REKLAMA

Chorwacki Trybunał Konstytucyjny uwzględnia postulaty ruchu LGBT wbrew społeczeństwu

Chorwacki Trybunał Konstytucyjny uwzględnia postulaty ruchu LGBT wbrew społeczeństwu

W Chorwacji znaczne poparcie społeczne ma postulat ochrony małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, co potwierdziło referendum z 2013 r. Mimo to, tamtejszy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że osoby pozostające w konkubinatach jednopłciowych mają możliwość ubiegania się o status rodziców zastępczych. To efekt wniosków złożonych przez chorwackich aktywistów LGBT, którzy domagali się stwierdzenia niekonstytucyjności ustawy przyznającej takie prawo tylko małżonkom i osobom samotnym. Trybunał uznał, że uchylenie zaskarżonych przepisów nie jest konieczne i stwierdził, iż, jego zdaniem, organy pomocy społecznej nie mogą odmówić nadania statusu rodziny zastępczej osobom żyjącym w układzie jednopłciowym tylko z powodu ich skłonności seksualnych.

W 2017 r. dwaj mężczyźni żyjących w konkubinacie – Ivo Šegota i Mladenie Kožic, złożyli do centrum pomocy społecznej wniosek o przyznanie im statusu rodziny zastępczej. W listopadzie 2017 r. centrum odrzuciło wniosek, wskazując, że wnioskodawcy nie spełniają przesłanek formalnych wynikających z ustawy o opiece zastępczej. Mężczyźni odwołali się od decyzji do ministra demografii, rodziny, młodzieży i polityki społecznej, który w lipcu 2018 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie centrum pomocy społecznej. Šegota i Kožic zaskarżyli decyzję do sądu administracyjnego w Zagrzebiu, wskazując między innymi, że ustawa wprost mówi o możliwości uzyskania statusu rodzica zastępczego przez osoby żyjące w „związkach pozamałżeńskich”, a także osoby samotne, zatem, w ich opinii, trudno uzasadnić brak możliwości zdobycia takiego statusu przez osoby pozostające w zarejestrowanym i uznanym przez państwo związku partnerskim. W grudniu 2019 r. sąd administracyjny uchylił decyzje centrum pomocy społecznej i ministra demografii, nakazując im merytoryczne rozpoznanie wniosku obu mężczyzn. W styczniu 2020 r. centrum ponownie odrzuciło wniosek, podtrzymując stanowisko, że jest on formalnie niedopuszczalny.

Brak obrazka

Na tle sprawy Ivo Šegoty i Mladenie Kožica toczy się w Chorwacji spór o przywileje dla osób prowadzących homoseksualny styl życia. Pod koniec 2018 r. chorwacki parlament uchwalił nową ustawę o opiece zastępczej, w której doprecyzowano, że o licencję rodzica zastępczego dziecka starać się może rodzina lub osoba samotna, przy czym przez rodzinę zastępczą rozumieć należy wspólnotę złożoną z małżonków, dzieci oraz innych krewnych, z którymi żyją oni w tym samym gospodarstwie domowym. Usunięto więc budzący wątpliwości interpretacyjne fragment o osobach pozostających w „związkach pozamałżeńskich”. Chorwacka konstytucja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny dlatego w praktyce organów pomocy społecznej przyjęło się, że przepis ustawy rezerwujący prawo uzyskania statusu rodziny zastępczej dla małżonków wyklucza taką możliwość dla konkubinatów homoseksualnych – zarówno tych zarejestrowanych jak i nieformalnych. Na początku 2019 r. grupa chorwackich aktywistów LGBT – w tym Stowarzyszenie Tęczowych Rodzin (Dugine Obitelji), w którego działalność zaangażowani są Ivo Šegota i Mladenie Kožic – zaskarżyła nową ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Amerykański senat za zabijaniem dzieci. Odrzucił dwa projekty ustaw pro-life

W styczniu 2020 r. Trybunał wydał wyrok. Z jednej strony odmówił uchylenia zaskarżonej ustawy, ale mimo to stwierdził, że organy pomocy społecznej mają obowiązek interpretować przepisy prawa z uwzględnieniem zasady równości i zakazu dyskryminacji ze względu na skłonności seksualne. Oznacza to, że pary jednopłciowe przy ubieganiu się o status rodziny zastępczej powinny być , w opinii Trybunału, traktowane tak samo jak małżeństwa. Wyrok zapadł dziewięcioma głosami „za” przy czterech „przeciw”. W ocenie TK kwestionowane przepisy prawne należy interpretować i stosować w taki sposób, aby dostęp do opieki zastępczej nad dziećmi miały nie tylko małżeństwa, ale również osoby żyjące w konkubinatach – w tym także jednopłciowych. Zdaniem Trybunału nie przedstawiono przekonujących obiektywnych argumentów, które uzasadniałyby pominięcie w procedurze jednej kategorii obywateli.

„Wyrok chorwackiego TK stanowi klasyczny przypadek sędziowskiego aktywizmu, w ramach którego sędziowie przestają interpretować prawo, a zaczynają je tworzyć, i to wbrew przekonaniom większości społeczeństwa. W przypadku opieki zastępczej nad dziećmi prawo chorwackie jest jasne – art. 9 ust. 1 i 3 ustawy o opiece zastępczej stanowi wyraźnie, że rodziną zastępczą dla dziecka może być wyłącznie małżeństwo, a art. 61 konstytucji definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Oba przepisy zostały przyjęte przy silnym wsparciu społecznym. Ustawę uchwalił parlament w 2018 r., natomiast art. 61 konstytucji wprowadzono w 2013 r. wskutek ogólnokrajowego referendum, w którym ponad 65 proc. głosujących opowiedziało się za jednoznacznym zdefiniowaniem małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Tymczasem chorwacki Trybunał Konstytucyjny nakazuje organom pomocy społecznej interpretować przepisy w oderwaniu od ich tekstu, opierając się na pokrętnej wykładni zasady równości. Trzeba mocno podkreślić, że w orzecznictwie i nauce prawa zawsze przyjmowano, że zasada równości nakazuje traktować tak samo podmioty podobne, a odmiennie – podmioty od siebie różne. Osoby homoseksualne nie mogą zostać uznane za podmioty podobne do par małżeńskich, ponieważ charakteryzuje je brak zdolności do prokreacji oraz, jak pokazują badania, niestabilność relacji i silna skłonność do posiadania wielu partnerów naraz” – zaznacza Karolina Pawłowska, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

REKLAMA

Komentarze