REKLAMA

Kompromitacja? Politycy komentują decyzję Małgorzaty Kidawy-Błońskiej

Kompromitacja? Politycy komentują decyzję Małgorzaty Kidawy-Błońskiej

Czy Małgorzata Kidawa-Błońska się skompromitowała? PO chce ratować sytuację topiąc swoje szanse na walkę o prezydenturę? Politycy komentują.

REKLAMA

Czy to już ostateczna kompromitacja kandydatki Koalicji Obywatelskiej? Małgorzata Kidawa-Błońska zawiesiła swoją kampanię i wezwała do bojkotu wyborów prezydenckich. Oficjalnie chodzi o żądanie przełożenia wyborów prezydenckich w związku z panującą na świecie pandemią koronawirusa. Nieoficjalnie praktycznie wszyscy komentatorzy są zgodni, że mamy tutaj do czynienia z politycznym samobójstwem, przyznaniem się do porażki i ratowaniem tego, co jeszcze uda się uratować. Tragiczny wynik kandydatki w wyborach będzie tutaj tłumaczony tym, że „przecież nie prowadziła kampanii”. Czy ludzie dadzą się nabrać?

Sami wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, że rząd powinien rozważyć apele wszystkich praktycznie środowisk opozycyjnych, od lewa do prawa, które domagają się przeniesienia wyborów. Ale to? „Koniec z fikcją. Wysyłanie ludzi na wybory 10 maja to szaleństwo. Domagam się przełożenia terminu. Jeśli tak się nie stanie – będę nawoływać do bojkotu. Pozostali kandydaci powinni przemyśleć, czy chcą dalej uczestniczyć w grze Kaczyńskiego” – pisała Kidawa-Błońska. Taką postawę skrytykowali przedstawiciele każdego innego ugrupowania. Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji, napisał: „Ten apel jest niemądry i tylko pogłębia konflikt polityczny”.

ZOBACZ TAKŻE: Najbardziej poniżona armia niepodległości. Polonia 1918-1920 [WIDEO]

Zaznaczył, że nie włączy się do realizacji apelu Kidawy-Błońskiej. „To przykre, że Małgorzata Kidawa-Błońska pozwoliła się złamać Jarosławowi Kaczyńskiemu, tracąc nadzieję na możliwość przesunięcia daty wyborów i na to, że jej kandydatura ma sens” – powiedział Szymon Hołownia. „Wycofanie się z aktywności jako kandydatka i skupienie na mandacie poselskim to jest jak polityczna emerytura, symboliczny zjazd do Sulejówka” – mówił z kolei Tomasz Trela, szef sztabu kandydata skrajnej lewicy, Roberta Biedronia. „To jest zmiana narracji Platformy Obywatelskiej, która za wszelką cenę dąży do zbojkotowania czy też wykluczenia terminu wyborów prezydenckich 10 maja”, ocenił Marek Jakubiak.

REKLAMA

Komentarze