Para podszywała się pod policjantów. Pobili i obrabowali swojego sąsiada

Dodano   0
  Loading
Pościg policyjny ulicami Warszawy

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Unsplash

Do 12 lat więzienia grozi 22-latkowi i jego 47-letniej partnerce, którzy w pow. wyszkowskim w woj. mazowieckim, podając się za funkcjonariuszy policji, napadli na 71-letniego sąsiada, splądrowali mu dom i zabrali telefon oraz dwa piwa.
  • W jednej z wsi umiejscowionej w gminie Długosiodło (woj. mazowieckie) para przebrana za policjantów wtargnęła do domu 71-letniego sąsiada.
  • Starszy mężczyzna został pobity przez 22-latka. Napastnik następnie obrabował wraz z 47-letnią partnerką mieszkanie, zabierając dwa piwa i telefon komórkowy.
  • Pijani przestępcy zostali odnalezieni przez funkcjonariuszy policji zaledwie kilka godzin po ataku na mężczyznę.
  • Usłyszeli oni zarzuty rozboju, za który grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
  • Zobacz także: Dziś mecz Polska-Węgry. Trwa walka o dobre rozstawienie w barażach

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik wyszkowskiej policji kom. Damian Wroczyński, do zdarzenia doszło na terenie jednej z wsi gminy Długosiodło.

Do policjantów zgłosił się 71-letni mężczyzna, który został napadnięty w swoim domu przez sąsiadów mieszkających kilka posesji dalej.

Z relacji seniora wynikało, że para zapukała do jego drzwi i podała się za policję. Kiedy 71-latek otworzył, do domu wtargnął 22-latek wraz ze swoją 47-letnią partnerką. Po czym mężczyzna zaczął bić bezbronnego seniora i zmuszać do oddania pieniędzy, których jak się chwilę później okazało nie posiadał.

Rozbójniczy tandem nie wierzył ofierze, że nie ma oszczędności, więc zaczął plądrować mieszkanie. Agresorom nie udało się znaleźć żadnych pieniędzy; ich łupem padły jedynie dwa piwa oraz telefon komórkowy, który wyrzucili kilkadziesiąt metrów dalej w lesie

– przekazał rzecznik policji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Na wpół przytomnego 71-latka leżącego na podłodze, po kilku godzinach odnalazł jego znajomy, który wezwał natychmiastowo karetkę pogotowia. Po przeprowadzeniu badań kontrolnych okazało się, że starszy mężczyzna nie jest poważnie ranny i nie wymaga on dalszej hospitalizacji.

Niedługo potem policjanci zatrzymali przestępczy duet. Obydwoje byli pijani. 47-latka miała w swoim organizmie blisko 2,5 promila alkoholu, a jej konkubent promil. Oboje trafili do policyjnego aresztu, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszeli prokuratorskie zarzuty rozboju. Podejrzani przyznali się do winy. Za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

zyciestolicy.com.pl

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY