“Sprowadzenie krzyżaków do Polski 2.0” – tak zaczął swoje przemówienie w sejmie poseł Grzegorz Braun. Porównanie obecnej sytuacji w kraju do trzynastowiecznej Polski, wywołało napady śmiechu dobiegające z głębi sali posiedzeń sejmowych.

“Należę do pokolenia, które pamięta odjazd ostatnich eszelonów (wojsk) północnej grupy wojsk Armii Czerwonej. Nie sądziłem, że dożyję czasów, w których sprowadzanie obcego żołnieża, który przysięgi wierności Rzeczypospolitej nie składał i składać nie będzie – stanie się dogmatem polskiej polityki zagranicznej od lewa do prawa” – ogłosił z mównicy sejmowej poseł Konfederacji. Braun zwrócił uwagę również na słynny sojusz ponad podziałami, czyli koalicję Zjednoczonej Prawicy z Koalicją Obywatelską oraz Lewicą – podczas kluczowych dla państwa głosowań.

Czytaj również: Agresywne zachowanie wobec pasażera bez maseczki! [WIDEO]

Poseł wyraził swoje zaniepokojenie tą “straszną chwilą” w dziejach narodu polskiego, w której rząd sam oddaje suwerenność. Braun nazwał Ministra Obrony Narodowej kłamcą, co wywołało wrzawę w ławach sejmowych. Nagranie wideo z przemówienia, znajduje się poniżej.

Czytaj również: Michalkiewicz: „Losy rządu dobrej zmiany wiszą na cienkiej nitce amerykańskiego poparcia” [WIDEO]

Dodano w Bez kategorii

Do sieci trafiło nagranie, na którym widać jak jeden z pasażerów komunikacji miejskiej został pobity oraz zwyzywany. Agresywny mężczyzna stanął w drzwiach, i uniemożliwił wejście pasażerowi bez maseczki.

Na nagraniu widać do jakich sytuacji w społeczeństwie dochodzi, w skutek wszechobecnego straszenia pandemią. Mężczyzna nie chciał wpuścić do autobusu drugiego człowieka, bo ten nie miał maseczki. Ofiara napaści poinformowała napastującego mężczyznę o swoich przeciwskazaniach odnośnie zakrywania ust i nosa – ten jednak nic sobie z tego nie zrobił.

Zobacz także: Michalkiewicz: „Losy rządu dobrej zmiany wiszą na cienkiej nitce amerykańskiego poparcia” [WIDEO]

Dodano w Bez kategorii

29 września, w miejscowości Góra Kalwaria, odbył się wykład Stanisława Michalkiewicza na temat obecnej sytuacji w kraju. Redaktor donosi, że właśnie doszło do podziału łupów w rządzie, politycy mieli podzielić się stanowiskami rządowymi, co w efekcie uspokoiło napiętą atmosfere w obozie “dobrej zmiany”.

Według redaktora Stanisława Michalkiewicza, trwająca rekonstrukcja rządu zaowocowała redukcją ministerstw, oraz sformalizowaniem pozycji Jarosława Kaczyńskiego jako władcy absolutnego. “Jarosław Kaczyński przypomina mi pewnego chińskiego polityka – Deng Xiaping’a, chiński polityk pod koniec swojego życia nie pełnił żadnej ważnej funkcji w państwie, konstytucja ChRL nie przewidywała bowiem funkcji monarchy” – zaczął swój wykład redaktor.

Zobacz także: CBA zatrzymało pedofila. Okazał się nim być były GIF!

Bitwa o schedę po Jarosławie Kaczyńskim

Ze słów Michalkiewicza wynika, że walka o tron po “naczelniku państwa” jeszcze się nie zakończyła, uczestniczy w niej trzech “pretendentów”: Zbigniew Ziobro, Jarosław Gowin oraz Mateusz Morawiecki. Jedynie premier Morawiecki ma nie mieć swojego “gangu politycznego” – partii politycznej, co ma negatywnie wpływać na szanse objęcia steru. “Morawiecki mimo braku własnego zaplecza politycznego, może liczyć na wsparcie Jarosława Kaczyńskiego, za którym stoi już jakiś elektorat” – zaznaczył redaktor. Atutami Zbigniewa Ziobry niewątpliwie mają być informacje – haki, przez lata gromadzone przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Kompetencje wynikające z pełnionego urzędu, dają mu możliwość postawienia przed Trybunałem Konstytucyjnym premiera Morawieckiego, oraz Jacka Sasina – za aferę z wyborami korespondencyjnymi. “Za Jarosławem Gowinem stoi osiemniastu posłów, którzy są kluczowi w całej rządowej układance, bez poparcia posłów Porozumienia, rząd by się rozpadł na dobre” – odparł redaktor. Poniżej znajduje się fragment materiału wideo ze spotkania.

Zobacz także: Morawiecki ze swoim prywatnym sukcesem. Plan gospodarczy dla Białorusi

Dodano w Bez kategorii
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter.com/CBA

Redaktor “RMF FM” Krzysztof Zasada ustalił, że CBA dokonało ostatnio zatrzymania na byłym Głównym Inspektorze Farmaceutycznym Zbigniewie N. Na jego komputerze odnaleziono dziecięcą pornografię. Funkcjonariusze wiedzieli już wcześniej, iż były inspektor może posiadać takowe materiały.

Pełniący w latach 2016-2018 funkcję Głównego Inspektora Farmaceutycznego Zbigniew N. został zatrzymany przez CBA – informuje redaktor “RMF FM” Krzysztof Zasada. Funkcjonariusze otrzymali nakaz aresztowania, gdyż byłemu inspektorowi stawia się wiele konkretnych zarzutów.

Zobacz także: Nawalny poda do sądu rzecznika Kremla. Chodzi o słowa o współpracy z CIA

W trakcie przeszukiwania domu oraz komputera zatrzymanego funkcjonariusze, dzięki wcześniejszym sygnałom przejrzeli ukryte pliki na dysku. Natrafiono na szeroką bazę z materiałami pornografii dziecięcej. Stało się tak dzięki podejrzeniom o posiadanie takich materiałów przez byłego inspektora farmacji.

Zatrzymany Zbigniew N. stracił stanowisko w niejasnych okolicznościach. Zgodnie z ustaleniami “RMF FM”, był on jednak podejrzany w trakcie pełnienia swojego urzędu o popełnianie nieprawidłowości, które były głównym powodem do aresztowania. Natomiast za posiadanie dziecięcej pornografii grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach Zbigniew N. – wbrew ustaleniom inspektorów – działał na korzyść jednego z przedsiębiorców. Dopuszczał do dalszego działania jedną z hurtowni farmaceutycznych, mimo że pracownicy Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej alarmowali o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu tego podmiotu. Za zarzucane mu czynności grozi do 10 lat więzienia.

Rolą głównego inspektora farmaceutycznego jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom poprzez sprawowanie nadzoru i kontroli nad wytwarzaniem i obrotem produktami leczniczymi. Główny inspektor farmaceutyczny jako centralny organ administracji rządowej, kieruje Państwową Inspekcją Farmaceutyczną i wykonuje zadania przy pomocy Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego.

rmf24

Dodano w Bez kategorii

/ fot. TT/@PremierRP

Mateusz Morawiecki przedstawił w imieniu Polski i Grupy Wyszehradzkiej tzw. Plan Gospodarczy dla Białorusi. Rada Europejska zaaprobowała autorski pomysł naszego premiera. Projekt zostanie teraz skonsultowany i opracowany w szczegółach przez Komisję Europejską.

W obliczu konfliktu dyplomatycznego z Mińskiem polski Przewodniczący Rady Ministrów Mateusz Morawiecki przedstawił wczoraj w Brukseli autorski plan gospodarczy dla Białorusi. Wcześniej znalazł on aprobatę wśród państw należących do Grupy Wyszehradzkiej. Po wewnętrznej dyskusji Rada Europejska zatwierdziła program ekonomiczny polskiego premiera i skierowała go do dalszych prac w Komisji Europejskiej.

Zobacz także: Wielka Brytania przywraca kwarantannę dla podróżujących z Polski

“W tej trudnej sytuacji na Białorusi należy z satysfakcją przyjąć, że cała RE zgodziła się na plan. Chciałbym podziękować też partnerom z Grupy Wyszehradzkiej za solidarne podejście do tak trudnego tematu” – podziękował Morawiecki za udzielone wsparcie przez Węgry, Słowację i Czechy.

Wśród elementów planu znalazło się zapewnienie pakietu stabilizacyjnego przy współudziale UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który miałby pomóc w normalizacji sytuacji finansowej Białorusi oraz zwiększanie bezpieczeństwa gospodarczego i niezależności poprzez długoterminowe inwestycje w infrastrukturę przy aktywnym zaangażowaniu instytucji międzynarodowych.

“Plan ma wspierać demokratyczne przemiany na Białorusi, które mają służyć wolnej i suwerennej Białorusi. Chcemy w niego włączyć instytucje międzynarodowe: MFW, BŚ, EBOR czy EBI” – wyjaśniał polski premier, oceniając koszty programu na około miliard euro.

Polski rząd szczyci się publicznie ze swojego sukcesu jaki osiągnęli wczoraj podczas obrad Rady Europejskiej – “Zgodnie z konkluzjami Rady Europejskiej zdecydowano o przygotowaniu planu wsparcia ekonomicznego dla Białorusi. To kolejne działania UE podejmowane na wniosek Polski” – zachwycał się rzecznik rządu.

interia

Dodano w Bez kategorii

Ustępujący minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w wywiadzie udzielonym dla Polsatu News w programie “Graffiti” skomentował swoją sytuację. Na odejście z urzędu był przygotowany od dłuższego czasu. Jego zadaniem była obrona rolników, a gdy kierownictwo PiS postanowiło uciąć jedną z branż rolniczo-hodowlanych jego misja została przerwana.

Po środowym spotkaniu Premiera Mateusza Morawieckiego z Prezydentem Andrzejem Dudą ogłoszono podczas specjalnej konferencji prasowej skład nowego rządu, który zostanie zaprzysiężony w przyszłym tygodniu. Wśród nowych członków gabinetu znajduje się m.in. Prezes Prawa i Sprawiedliwości w randze wicepremiera ma kontrolować poczynania ministrów sprawiedliwości, służb specjalnych oraz obrony.

Zobacz także: Komisja Europejska ujawniła pierwszy raport o praworządności. Polska znalazła się na świeczniku uwagi

W miejsce ustępującego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego ma znaleźć się sprawozdawca ustawy o ochronie zwierząt i propagator tzw. “Piątki dla zwierząt” stworzonej przez Jarosława Kaczyńskiego. 39-letni Grzegorz Puda był dotychczas wiceministrem w resorcie Funduszy i Polityki Regionalnej. Z wykształcenia jest zootechnikiem co przysporzyło mu i przywódcy PiS sporej sympatii.

“To jest złe słowo, w polityce się przychodzi i odchodzi. Wymiana ministrów jest rzeczą całkowicie naturalną” – powiedział Ardanowski w odpowiedzi na pytanie czy ma żal do Kaczyńskiego. Podkreślił również, że był jednym z najdłużej urzędującym ministrem rolnictwa.

W programie “Graffiti” wyznał także, iż od dłuższego czasu przygotowany był na ustąpienie z pełnionego urzędu – “Byłem i jestem na odejście przygotowany już od jakiegoś czasu, nikt mnie nie musi łajać i mówić, kiedy mam się spakować” – mówiąc jednocześnie o zakończeniu swojej misji jaką była ochrona rolników.

“Czuję się rolnikiem, który został urzędnikiem, żeby pomóc rozwiązywać problemy. Dla mnie opinia wsi, głos tych milionów ludzi, którzy również ze względu na moją aktywność głosowali na PiS, jest ważniejsza niż konsekwencje wcześniej zapowiedziane w postaci kar, usunięć w ramach PiS” – wyznał ustępujący minister rolnictwa.

PiS poniesie spore konsekwencje?

Jan Krzysztof Ardanowski ocenia bardzo krytycznie “Piątkę dla zwierząt”. Do tej pory nie jest w stanie zrozumieć czym kierowano się podczas jej tworzenia i procedowania w parlamencie – “Ja zachodzę w głowę jakie były motywy ustawy, która nie była z nikim ze środowisk wiejskich konsultowana” – podkreślił/.

Spróbował również przeanalizować obecną sytuację polityczną Prawa i Sprawiedliwości, w której to kierownictwo ugrupowania zażarcie broniło swojej decyzji ws. ustawy o ochronie zwierząt – “Wieś jest rozgoryczona i rozczarowana szczególnie dlatego, że kilka miesięcy temu obdarzyła zaufaniem, dając zwycięstwo prezydentowi Andrzejowi Dudzie, a kilka miesięcy wcześniej zwycięstwo PiS. Ta przewaga w Sejmie jest m.in. dlatego, że polska wieś uwierzyła PiS” – ocenił.

Zapowiedział, iż elektorat wiejski jest społecznością o krnąbrnym charakterze, która nie wybaczy obecnej partii rządzącej takiego porzucenia, a co gorsza likwidacji jednej z branż rolniczo-hodowlanych. Z bólem serca zastanawiał się nad powodami tak łatwego opuszczenia tej społeczności, która dała Prezydentowi Andrzejowi Dudzie zwycięstwo w ostatnich wyborach.

polsatnews

Dodano w Bez kategorii

Prezydent Donald Trump oraz jego żona Melania poinformowali o zarażeniu się koronawirusem. Niedawno wykonali test na obecność wirusa, wynik okazał się być pozytywny. Najprawdopodobniej zostali oni zainfekowani w trakcie podróży po trasie wyborczej od swojej doradcy Hope Hicks.

Za miesiąc w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory prezydenckie, które zadecydują o dalszym kierunku tego kraju. W zaciętej rywalizacji pomiędzy byłym wiceprezydentem Joe Bidenem, a obecnym Prezydentem USA zdaniem amerykańskich analityków wygrywa ten pierwszy. Donald Trump, aby nie zatracić szans podróżował ostatnio po kraju bardzo często. Podczas nich był narażony na zarażenie się wirusem COVID-19, co jednak go nie wystraszyło.

Zobacz także: Dlaczego Polska powinna wypowiedzieć Konwencję stambulską – raport Ordo Iuris

Jak się jednak okazuje, pech rzucił się jednak w ramiona amerykańskiego przywódcy. Za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o swojej sytuacji zdrowotnej – “Dzisiejszej nocy Melania i ja otrzymaliśmy pozytywny wynik na obecność COVID-19. Natychmiast rozpoczynamy proces kwarantanny. Przejdziemy przez to razem” – wspierał swoją partnerkę Donald Trump.

https://twitter.com/realDonaldTrump/status/1311892190680014849

Podróże i niebezpieczeństwo

Do zachorowania doszło prawdopodobnie podczas wspólnej podróży po kraju w ramach kampanii prezydenckiej. Jedna z asystentek amerykańskiego przywódcy – Hope Hicks niedawno informowała o zainfekowaniu się koronawirusem. Natomiast już kilka miesięcy temu u pracowników oraz agentów Secret Service wykryto infekcję. Wówczas Biały Dom w ekspresowym tempie poczynił wszystkie kroki do wykluczenia dalszych zarażeń.

Zgodnie z oświadczeniem prywatnego personelu medycznego Prezydenta USA, para udała się na natychmiastową kwarantannę. Melania oraz Donald Trump mają czuć się dobrze. Od teraz wykonują zdalnie swoje obowiązki.

“Prezydent bardzo poważnie traktuje zdrowie i bezpieczeństwo swoje i każdego, kto pracuje na rzecz jego i Amerykanów. Biuro Białego Domu współpracuje z osobistym lekarzem prezydenta i Biurem Wojskowym Białego Domu, aby zapewnić, że wszystkie plany i procedury uwzględniają aktualne wytyczne CDC i najlepsze praktyki w zakresie ograniczania narażenia na COVID-19 w największym możliwym stopniu, również podczas podróży prezydenta” – informował zastępca rzecznika prasowego Białego Domu Judd Deere.

onet

Dodano w Bez kategorii
stetoskop

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zawarte w czwartek porozumienie kierownictwa Ministerstwa Zdrowia i przedstawicieli lekarzy rodzinnych zawiera siedem punktów. W dokumencie zapisano m.in. zniesienie obowiązku fizykalnego badania przed skierowaniem na test w kierunku koronawirusa. Strony umówiły się na kolejne spotkanie.

Porozumienie – z którego treścią zapoznała się PAP – zostało podpisane przez reprezentantów Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, Porozumienia Zielonogórskiego, Kolegium Lekarzy Rodzinnych i Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Zakłada ono zniesienie obowiązku badania fizykalnego przed skierowaniem pacjenta przez lekarza POZ na test diagnostyczny w kierunku SARS-CoV-2. Lekarz ma kierować na badanie w kierunki SARS-CoV-2 “zgodnie z aktualną wiedzą medyczną”.

Porozumienie przewiduje, że NFZ przekaże do konsultacji projekt zarządzenia prezesa Funduszu, regulujący zasady finansowania porad pacjentów z dodatnim wynikiem testu RT-PCR na obecność koronawirusa.

Środowiska lekarzy rodzinnych mają przekazać do Centrum E-Zdrowia informacje dotyczące strategii wprowadzania zmian w systemie gabinet.gov.pl, automatyzujące czynności administracyjne.

W porozumieniu zapisano, że zlecanie testów w kierunku SARS-CoV-2 może odbywać się poprzez aplikację gabinet.gov.pl, aplikacje gabinetowe, a w przypadkach koniecznych (np. braku możliwości technicznych) poprzez inspekcję sanitarną.

Ministerstwo Zdrowia ma przekazać do konsultacji projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki zdrowotnej nad pacjentem podejrzanym o zakażenie lub zakażonym wirusem SARS-CoV-2.

W dokumencie podpisanym przez uczestników podano, że środowisko lekarzy rodzinnych i podstawowej opieki zdrowotnej przekazało informacje dotyczące problemów z funkcjonowaniem izolatoriów, dostępu do karetek tzw. wymazówek (zbyt małej liczby), dostępu do karetek “transport COVID” (zbyt małej liczby) i nakładania izolacji w sposób angażujący lekarza.

Strony umówiły się na kolejne spotkanie “w celu omówienia następnych postulatów”.

Źródło: dorzeczy.pl, pap

Dodano w Bez kategorii

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny poinformował w czwartek na swoim blogu, że poda do sądu rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Powodem są słowa przedstawiciela Kremla o tym, że Nawalny jest instruowany przez specjalistów z CIA.

Nawalny na swoim blogu podkreślił, że są to słowa wypowiedziane przez urzędnika państwowego, a więc w tym wypadku zwróci się do sądu. Zażądał także opublikowania “dowodów i faktów demonstrujących +pracę ze specjalistami CIA+”.

Ze swej strony Nawalny wypomniał rzecznikowi prezydenta Rosji Władimira Putina, że większość jego bliskich mieszka za granicą i posiada tam nieruchomości. “Przy słowach “zagranica”, “zagraniczny agent”, “służby specjalne” ten typ z mieszkaniem w Paryżu powinien od razu rumienić się i chować się pod stół” – oświadczył Nawalny.

Współpracownik opozycjonisty Wiaczesław Gimadi potwierdził, że pozew sądowy jest przygotowywany i zostanie skierowany do sądu w Moskwie.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, komentując słowa szefa parlamentu Wiaczesława Wołodina, który oznajmił, że Nawalny pracuje ze służbami zachodnimi i działa w ich interesie, powiedział: To nie on pracuje z zachodnimi służbami, a służby te pracują z nim – oświadczył przedstawiciel Kremla. Dodał następnie, że konkretnie pracują z nim w tych dniach specjaliści amerykańskiej CIA. Pieskow wyraził opinię, że to oni dyktują Nawalnemu, co ma mówić. Wszystko, co on wygłasza, wkłada mu w usta ta organizacja – powiedział. Pieskow oznajmił, że nie pierwszy raz zachodnie służby dają różne instrukcje Nawalnemu.

Rzecznik Kremla odrzucił także oskarżenia Nawalnego pod adresem Putina. Uważamy, że podobne zarzuty pod adresem prezydenta Rosji są absolutnie bezpodstawne i niedopuszczalne – oświadczył.

W opublikowanym w czwartek wywiadzie dla niemieckiego tygodnika “Der Spiegel” Nawalny oskarżył Putina o zlecenie zamachu na jego życie. Twierdzę, że to Putin stał za tą zbrodnią i nie mam żadnej innej wersji – powiedział opozycjonista. Zapowiedział również, że zamierza wrócić do Rosji.

Źródło: dziennik.pl

Dodano w Bez kategorii

Wielka Brytania przywraca 14-dniową kwarantannę dla osób przyjeżdżających z Polski. Decyzję taką podjął w czwartek (1 października) brytyjski rząd. Obowiązek ten wejdzie w życie w sobotę (3 października) o godz. 4.

Decyzję brytyjskiego rządu przekazał na Twitterze minister transportu Grant Shapps.

Kwarantanna będzie dotyczyła także podróżnych z Turcji i karaibskich wysp Bonaire, St. Eustatius i Saba. 

Osoby przyjeżdżające z Polski były zwolnione z kwarantanny od 10 lipca, kiedy obowiązywać zaczęła pierwsza lista krajów uznanych za bezpieczne. Stopniowo, w miarę nawrotu epidemii, brytyjski rząd skreślał z niej kolejne kraje, w tym już wcześniej większość państw członkowskich Unii Europejskiej.

Skreślenie danego kraju z listy uznanych za bezpieczne zwykle następowało, gdy liczba zakażeń koronawirusem w ciągu siedmiu dni przekraczała 20 na 100 tys. mieszkańców.

Sytuacja epidemiczna w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii w ciągu ostatniej doby zarejestrowano 59 zgonów z powodu COVID-19 i wykryto 6914 zakażeń koronawirusem.

Liczba nowych zakażeń jest nieco niższa od zarejestrowanych w ciągu dwóch poprzednich dni, gdy po raz pierwszy od początku epidemii przekroczony został poziom siedmiu tysięcy, jednak to niewielki spadek w porównaniu z dużymi wahaniami, jakie miały miejsce w ostatnich dniach.

W całym kraju łączna liczba infekcji SARS-CoV-2 wynosi 460 179, co jest 13. najwyższym wynikiem na świecie i czwartym w Europie – po Rosji, Hiszpanii i Francji.

Źródło: interia.pl

Dodano w Bez kategorii