Kolejna rozprawa przeciwko Justynie Wydrzyńskiej. Świadkowie ponownie się nie stawili

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!

/ nczas.com

Trwa proces Justyny Wydrzyńskiej – działaczki Aborcyjnego Dream Teamu, oskarżonej o pomocnictwo w aborcji farmakologicznej. Kolejna rozprawa miała miejsce w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga. Na rozprawę ponownie nie stawili się świadkowie – kobieta, która otrzymała od Justyny Wydrzyńskiej środki poronne oraz ojciec jej dziecka. Sąd nałożył na świadków karę pieniężną za niestawiennictwo. W rozprawie uczestniczył przedstawiciel Instytutu Ordo Iuris, który dołączył do postępowania jako organizacja społeczna. Wcześniej Instytut złożył w sądzie opinię, w której przypomina, że ochrona życia nienarodzonych dzieci jest uzasadniona normami wynikającymi z Konstytucji, prawa międzynarodowego i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.

PRZECZYTAJ OPINIĘ – LINK

Justyna Wydrzyńska jest oskarżona o przestępstwo z art. 152§2 Kodeksu karnego. Przepis ten penalizuje udzielanie pomocy w przeprowadzeniu aborcji z naruszeniem przepisów ustawy. Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności. Aktywistkę oskarżono również o przechowywanie produktów leczniczych w celu wprowadzenia ich do obrotu bez pozwolenia. Stanowi to naruszenie art. 124 Prawa farmaceutycznego. Justyna Wydrzyńska nie przyznała się do popełnienia tych przestępstw, tłumacząc, że przekazała kobiecie tabletki, kierując się emocjami i współczuciem.

Dziś miała miejsce trzecia rozprawa w tej sprawie. Pierwsza odbyła się 9 kwietnia 2022 r. Przed drugą rozprawą, która odbyła się 14 lipca, Instytut Ordo Iuris złożył w sądzie opinię, w której wskazał, że żaden wiążący akt prawa międzynarodowego nie nakłada na Polskę obowiązku dopuszczenia aborcji i że nie istnieje żadne prawo do aborcji, a aborcja nie jest prawem człowieka. Także Konstytucja RP zapewnia każdemu prawo do ochrony życia, co potwierdza Trybunał Konstytucyjny w swoich orzeczeniach, w tym ostatnim, z 22 października 2022 r. TK stwierdził tam niezgodność z Konstytucją przesłanki eugenicznej. Wcześniej, w 1997 roku, Trybunał orzekł o niekonstytucyjności przesłanki aborcji z powodu ciężkich warunków życiowych lub trudnej sytuacji osobistej, czyli de facto na życzenie.

Dziś w sądzie ponownie nie stawili się jedyni świadkowie w tej sprawie – kobieta, której Justyna Wydrzyńska przekazała środki poronne, oraz ojciec jej dziecka, który zgłosił sprawę do prokuratury. Sąd nałożył na nich kary pieniężne, które jednak mogą z zostać uchylone, jeśli usprawiedliwią swoje niestawiennictwo.

Podczas rozprawy, na wniosek prokuratora odtworzono nagrania dwóch wypowiedzi Justyny Wydrzyńskiej, zarejestrowane po rozpoczęciu procesu. Nagrania świadczą o tym, jaki oskarżona ma stosunek do popełnionego czynu. Twierdzi ona, że nie niczego nie żałuje, a proces uważa za polityczny. Zachowanie po popełnieniu przestępstwa jest jedną z zasadniczych przesłanek, które sąd musi – zgodnie z art. 53 §2 Kodeksu karnego – uwzględnić, określając wymiar kary. Z nagrań wynika też, że oskarżona w żaden sposób nie zaprzestała ani nie ograniczyła swojej „działalności aktywistycznej”. Justyna Wydrzyńska w złożonych dodatkowych wyjaśnieniach powiedziała, że to co robi jest dobre. Oświadczyła jednak, że na okoliczności związane z jej „działalnością aktywistyczną” odmawia składania wyjaśnień (jako oskarżona ma do tego ma prawo).

Postępowanie zostało odroczone ze względu na konieczność przesłuchania świadków uzupełnienia materiału dowodowego. Kolejne rozprawy mają się odbyć 11 stycznia 2022 r. o godzinie 9:30 oraz 6 lutego 2023 r., również o 9:30.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY