- “Podobnie zapewne będzie w naszym pierwszym meczu na mundialu” – powiedział.
- Stwierdził, że mimo gorszego stanu murawy Chilijczycy pokazali, że bardzo dobrze panują nad piłką.
- Dodał, że nie ma do nikogo pretensji o stan boiska.
- Zobacz też: Borrell: UE nigdy nie oczekiwała, że sankcje wobec Rosji zatrzymają wojnę
Mecz Polska – Chile zakończył się zwycięstwem biało-czerwonych 1:0. Wynik był następstwem bramki strzelonej w 85. minucie rozgrywki przez Krzysztofa Piątka. Trener naszej reprezentacji, Czesław Michniewicz, oznajmił, że spodziewał się takiego przebiegu spotkania.
Spodziewaliśmy się takiego przebiegu spotkania. Podobnie zapewne będzie w naszym pierwszym meczu na mundialu. Dlatego świadomie wybraliśmy Chile na naszego rywala.
Ocena gry i kwestia zmiany boiska
Trener polskiej reprezentacji stwierdził, że mimo gorszego stanu murawy Chilijczycy pokazali, że bardzo dobrze panują nad piłką.
Od razu w szatni zapytałem, czy ktoś odczuwa ból. Jak się okazało, wszystko jest w porządku. Wiadomo, że gdyby mecz odbył się, jak pierwotnie planowano, na PGE Narodowym nasz skład wyglądałby nieco inaczej. Ale ponieważ boisko na Legii jest w gorszym stanie, to nie chciałem ryzykować zdrowia niektórych piłkarzy.
Dodał, że nie ma do nikogo pretensji o stan boiska.
Wiadomo, jaka jest pogoda, poza tym zmiana lokalizacji to była nagła sprawa.
Wedle Michniewicza zawodnicy Chile przeważali technicznie, lecz pod względem organizacji gry (z wyłączeniem początku meczu) Polacy im nie ustępowali.
Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com
Rmf24