REKLAMA

Najdłużej ukrywający się Żołnierzy Wyklęty pośmiertnie zrehabilitowany

Najdłużej ukrywający się Żołnierzy Wyklęty pośmiertnie zrehabilitowany

Sprawiedliwości stało się zadość, pułkownik Andrzej Kiszka, nazywany „najdłużej ukrywającym się żołnierzem AK”, został pośmiertnie zrehabilitowany.

Postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Lublinie płk. Andrzej Kiszka został całkowicie uniewinniony z postawionych mu w 1962 i 1963 r. i zasądzonych zarzutów (także zabójstwo przez Kiszkę w 1954 r. donosiciela z PZPR – Jana Łukasika, który miał na swoim sumieniu wielu żołnierzy podziemia niepodległościowego). Sąd Apelacyjny w Lublinie uznał wyroki wspomnianych sądów za nieważne.

O taki wynik sprawy płk. Andrzej Kiszka ps. "Dąb", żołnierz BCh, NOW-AK i NZW, Żołnierz Wyklęty (członek honorowy…

Opublikowany przez Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręg Szczecin Sobota, 1 grudnia 2018

Żołnierzy Wyklęty już 20 lat temu starał się o rehabilitację, ale sąd stwierdził, że czyn żołnierza był przestępstwem pospolitym.

Andrzej Kiszka urodził się w 1921 roku. Zmarł 14 czerwca 2017 roku. Przeżył prawie 96 lat i był najstarszym żyjącym Żołnierzem Wyklętym. Walkę o niepodległą Polskę rozpoczął w wieku 20 lat. Był członkiem Batalionów Chłopskich, Armii Krajowej, a także Narodowej Organizacji Wojskowej (konspiracyjnej organizacji wojskowej Stronnictwa Narodowego).

W roku 1947 ujawnił się, jednak musiał wrócić do konspiracji, przez 15 lat ukrywał się przed bezpieką, kolejne 8 spędził w samodzielnie wykonanym bunkrze, w okolicach wsi Ciosmy. W roku 1961 został aresztowany, postawiono mu 13 zarzutów. „Dąb” walczył przeciwko Niemcom i Sowietom. Jako członek honorowy Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręgu Szczecin był wzorem do naśladowania dla wielu Polaków, którzy z jego postawy czerpali wzorce do naśladowania.

nszokregszczecin

 

REKLAMA

Komentarze