REKLAMA

Bez Zvi: „O roszczeniach nie należy dyskutować w mediach”

Bez Zvi: „O roszczeniach nie należy dyskutować w mediach”

O tym, iż nie należy zapominać o obronie polskich interesów przypomniał ambasador Izraela, Alexander Ben Zvi, który po raz kolejny wypowiedział się na temat roszczeń żydowskich. Nie ustają naciski środowisk żydowskich pomimo zapewnień rządu o braku takiej możliwości. Izraelski dyplomata stwierdził, również że pomiędzy naszymi krajami zachowane są dobre stosunki.

REKLAMA

W rozmowie przeprowadzonej przez redaktora Rafała Dudkiewicza w Polskim Radiu 24, ambasador Izraela poruszył temat ostatniej rozmowy pomiędzy polskim szefem dyplomacji Jackiem Czaputowiczem, a jego odpowiednikiem w Izraelu Beny Gantzem, który za półtora roku stanie na czele izraelskiego rządu. Alexander Ben Zvi wspomniał, że stosunki pomiędzy naszymi państwami są dobre pomimo, jego daniem burzliwej przeszłości.

„Dzisiaj, kiedy mamy już nowy rząd w Izraelu i jesteśmy po dobrej rozmowie między ministrami spraw zagranicznych Izraela i Polski, idziemy do przodu. Stosunki polsko-izraelskie są dobre” – stwierdził izraelski dyplomata.

Zobacz także: Ostatni test dla PiS. Bąkiewicz wysyła list otwarty do Kaczyńskiego ws. STOP447

Ambasador optuje za tym, by nasze narody postawiły na dialog, lecz by przy tym nie zapominały o wspólnej historii – „Musimy mówić o historii Żydów na ziemiach Polskich, która ma już tysiąc lat. Były dobre i złe czasy, ale mówienie tylko o przeszłości – to błąd. Musimy o tym pamiętać, musimy nad tym pracować, historycy muszą badać dzieje, a nam nie wolno o tym zapominać. Ale robić z tego plan pracy na przyszłość – to byłby błąd. Musimy się skupiać na tym, co nas łączy, a łączy nas dużo: mamy wspólne interesy polityczne, ekonomiczne, kulturalne, turystyczne. Na tym musimy się koncentrować. Napięcia były w przeszłości” – skwitował Ben Zvi.

Roszczenia żydowskie realnym zagadnieniem

Izraelski dyplomata został zapytany również o sprawę roszczeń żydowskich , który jest gorącym tematem w Polsce – „Uważam, że jeśli pojawi się problem, to specjaliści muszą usiąść i porozmawiać. Mówienie o tym w mediach i staranie się, by był to główny punkt w relacjach między Polską a Izraelem, albo Polską i Żydami, to problem, błąd” – wyraźnie podkreślił, potwierdzając krytyczne głosy polskich organizacji społecznych.  

Skrytykował on natomiast oskarżenia skierowane w kierunku izraelskiego rządu o bliską współpracę z Moskwą kosztem układów z Waszyngtonem – „Mamy w tym regionie swoje strategiczne interesy i musimy ich bronić. Musimy współpracować z tymi, którzy w tym regionie mają jakiś wpływ i mogą wpływać na nasze interesy. Z tego pochodzą nasze dobre stosunki z Rosją, ale nie tylko z tego – musimy pamiętać, że rosyjscy Żydzi, którzy przyjechali do Izraela, mają cały czas rodziny w Rosji” – powiedział, nie negując także faktu bliskich stosunków z tym krajem – „Naszym strategicznym partnerem są USA, ale mamy dobre stosunki z Rosją, bo mamy tam interesy” – dodał.

Alexander Ben Zvi poruszył również sprawę Hezbollahu. Jego zdaniem Polska powinna uznać tą organizację za terrorystyczną, tak jak to zrobił ostatnio austriacki parlament – „Mam nadzieję, że także Polska uzna Hezbollah za organizację terrorystyczną. To ważne i dla nas, i dla Polski, bo akcje terrorystyczne mogą zdarzać się w każdym państwie, zwłaszcza, przy braku granic” – kładąc nacisk, iż leży to w interesie Polski i Izraela.

Kresy/PR24

REKLAMA

Komentarze