- Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski informuje o dziwnych kontach na Twitterze.
- zagraniczne konta miały obserwować polskich dziennikarzy i polityków.
- Twitter po kilku dniach usuwa je z powodu dziwnej aktywności.
- Zobacz także: Afera Rywina. Miller uderza w swojego konkurenta
Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski opublikował kilka postów, w których przybliżył, co działo się z jego kontem w ostatnim czasie. Przekazał, że 20 stycznia przyjrzał się kontom, które zaczęły go obserwować. Dopatrzył się wówczas grupy 20 kont założonych 19 stycznia tego roku. Charakteryzowały się dziwnie brzmiącymi nazwami i miały zerową liczbę tweetów.
Eksperci zaniepokojeni nowym zjawiskiem w serwisie społecznościowym Twitter. Chodzi o automatyczne konta, które masowo obserwują ministrów, polityków i dziennikarzy. Już po kilkunastu godzinach Twitter zawiesza te konta, po czym w ich miejsce powstają kolejne.@RadioZET_NEWS
— Mariusz Gierszewski (@MariuszGierszew) January 24, 2023
Na stronie Radia ZET czytamy, że jedno z kont obserwowało również wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Pobożego, dziennikarza i byłego dyrektora Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Marcina Kędrynę, byłego zastępcę rzecznika prasowego PiS Radosława Fogla, wiceministra MSZ Pawła Jabłońskiego, szefa Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcina Przydacza, rzecznika prasowego PiS Rafała Bochenka.
Konto zostało szybko zawieszone przez Twitter. Z kont, które śledziły Mariusza Gierszewskiego, na dziś zawieszonych jest 6, natomiast 4 z nich już nie istnieją. Działalność trzech została tymczasowo ograniczona.
Eksperci zaniepokojeni nowym zjawiskiem w serwisie społecznościowym Twitter. Chodzi o automatyczne konta, które masowo obserwują ministrów, polityków i dziennikarzy. Już po kilkunastu godzinach Twitter zawiesza te konta, po czym w ich miejsce powstają kolejne.@RadioZET_NEWS
— Mariusz Gierszewski (@MariuszGierszew) January 24, 2023
Czytaj więcej: Gruzin napastował nastolatkę. Sąd go uniewinnił
Niepokojąca aktywność nie tylko w Polsce
Okazuje się, że zjawisko zaobserwowano nie tylko w Polsce. Na przykład konto, którego właściciel ma rzekomo pochodzić z Pakistanu, śledzi konta polityków i dziennikarzy z Japonii, Izraela i Polski. Konto obserwuje, redaktora naczelnego serwisu Onet Bartosza Węglarczyka, dziennikarza śledczego Wirtualnej Polski Szymona Jadczaka oraz senatora Krzysztofa Brejzę.
Do sprawy odniósł się anonimowy ekspert z branży internetowej, mówiąc, że konta, choć są zakładane automatycznie, to jednak stoi za nimi człowiek. Muszą dokonywać jakiś nielegalnych czynności, skoro Twitter je usuwa. Albo testują algorytmy serwisu, albo może przy pomocy zaszytych w nich skryptów podejmują próby penetrowania na przykład DM-ów, czyli wiadomości prywatnych.
Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com
tysol.pl, twitter.com