Bodakowski rysuje. Satyra na dziś: Segregacja sanitarna pretekstem do terroru politycznego

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
covid faszyści rysunek Jan Bodakowski

covid faszyści rysunek Jan Bodakowski / covid faszyści rysunek Jan Bodakowski

Na przełomie średniowiecza i renesansu w Pierwszej Rzeczpospolitej szlachta zaczęła zyskiwać prawa obywatelskie – nie można było np. szlachcica uwięzić bez wyroku sądu. Po wiekach zasada ta zaczęła obowiązywać wobec wszystkich obywateli.


Niedawno, w ramach covidowego faszyzmu wyrzucono praworządność do kosza. Władze decydowania o czyjeś wolności zyskały osoby przeprowadzające testy PCR. Na podstawie tych testów, absolutnie nie nadających się do diagnostyki (stworzonych do badań laboratoryjnych), dających fałszywe wyniki, w samej Polsce kilka milionów osób zostało na jakiś czas pozbawionych wolności i skazanych na areszt domowy. Gdyby te osoby były kryminalistami, miałyby więcej praw – o ich losie decydowałby sąd, przed którym mogłyby się bronić, i od którego decyzji mogłyby się odwołać.

Taki sanitarny faszyzm (opierający się na magicznym patyku PCR) daje władzy narzędzie do represjonowania przeciwników politycznych. Nie dość, że władza zakazuje demonstracji, amerykańskie korporacje internetowe wprowadziły cenzurę (podobnie jak stacje telewizyjne), lekarze niezgadzający się z propagandą są pozbawiani pracy, to jeszcze władza może jednym małym patyczkiem uwięzić opozycjonistę. Wydłubując covida z nosa osoby (np. nasłanego prowokatora) mającej kontakt z organizatorami manifestacji czy dziennikarzami jakieś opozycyjnej telewizji internetowej, może wszystkich tych organizatorów i dziennikarzy uwieźć w areszcie domowym (i przypadkiem podcinać im internet lub prąd do komputerów – awarie się zdarzają). Wszystko pod hasłem troski o zdrowie.

Warto pamiętać, że lewica i pseudo liberałowie wszystkich swoich oponentów nazywają faszystami. Faszyzm to idea, której celem jest podporządkowanie wszystkich dziedzin życia biurokracji państwowej, by ludzie byli całkowicie zależni od państwa. Najczęściej ludzie oskarżani przez lewicę i pseudo liberałów o faszyzm mają poglądy sprzeczne z faszyzmem (chcą by rodziny i jednostki były niezależne od państwa, by życie publiczne polegało na samoorganizacji społecznej narodu, a nie podporządkowaniu narodu biurokratom). Poglądy bliskie faszyzmowi mają za to lewicowcy i pseudo liberałowie wyznający te same kolektywistyczne zabobon co faszyści, chcący jak faszyści podporządkować wszystko biurokracji i władzy (celuje w tym Unia Europejska).

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY