REKLAMA

Gigantyczny skandal ws. GetBack – główny podejrzany nielegalnie wychodził na wolność

Gigantyczny skandal ws. GetBack – główny podejrzany nielegalnie wychodził na wolność

Business Insider Polska informuje o skandalu ws. afery GetBack. Jeden z głównych podejrzanych nielegalnie wychodził na wolność – jednak prokuratura i służba więzienna zaprzecza całej sprawie.

Portal BI informuje, że Piotr Osiecki (główny podejrzany, były prezes Altus TFI) był widziany przynajmniej dwukrotnie w miejscach publicznych, w czasie, gdy… przebywał w areszcie.

„Prokuratura zapewnia, że nie wydawała Piotrowi Osieckiemu zezwolenia na opuszczenie jednostki penitencjarnej, a służba więzienna zarzeka się, że aresztu nie opuszczał” – podkreśla Business Insider.

Sprawę komentuje m.in. Bartek Godusławski, dziennikarz DGP: „Historia zero-jedynkowa. Mamy kosmiczny skandal w sprawie GetBack i ktoś ze Służby Więziennej zapłaci stanowiskiem albo ktoś uszył historię na Piotra Osieckiego. Nadal trudno w to uwierzyć…”

Dziennikarz twierdzi również, że Osiecki jest jedynie podejrzanym o popełnienie przestępstwa, a nie mimo dowodów oskarżonym w sprawie.

Czytaj także: Akcja CBA ws. GetBacku. Były prezes chciał uzyskać azyl w… Izraelu

Portal zaznacza, że źródła na które się powołał zapewniają, iż mogą złożyć zeznania w prokuraturze ws. opuszczenia aresztu przez Osieckiego: „To, co powiedzieli Business Insider Polska, zamierzają powtórzyć przed prokuraturą i sądem” – czytamy na portalu.

Biznesmen był widziany m.in. na jednej z warszawskich uczelni, gdzie miał starać się o dyplom studiów biznesowych.

Doniesieniom mediów zaprzecza dyrektor departamentu prawa administracyjnego w Ministerstwie Sprawiedliwości Witold Cieśla. Według niego podejrzany nie wychodził poza areszt śledczy.

bi/dorzeczy
REKLAMA

Komentarze