ostatnim blasku zmierzchu?
Na czyje to pasy i błyszczące gwiazdy w szaleńczej walce
Ponad szańcami spoglądaliśmy, jak dumnie łopotały?
Oślepiająca czerwień rakiet, bomby rozdzierające powietrze
Dowodziły przez całą noc, że nasz sztandar ciągle tam trwa.

Refren: O, powiedz, czy jeszcze gwiaździsty sztandar powiewa
Ponad krajem wolnych, ojczyzną dzielnych ludzi?

Na brzegu, blado się przebija przez mgieł głębiny,
Gdzie wroga wyniosły fort w złowrogiej ciszy tkwi,
Cóż to jest, co lekka bryza, ponad stromym zboczem
Przelotnie w porywach, to odkrywa, to zakrywa?
Właśnie pochwycił blask pierwszych promieni poranka
I w pełni chwały rozświetlony świeci w powodzi światła.

YAHOO.COM

Dodano w Bez kategorii

Jeżeli jesteś zainteresowana/zainteresowany pracą w warszawskiej redakcji telewizji internetowej Mediów Narodowych napisz do nas na adres: [email protected]
Oczekiwania:

  • przygotowanie i prowadzenie programów na kanale YT Mediów Narodowych,
  • gotowość do realizacji innych powierzonych zadań związanych z pracą redakcji (m.in. praca reporterska),
  • orientacja w bieżących wydarzeniach społeczno-politycznych.

W przypadku załączenia CV prosimy o dołączenie poniższej klauzuli:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, zawartych w przesłanej przeze mnie ofercie pracy, w celu prowadzenia rekrutacji na aplikowane przeze mnie stanowisko.

Uprzejmie informujemy, że zastrzegamy sobie prawo do odpowiadania tylko na wybrane przez nas oferty.

Redaktor – nowa definicja, zadania i obowiązki. Wszystko, co warto wiedzieć o kulturze WATCHDEER

Gigant kosmetyczny L’Oreal usuwa słowa “biały”, “jasny” czy “wybielający” z opisów swoich produktów do pielęgnacji skóry.

Wcześniej podobną decyzję podjął Unilever. Amerykańska firma Johnson & Johnson całkowicie zaprzestała sprzedawania kremów, które pomagają rozjaśnić koloryt skóry, które były popularne w Azji i na Bliskim Wschodzie.

Grupa L’Oreal rozumie uzasadnione obawy dotyczące słów użytych do opisania produktów, aby wyrównać koloryt skóry i postanowiła usunąć słowa biały/wybielający, jasny/rozjaśniający ze wszystkich produktów

– cytują firmę zagraniczne media.

Wcześniej, podczas protestów ruchu Black Lives Matter, firma Quaker Oats, będąca własnością PepsiCo, ogłosiła decyzję o zmianie nazwy i wyglądu marki naleśników i syropów klonowych “Ciocia Jemima”. Firma przyznała, że pochodzenie “Cioci Jemimy” było „oparte na stereotypie rasowym” i obiecała zmienić markę w ramach swojej pracy na drodze do równości rasowej.

CZYTAJ TAKŻE: Przyczyna śmierci Floyda potwierdzona. To zabójstwo, przed zgonem brał narkotyki

Logo 131-letniej marki przedstawia portret Afroamerykanki, która, według “New York Timesa”, była czarną byłą niewolnicą.

NYPOST

Dodano w Bez kategorii

Cisza wyborcza od lat jest ostro krytykowana przez dziennikarzy i polityków jako twór sztuczny.

Cisza wyborcza sprzyja jednak do kreatywności w niekonwencjonalny sposób publicysta Rafał Ziemkiewicz wyjawił na kogo warto głosować w wyborach prezydenckich.

Dla uczciwego Polaka i przyzwoitego człowieka są tylko dwie opcje: albo głosować bez butów, albo od razu tak, żeby już potem nie trzeba było poprawiać. Cała reszta won za Don względnie Sprewę. Pozdrowienia dla ciszy wyborczej – napisał.

Po czym uzupełnił: OK, powinienem dodać: uczciwego, przyzwoitego i nie chcącego zmarnować głosu. Zgłaszam niniejszym samopoprawkę.

CZYTAJ TAKŻE: „Gazeta Wyborcza” złamała ciszę wyborczą? Możliwa kara

TWITTER.COM

Dodano w Bez kategorii

W mediach społecznościowych serwisu “Gazety Wyborczej” pojawiły się treści dotyczące kampanii wyborczej, w tym sondaż prezydencki. To może być jawne złamanie ciszy wyborczej.

O północy z piątku na sobotę rozpoczęła się cisza wyborcza przed wyborami prezydenckimi, która potrwa do końca głosowania – do godz. 21 w niedzielę. Cisza może zostać przedłużona, jeśli dojdzie do przedłużenia czasu głosowania.

Złamanie ciszy wyborczej?

W czasie ciszy wyborczej zabronione jest agitowanie na rzecz kandydatów oraz publikowanie sondaży (także w internecie). W wypadku złamania zakazu grozi grzywna od 500 tys. zł. do miliona zł.

Zakaz obowiązuje też w internecie, a jak zauważyli internauci, na Twitterze “Gazety Wyborcze” pojawiły się wpisy zawierające sondaż wyborczy oraz opis ostatniego dnia kampanii.

Czytaj także: Kolonko odleciał: „Trzeba ich wysłać do obozów pracy tak jak zrobił Hitler” [+VIDEO]

Internauci komentują pojawienie się wpisów, pytając na Twitterze Państwową Komisję Wyborczą, czy opublikowanie wspomnianych treści jest naruszeniem ciszy wyborczej.

Jak powiedział portalowi DoRzeczy rzecznik prasowy Państwowej Komisji Wyborczej Tomasz Grzelewski, oceną sytuacji – czy doszło do złamania ciszy wyborczej – zajmują się policja i sądy. – O wszelkich naruszeniach ciszy należy powiadamiać policję – dodaje rzecznik PWK.

DORZECZY.PL

Dodano w Bez kategorii

Były dziennikarz Mariusz Max Kolonko znowu szokuje swoimi wypowiedziami. Tym razem opowiedział widzom o swoich planach zorganizowania obozów pracy na wzór tych stworzonych przez Adolfa Hitlera na terenie okupowanej Polski w czasie II Wojny Światowej.

Kolonko odniósł się w swoim programie do wyborów prezydenckich. Twierdzi, że wybory są nieważne i bezprawne, a wszyscy którzy biorą w nich udział będą za to odpowiadać karnie.

-Więzienia jednak są drogie, to my za nie płacimy. Więc ja mam taki pomysł. Trzeba ich wysłać do obozów pracy. Obozy pracy, tak jak Hitler zrobił obozy pracy dla Polaków, to my zrobimy obozy pracy dla Polaków, ale to nie są Polacy, to są ciule, złodzieje – powiedział Mariusz Max Kolonko, który w październiku 2019 roku chciał ubiegać się o mandat poselski, a w 28 czerwca kandydować na prezydenta. W obu przypadkach nie udało mi się zarejestrować komitetu.

Dalej mówi o tym, że ma wizje:

-W wizjach, które widzę Morawiecki powiesi się w celu. Kaczyński nie doczeka, to znaczy umrze w więzieniu. Dudę i Trzaskowskiego chce wysłać do obozów pracy. Będą chodzić z kulą u nogi jak w Ameryce w latach 30-tych

Poniżej całe nagranie tego “występu”.

Mariusz Max Kolonko urodził się w Lublińcu 6 maja 1965 roku, chodził do liceum w Bydgoszczy, a później studiował dziennikarstwo na UW i nauki polityczne na UAM w Poznaniu. W trakcie studiów pracował w Programie Trzecim Polskiego Radia, prowadząc audycję „Zapraszamy do Trójki”.

W 1988 roku Mariusz Max Kolonko wyjechał do Nowego Jorku i założył firmę budowlaną. Od 1992 do 2005 roku pracował jako korespondent TVP, początkowo dla Panoramy TVP2, później dla TVP1. Później współpracował ze stacją TVN. Dziś prowadzi swój kanał w serwisie YouTube i na własnej platformie MaxTVGo.

Dodano w Bez kategorii
Donald Trump

Donald Trump podpisał rozporządzenie dotyczące ochrony pomników. Wezwał do aresztowania osób, które dopuściły się ich znieważenia.

Przypadł mi w udziale zaszczyt podpisania bardzo surowego rozporządzenia wykonawczego o ochronie amerykańskich pomników…i przeciwdziałaniu przestępczym aktom przemocy – napisał prezydent na Twitterze. Nie ujawnił jednak treści samego rozporządzenia.

https://twitter.com/realDonaldTrump/status/1276633518433538049

Trump chroni pomniki

Trump w szczególności zaapelował o aresztowanie uczestników protestów, którzy niedawno usiłowali obalić pomnik siódmego prezydenta USA Andrew Jacksona. Znajduje się on w Parku Lafayette’a naprzeciwko Białego Domu.

Wiele osób już zatrzymanych, wiele innych poszukiwanych za zdewastowanie Własności Federalnej w Parku Lafayette’a. 10 lat więzienia! – napisał.

Podczas protestów przeciwko brutalności policji, jakie odbyły się w Waszyngtonie, sprofanowano także m. in. pomnik Tadeusza Kościuszki, bohatera narodowego Polski i USA. Pomnik został już oczyszczony.

Prezydent poinformował również na Twitterze, że zrezygnował z planów spędzenia weekendu w swoim Domu w New Jersey i postanowił pozostać w Waszyngtonie “aby przypilnować przestrzegania PRAWA i PORZĄDKU”.

RMF24

Dodano w Bez kategorii

Dr Priyamvada Gopal, która wykłada na prestiżowym Uniwersytecie Cambridge otrzymała awans za swój niedawny tweet dotyczący białych ludzi. Według niej ich życie nie ma znaczenia. Wykładowczyni mówi, że wielokrotnie grożono jej śmiercią po opublikowaniu wpisu.

51-letnia hinduska jest postacią co najmniej kontrowersyjną. W swojej działalności akademickiej zajmuje się głównie literaturą teorii kolonialnej i postkolonialnej, płcią kulturową, feminizmem, marksizmem oraz badaniami nad rasą krytyczną.

W ostatnim czasie jednak zyskała dużo większą popularność, która znacznie wykracza poza granice uniwersytetu. W ubiegły wtorek, w przypływie emocji napisała na jednym z mediów społecznościowych, iż “Życie białych nie ma znaczenia” (“White Lives Don’t Matter”) oraz “Zdelegalizujmy Białość”(“Abolish Whiteness”). Co ciekawe, Twitter wykazał się czujnością i szybko usunął jej post. Wpis odbił się jednak szerokim echem, a internet obiegła petycja dotycząca zwolnienia wykładowczyni z pracy. Apel zatytułowany „Fire Cambridge Professor for Racism” został uruchomiony na stronie change.org i zebrał ponad 15 000 podpisów internautów. Kontrowersyjna wiadomość spotkała się z masową falą oburzenia, a sama zainteresowana zaczęła otrzymywać rozmaite groźby.

W środę dr Gopal poinformowała za pomocą Twittera, że Uniwersytet Cambridge awansował ją na stanowisko profesora zwyczajnego. We wpisie podziękowała również za wszystkie przychylne dla niej wiadomości i przyznała, że nieustannie otrzymuje nienawistne maile z groźbami. Sprawą zajmuje się policja w Cambridge.

Władze uniwersytetu odniosły się do rasistowskiego wpisu, oświadczając, że każdy powinien mieć prawo do swoich opinii, nawet gdy są one postrzegane jako kontrowersyjne. Według brytyjskiej uczelni ataki na Gopal są niedopuszczalne.

źródło: Twitter/dailymail.co.uk

Dodano w Bez kategorii