Blue Monday. Psycholodzy ostrzegają kierowców

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Walka z depresja pocovidową

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Blue Monday, czyli rzekomo najbardziej depresyjny dzień w roku zdaniem psychologów może wpływać na bezpieczeństwo na drogach. Zaleca się kierowcom, aby kładli szczególny nacisk na pozytywne myślenie, dzięki czemu mają zachować koncentrację.

Z okazji rzekomo najbardziej depresyjnego dnia w roku tzw. Blue Monday naukowcy i psycholodzy ostrzegają m.in. kierowców, aby ci zachowali trzeźwy umysł prowadząc pojazdy. Negatywny nastrój wpływa na dekoncentrację za kierownicą.

Powszechnie obserwowanym skutkiem obciążenia emocjonalnego wśród kierujących pojazdami są: rozkojarzenie, kłopoty z koncentracją i funkcjonowaniem poznawczym, które mogą mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo na drodze. W jaki sposób radzić sobie z negatywnym nastrojem i gorszym samopoczuciem za kierownicą?

– wytłumaczyła dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego.

Dalej wytłumaczyła, że nastawiając się od początku dnia na różne trudności, będzie to miało ostatecznie negatywny wpływ. Lekiem na te dolegliwości jest pozytywne nastawienie, aby poprawić swój nastrój emocjonalny.

To znaczy, że jeśli jesteśmy przekonani, że coś będzie miało na nas negatywny wpływ, to zwykle taki wpływ posiada. A zatem kluczem tutaj jest jednak to słynne pozytywne myślenie i przekonanie samego siebie, że tak naprawdę to ja mam wpływ na swoje samopoczucie, to ja mam wpływ na swój stan emocjonalny i przez to mogę być również bezpieczniejszy na drodze

– dodała psycholog.

Specjaliści z Instytutu Transportu Samochodowego zwracają uwagę, że zły nastrój i kiepskie samopoczucie to wyjątkowo niebezpieczne połączenie, kiedy dotyczy kierowców. Mikołaj Krupiński z ITS podkreślił, że deficyt pozytywnego myślenia może przybierać różne formy.

Tą niepożądaną jest oczywiście agresja. Z badań wynika, że trzy czwarte kierowców przynajmniej raz w tygodniu obserwuje różnego rodzaju agresywne zachowanie na drogach. Głównie to niebezpieczna zmiana pasa ruchu, wyprzedzanie, zajeżdżanie, jazda na zderzaku, trąbienie czy ruszanie z piskiem opon. A nierzadko są to także okrzyki oraz obelgi

– przekazał Mikołaj Krupiński.

Czytaj więcej: 6 Powodów dla których gry online są popularne

Co to jest Blue Monday?

Blue Monday to wprowadzone przez Cliffa Arnalla określenie najbardziej depresyjnego dnia w roku, przypadającego jakoby w trzeci poniedziałek stycznia. Do 2011 był to poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia.

Pseudonaukowy termin wprowadził w 2005 roku Cliff Arnall – brytyjski psycholog, pracownik Cardiff University. Arnall wyznaczał datę najgorszego dnia roku za pomocą wzoru matematycznego uwzględniającego czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) i ekonomiczne (czas, który upłynął od Bożego Narodzenia powoduje, że kończą się terminy płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi).

Termin Blue Monday uznawany jest za pseudonaukę. Jak odkrył Ben Goldacre, prowadzący w “The Guardian” rubrykę Bad Science, skupiającą się na opisywaniu i demaskowaniu pseudonaukowych odkryć i oszustw, przed publikacją prasową artykułu, agencja reklamowa Porter Novelli skontaktowała się z pokaźną liczbą wykładowców uniwersyteckich, oferując wynagrodzenie w zamian za umieszczenie ich nazwisk w artykule.

The Guardian opublikował także oświadczenie Cardiff University, w którym uczelnia neguje związek Cliffa Arnalla z jakimkolwiek projektem naukowym i podkreśla, że Cliff Arnall jest byłym korepetytorem, który zakończył współpracę z uniwersytetem w lutym, a więc 10 miesięcy przed publikacją artykułu.

Dean Burnett, neurobiolog pracujący na wydziale psychologii Cardiff University, opisał algorytm określający Blue Monday, jako farsę zawierającą bezsensowne pomiary.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY