REKLAMA

Kołakowski odchodzi z PiS! Co dalej z koalicją rządzącą?

Kołakowski odchodzi z PiS! Co dalej z koalicją rządzącą?

Poseł Lech Kołakowski ogłosił dzisiaj na antenie radia „RMF FM” swoje odejście z Prawa i Sprawiedliwości. Jego drogą ma pójść również pozostała grupa posłów, która sprzeciwiła się „Piątce dla zwierząt”. Utworzyć mają oni osobne koło parlamentarne. Tym samym większość rządząca może przeistoczyć się w rządy mniejszości.

REKLAMA

Dzisiaj Lech Kołakowski potwierdził swoje oficjalne odejście z Prawa i Sprawiedliwości, tym samym medialne pogłoski o rozłamie w partii rządzącej okazują się być faktem dokonanym. W sukurs za posłem mają pójść inni członkowie klubu PiS oraz mają oni utworzyć osobne koło poselskie.

Zobacz także: Jeszcze w listopadzie posłowie przeanalizują ustawę o depenalizacji marihuany

„Dziś odchodzę z PiS. Nie jesteśmy uciekinierami, jesteśmy bohaterami. To grupa kilku osób. Rozmawiamy o nazwie koła – decyzje są już podjęte” – powiedział w rozmowie u redaktora Roberta Mazurka.

https://twitter.com/Rozmowa_RMF/status/1328605103444664320

Niezależny już poseł potwierdził, że za nim pójdą kolejne osoby. W planach jest utworzenie nawet klubu poselskiego. Jest to jednak zależne od ostatecznej ilości posłów odchodzących z Prawa i Sprawiedliwości.

Lech Kołakowski stwierdził, że grupa zawiedzionych posłów jest znaczna i wpłynie ona na dalszą egzystencję PiS oraz na większość rządzącą. Nie wykluczone, iż w najbliższym czasie możemy być świadkami rządów mniejszościowych. Wówczas to kierownictwo partii rządzącej musiałoby prosić zbuntowanych posłów o popieranie swoich ustaw, aby te mogły przejść przez legislację.

Przyznał również, że nie doszło do spotkania pomiędzy nim, a prezesem Jarosławem Kaczyńskim, dlatego nie rozmawiał z nim o swoim odejściu – „Do takiej rozmowy nie doszło. (…) Zabiegałem o takie spotkanie od końca maja. Otoczenie prezesa blokowało moją osobę w nawiązaniu kontaktu” powiedział.

Docenił on także działalność lidera AgroUnii, Michała Kołodziejczaka. Uważa on protesty rolników za słuszne i potrzebne w tamtym czasie – „To jest współczesny patriotyzm” – zachwalał Kołakowski.

rmf24

REKLAMA

Komentarze