Dobromir Sośnierz zabrał głos w sprawie nazwy swojej partii: “Nie uda się już dłużej utrzymać tego w tajemnicy”

Dodano   1
  LoadingDodaj do ulubionych!
Dobromir Sośnierz

Dobromir Sośnierz / PAP/Paweł Supernak Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Dobromir Sośnierz odniósł się do "wpadki" nagłośnionej przez Marcina Dobskiego z portalu Salon24. Polityk Konfederacji wyjaśnia, że winę za niepoprawną nazwę partii "Wolnościowcy" ponoszą urzędnicy, a nie założyciele nowego ugrupowania.
  • Dobromir Sośnierz zabrał głos na temat wpadki z nazwą swojego nowego ugrupowania
  • Sośnierz oraz Dziambor i Kulesza odeszli w marcu z partii Janusza Korwin-Mikkego
  • Politycy zrobili to w akcie desperacji z powodu wypowiedzi JKM na temat wojny na Ukrainie
  • Od ponad dwóch miesięcy trwają prace nad wymyśleniem nazwy dla nowej, politycznie poprawnej partii o profilu libertariańskim
  • Jak czytamy na łamach Salon24 w artykule Marcina Dobskiego, nazwa nowego ugrupowania brzmi… “Wolnościowcy poprzedni wpis wykreślić Wolnościowcy”
  • Wpadka liberałów stała się przyczynkiem do kolejnych żartów z trzech zbuntowanych posłów
  • W rzeczywistości partia ma nosić nazwę “Wolnościowcy”, a winą za dziwną nazwę ugrupowania polityk obarczył urzędników
  • Zobacz także: Posłowie Konfederacji zaliczyli wpadkę już na starcie? Zarejestrowali nie taką nazwę partii jak trzeba

Dobromir Sośnierz tłumaczy się

No dobrze, mieliśmy to ogłosić bardziej uroczyście, ale po tym, jakiego babola opublikowano na oficjalnej stronie KRS, nie uda się już dłużej utrzymać tego w tajemnicy.

– rozpoczął swój wpis na Facebooku poseł.

Ale zacznijmy od wiadomości dobrych. Nowa partia jest już zarejestrowana w KRS. Pod jakże prostolinijną nazwą WOLNOŚCIOWCY. Oficjalna prezentacja nazwy, loga i deklaracji ideowej już wkrótce. A na razie świętujmy przebrnięcie przez pierwszą biurokratyczną barykadę.

– czytamy następnie.

No, prawie. Bo owszem, w papierach wszystko jest w porządku i nie byłoby wokół tego sensacji, gdyby jednak jakiś nieogar w sądzie nie wklepał do systemu informatycznego nazwy „Wolnościowcy poprzedni wpis wykreślić, Wolnościowcy”.

– ocenił krytycznie Sośnierz.

Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby tak przepisać prosty dokument, ale ktokolwiek tego dokonał, jestem pewien, że jak tylko wysłucha reprymendy od przełożonych, to w podskokach pobiegnie poprawić to na „samo słowo Wolnościowcy, durniu”.

– dodał poseł.

I tylko odrobinę mniej śmieszne jest to, że osławiony red. Dobski naprawdę uwierzył, że zarejestrowaliśmy taką nazwę i już się tym wznieca na onecie. Może w końcu nauczy się dzwonić i pytać, zanim opublikuje jakieś fantastyczne teorie ? A może nie…

– podsumował polityk Konfederacji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Facebook

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY