REKLAMA

Andrzej Duda do Żydów i strajkujących: Proszę, wybaczcie Polakom

Andrzej Duda do Żydów i strajkujących: Proszę, wybaczcie Polakom

REKLAMA

W wielu miejscach kraju trwają obchody 50. rocznicy strajków studenckich w marcu 1968 r. Centralne uroczystości mają miejsce na Uniwersytecie Warszawskim. Wziął w nich udział prezydent Andrzej Duda.

Składam pokłon i wyrazy szacunku wszystkim tym, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę – powiedział w swoim przemówieniu. – Wszyscy, którzy zasłużyli się wielką odwagą w 1968 r., są postaciami pomnikowymi dla polskiej wolności – dodał.

Prezydent odniósł się także do stulecia odzyskania niepodległości. – Nie wiem, czy wpływ na tamten zryw studencki z 1968 r. miało to, że było to 50-lecie odzyskania niepodległości. Nie wiem – nawet historycy czy ci, którzy piszą dzisiaj wspomnienia z tamtych dni, tamtych miesięcy, nie piszą o tym, nie nawiązują do tego, czy myślano o tym wtedy, że w 1918 r. Polska odzyskała swoją niepodległość, i to jest właśnie 50-lecie tamtych wydarzeń, ale bez wątpienia była to walka o niepodległość bez cenzury – mówił.

Permalink

Andrzej Duda przypomniał również represje z jakimi spotkali się strajkujący przed 50 laty studenci. – Komuniści, oczywiście, nie mogli tego zaakceptować, dlatego w sposób bezwzględny zmiażdżyli protesty studenckie, zmiażdżyli je w sposób dla niektórych straszliwy, dla tych, dla których skończyło się to więzieniem, jak i dla osławionych w polskiej historii komandosów: dla Karola Modzelewskiego, dla Adama Michnika – powiedział.

Zdaniem głowy państwa Polska nie musi przepraszać za tamte wydarzenia. – Tak jak za grudzień 1970 r., za to, że strzelano do ludzi w Gdańsku, w Gdyni, tak jak za Radom, Płock, Ursus 1976 r., tak, jak za kopalnię Wujek w 1981 r., jak za błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę, za ludzi pomordowanych przez komunistów – dzisiejsza wolna Polska niepodległa, moje pokolenie nie ponosi odpowiedzialności i nie musi za to przepraszać – stwierdził.

REKLAMA

Po chwili poprosił jednak wypędzonych wtedy Żydów o wybaczenie ówczesnej Polsce i Polakom. – Ale chcę z całą mocą podkreślić, że z wielkim żalem pochylamy głowę, pochylam tę głowę z wielkim żalem, także ja jako prezydent. I tym, którzy zostali wtedy wypędzeni, i rodzinom tych, którzy zginęli, chcę powiedzieć: proszę, wybaczcie, proszę wybaczcie Rzeczpospolitej, proszę wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce za to, że dokonano tego haniebnego aktu – oświadczył prezydent. – Polska moimi ustami o to wybaczenie prosi dla tamtych, żeby zechcieli zapomnieć i żeby zechcieli przyjąć, że Polska tak bardzo żałuje, że ich dzisiaj w niej nie ma. Cześć i chwała bohaterom 1968 roku – zaznaczył prezydent.

Przemówienie Andrzeja Dudy było zakłócane przez Obywateli RP. Skandowali oni: ,,Nie ma chleba bez wolności”, ,,Konstytucja”. Trzymali oni białe róże i baner z napisem: ,,Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”.

8 marca 1968 r. w Warszawie miała miejsce demonstracja studentów przeciwko zdjęciu z afisza Teatru Narodowego ,,Dziadów” w reżyserii Kazimierza Dejmka. Spektakl miał antyrosyjski wymiar. Powodem wiecu było także relegowanie z Uniwersytetu Warszawskiego  Adama Michnika i Henryka Szlajfera. Strajki rozlały się na inne polskie miasta i były pacyfikowane przez milicję. Komunistyczne władze odpowiedziały na to antysemicką kampanią (liderzy protestujących byli pochodzenia żydowskiego). Wywołało to falę przymusowej emigracji polskich Żydów. Z Polski wyjechało wtedy od 13 do 20 tys. osób.

Zobacz też.

REKLAMA

Komentarze