Politolog o sytuacji na wschodniej granicy: “Za wszystkim stoi Kreml”

Dodano   2
  LoadingDodaj do ulubionych!
Imigranci szykują się na nocne forsowanie

Granica polsko-białoruska / Fot. PAP/EPA/Leonid Scheglov. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

- Za wszystkim stoi Kreml, Łukaszenka w pojedynkę nie zdecydowałby się grać tak ostro - powiedział politolog i specjalista od tematyki wschodniej, Nedim Useinow.
  • – Zachód nie uznaje go za legalnego prezydenta, doprowadził Białoruś do zapaści ekonomicznej – stwierdził Useinow.
  • Wyznał ponadto, że Łukaszenka w dużym stopniu jest zależy od Putina. “Bez niego Łukaszenki nie ma”.
  • Politolog wyznał ponadto, że w Rosyjskim społeczeństwie zakorzeniona jest propaganda, że wkrótce wybuchnie wojna.
  • Zobacz także: Putin deklaruje gotowość Rosji do pomocy w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego.

Plan Łukaszenki i sojusz z Rosją

Zdaniem politologa Useinowa, plan Łukaszenki bezpośrednio powiązany jest z umowami integracyjnymi, które podpisał z Władimirem Putinem. Również z rozpoczęciem wdrażania 28 map integracyjnych. Stwierdził ponadto, że prezydent Białorusi znajduje się obecnie w sytuacji bez wyjścia. Musi zatem kontynuować to, co rozpoczął i tak szybko się nie podda.

Zachód nie uznaje go za legalnego prezydenta, doprowadził Białoruś do zapaści ekonomicznej, totalnie uzależnił od Rosji i Władimira Putina, którego przecież na poziomie personalnym nienawidzi, on jest jego jedynym, “zaklętym” sojusznikiem jest Putin, bez niego Łukaszenki nie ma.

Wyznał Nedim Useinow w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Stwierdził ponadto, że Łukaszenka przydaje się Putinowi do “przypieczętowania pochłonięcia Białorusi przez Rosję”. W kwestii sojuszu białorusko-rosyjskiego Useinow wskazał, że zakłada on wymianę informacji, jak również infiltrację białoruskich służb przez służby rosyjskie. To, w konsekwencji, doprowadzić ma do powstawania rosyjskich baz wojskowych na terenie Białorusi, z czego później Łukaszence będzie się ciężko wycofać.

Przywykliśmy, że w poprzednich latach, a nawet dekadach, sprawowania przez niego władzy na Białorusi, lubił się z UE targować, teraz zabrakłoby mu odwagi i determinacji, by w potyczkach z Zachodem aż tak daleko się posunąć.

Mówił o Aleksandrze Łukaszence.

Zachowanie Władimira Putina

Co ciekawe, mimo powszechnie wiadomej współpracy Rosji z Białorusią, Putin deklaruje, że Rosja nie ma nic wspólnego z obecnym kryzysem migracyjnym.

Kiedy słyszymy oskarżenia pod naszym adresem, chcę wszystkim powiedzieć: zajmijcie się swoimi wewnętrznymi problemami, nie przerzucajcie na nikogo własnych spraw, które rozwiązywać powinny wasze resorty o odpowiednich kompetencjach.

Mówił prezydent Rosji podczas wywiadu w telewizji.

Dodał również, że gotowy jest pomóc w uregulowaniu napiętej sytuacji, która ma związek z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej. Zaznaczył jednak, że zależeć to będzie od wpływu Rosji na sytuację. Jego zdaniem kryzys powstał z powodu państw zachodnich, które same do tego doprowadziły swoją nieodpowiedzialną polityką migracyjną. Ponadto całkowicie odcina się od kolaboracji Rosji z Białorusią ws. sytuacji na polskiej granicy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

PAP

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY