REKLAMA

Gab zaprasza „uchodźców” z innych portali społecznościowych. „Cyfrowy holokaust”

Gab zaprasza „uchodźców” z innych portali społecznościowych. „Cyfrowy holokaust”

Dziś rano przestały działać serwery portalu Parler. Medium społecznościowe zapowiedziało przerwę w działaniu z uwagi na wypowiedzenie umowy na hosting przez Amazon. Wzrosty liczby użytkowników notuje natomiast inny alternatywny wobec głównych portali społecznościowych serwis – Gab.

Parler, Gab czy Medium to portale, które wyrosły w ostatnich latach na fali niezadowolenia wobec działań głównych portali społecznościowych jak Facebook, Instagram, Twitter czy YouTube. O problemach tego pierwszego pisaliśmy już ostatnio. Tymczasem Gab chwali się wzrostem statystyk.

REKLAMA

W związku z problemami Parlera na Gab pojawili się użytkownicy, którzy sami siebie określają mianem „refugees from Parler”, czyli „uchodźcami z Parlera”. Obserwuje się w ostatnim czasie przyrost na tym portalu zwolenników prezydenta USA Donalda Trumpa. W ostatnią sobotę serwis informował o przyroście nowych użytkowników w skali 10 tys. na godzinę. Natomiast w niedzielę podano, że w ciągu doby przybyło ponad pół miliona użytkowników. Zanotowano też 18 milionów wizyt.

Fala nowych użytkowników na Gab nie słabnie, co ma też swoje słabe strony. Portal w ostatnich dniach działa ociężale, są problemy z jego wczytywaniem. W poniedziałek rano założyciel portalu Andrew Torba poinformował o kolejnych 600 tys. użytkowników, którzy dołączyli przez ostatnią dobę.

Oficjalne konto Gab na Twitterze zachęca użytkowników do przechodzenia do alternatywnego portalu słowami: „Rozpoczął się Exodus z Doliny Krzemowej. Wejdź do Arki: Gab.com. Najlepsze dopiero nadejdzie”. Andrew Torba w jednym z niedawnych wpisów na Gab.com skomentował ostatnie wydarzenia: „To cyfrowy holokaust konserwatystów, chrześcijan i każdego, kto odważy się sprzeciwić komunistycznemu reżimowi oligarchów. Pamiętajcie o Hołodomorze, bo to będzie następne. Nie traćcie wiary”.

Założycielem serwisu jest Andrew Torba, Amerykanin polskiego pochodzenia, gorliwy chrześcijanin i obrońca wolności słowa. – Komunistyczni rewolucjoniści, którzy przejmują Stany Zjednoczone, idą po nas wszystkich. To tylko kwestia czasu, zanim Biblia zostanie nazwana „mową nienawiści” i kościoły zaczną doświadczać tego, przez co teraz przechodzę – komentował w czerwcu zeszłego roku, gdy Visa wciągnęła jego portal na swoją czarną listę. Uniemożliwiło to przetwarzanie transakcji kartami przez serwis.

telepolis.pl, foxbusiness.com, gab.com, niezalezna.pl

REKLAMA

Komentarze