Powrót do normalności? Korea Płd. woli leczyć ciężkie przypadki zakażeń

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Korea Południowa znosi restrykcje i chce żyć z COVID-19

Życie w Korei Płd. po koronawirusie / Fot. PAP/EPA/Jeon Heon-Kyun. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Strategie poszczególnych krajów azjatyckich w walce z pandemią koronawirusa różnią się od siebie diametralnie. Choć czwarta fala nie wygasa w Korei Południowej, to rząd tego kraju zdecydował się na złagodzenie przepisów i przejście na model "życia z COVID-19", który od teraz ma być traktowany jak grypa. Obostrzenia wróciły z kolei w Singapurze, a Chiny nie odstępują od polityki "zero tolerancji".
  • Władze Korei Południowej ogłosiły powrót do względnej normalności i życia z COVID-19 po tym jak zaszczepiono ponad 60 procent populacji
  • Zniesiono wszystkie restrykcje, jednakże zachowano paszporty covidowe przy wejściu do miejsc o wysokim ryzyku
  • Tamtejszy rząd nie ukrywa, że koronawirus będzie traktowany jak grypa, a pacjenci będą normalnie leczeni
  • Podczas, gdy Chiny prowadzą politykę “zero COVID” to inne państwa azjatyckie powoli znoszą restrykcje uruchamiając m.in. turystykę
  • Zobacz także: Niedzielski: Szczepienia przeciw COVID-19 dla dzieci od 5 do 11 roku życia

Korea Południowa po pełnym zaszczepieniu ponad 70 procent społeczeństwa wprowadza model życia z COVID-19. Już od poniedziałku zniesione zostaną ograniczenia czasu pracy restauracji, jednakże wciąż przy wejściu do miejsc wysokiego ryzyka należy okazywać paszport szczepień. To nie przeszkadza koreańskim władzom traktować koronawirusa jako sezonowej grypy, a ich priorytetem nie będzie zapobieganie infekcjom, lecz leczenie z ciężkich przypadków.

Decyzję podjęto zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, mimo że czwarta fala pandemii wciąż nie wygasła. Od lipca dobowe bilanse nie spadają poniżej 1000 nowych infekcji, a w ostatnich dniach oscylują wokół 2 tys. Część ekspertów ostrzega, że zniesienie obostrzeń może doprowadzić do gwałtownego wzrostu zachorowań, zwłaszcza w obliczu ochłodzenia pogody i zbliżającej się zimy.

Singapur przedłuża obostrzenia

Do takiego nagłego wzrostu doszło ostatnio w Singapurze. Władze tego ważnego ośrodka międzynarodowego biznesu rozpoczęły w sierpniu drogę do życia z covid i zniosły najsurowsze ograniczenia. Wkrótce jednak bilanse infekcji zaczęły gwałtownie rosnąć, a szpitalne oddziały intensywnej terapii zapełniają się chorymi. Rząd przywrócił ograniczenia dotyczące zgromadzeń, a w tym tygodniu przedłużył je o kolejny miesiąc.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

W mediach Singapur przedstawiany jest jako przykład państwa dobrze radzącego sobie z kryzysem, gdyż zaszczepiono 84 procent społeczeństwa. Jednakże po złagodzeniu obostrzeń w kraju odkryto szybko rozwijający się wariant Delta co przysporzyło rządzącym pewnych kłopotów. Według oficjalnych statystyk 70 procent zmarłych na COVID-19 osób było niezaszczepionych. Władze na tę chwilę, nie chcą przewróci obywatelom wolności pomimo zaszczepienia większości społeczeństwa.

W innych państwach azjatyckich znoszone zostają powoli restrykcje związane z epidemią. Kraje przede wszystkim zaczynają ponownie otwierać swoje kurorty wczasowe, aby odzyskać turystów z całego świata. Specjalne przepisy zastosowano w Bangkoku, gdzie ze względu na popularność miasta na mapie światowej turystyki postanowiono znieść wszelkie restrykcje.

interia.pl

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY