Rząd będzie ewakuował Polaków z Ukrainy? Głos zabrał wiceszef MSZ

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Marcin Przydacz

Marcin Przydacz / Fot. Wikimedia Commons

Rząd nie podjął jeszcze decyzji o ewakuacji polskich dyplomatów oraz ich rodzin z Ukrainy. Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz wyjawił jednak, że resort posiada plany na wypadek takiej konieczności.
  • Rząd nie zamierza na razie rozpocząć procesu ewakuacji polskich dyplomatów z Ukrainy
  • Wiceminister Marcin Przydacz poinformował jednak, że resort jest przygotowany na taki scenariusz
  • Polska dysponuje najliczniejszym zespołem dyplomatycznym na Ukrainie ze wszystkich państw Europy
  • Przydacz podkreślił powagę sytuacji na granicy ukraińsko-rosyjskiej
  • Zobacz także: Joe Biden rozmawiał z Zełenskim. Wiadomo, kiedy rosyjska inwazja

Rząd ma plany ewakuacji

W tej chwili nie ma decyzji o ewakuacji polskich dyplomatów z Ukrainy, natomiast mamy już przygotowane takie plany ewentualnościowe.

– powiedział w piątek wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Wiceszef resortu wystąpił na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia, gdzie wskazano na działania podjęte przez Kanadę, USA i Wielką Brytanię. Powyższe państwa już rozpoczęły ewakuację swoich dyplomatów wraz z ich rodzinami.

Nie ma w tym momencie takiej decyzji o ewakuacji polskich dyplomatów, natomiast nie będę ukrywał, że my takie plany ewentualnościowe mamy już przygotowane. Już jakiś czas temu w MSZ przeglądaliśmy wszelkie procedury, byliśmy wewnętrznie w kontakcie, aby nie być zaskoczonym.

– oświadczył Przydacz.

Wiceminister zwrócił uwagę na bardzo liczny polski korpus dyplomatyczny. Polacy przebywają nie tylko w ambasadzie w Kijowie, ale również w konsulatach w Charkowie, Odessie, Winnicy, Lwowie i Łucku.

W sytuacji, w której doszłoby do bezpośredniego zagrożenia naszych dyplomatów, w naturalny sposób będziemy reagować.

– zapowiedział wiceszef MSZ, podkreślając, że Rosja zgromadziła na wschodnich granicach ponad 120 tysięcy żołnierzy. Kolejne dziesiątki tysięcy ćwiczą obecnie na Białorusi, skąd również może zostać przeprowadzony atak.

Nczas

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY