Stany Zjednoczone zaniepokojone działaniami Korei Płn. “Bezproduktywne próby rakietowe”

Dodano   3  
  Loading
Amerykanie zaniepokojeni dalszymi próbami rakietowymi Korei Północnej

Od lewej: Noh Kyu-duk z Korei Południowej oraz, Sung Kim ze Stanów Zjednoczonych / Fot. PAP/EPA/Ahn Young-joon. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Korea Północna we wtorek przeprowadziła kolejny test rakiety balistycznej, a reżimowa agencja KCNA pisała, że był to udany sprawdzian "nowego typu pocisku", wystrzeliwanego z okrętu podwodnego. ​Stany Zjednoczone wezwały Koreę Północną do zakończenia "bezproduktywnych" testów.
  • Przebywający w Korei Południowej wysłannik administracji Joe Bidena ds. Korei Północnej Sung Kim wezwał rządy Kim Dzong Una do zaprzestania testów balistycznych
  • Podobnie jak czyniła to administracja Donalda Trumpa również i obecne władze amerykańskie chciałyby kontynuować pozytywny dialog z Koreą Północną
  • W tym celu Kim zaprosił Północnokoreańczyków do dialogu , podkreślając, że nie oczekują żadnych wstępnych warunków
  • Zobacz także: Konfederacja policzy zyski i straty członkostwa w UE. Powstał parlamentarny zespół

Była to piąta próba rakietowa Korei Północnej od początku września. Pjongjang w tym czasie testował m.in. pocisk dalekiego zasięgu, rakietę wystrzeloną z platformy kolejowej oraz pocisk, przedstawiany jako hipersoniczny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

“Bezproduktywne próby rakietowe”

Przebywający w Seulu specjalny przedstawiciel USA ds. Korei Północnej Sung Kim nazwał wtorkowy test Pjongjangu prowokacją i wezwał do zakończenia niepokojących i bezproduktywnych prób rakietowych.

Mamy nadzieję, że Koreańska Republika Ludowa pozytywnie zareaguje na nasze działania informacyjne

– powiedział Kim.

Zachęcił on również władze Korei Północnej do ponowienia negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Administracja chciałaby kultywować relacje z Koreańczykami jak to robił były Donald Trump utrzymujący dobre stosunki z Kim Dzong Unem.

Wzywamy Koreę Północną do zaprzestania tych prowokacji i innych destabilizujących działań, a zamiast tego do zaangażowania się w dialog. Jesteśmy gotowi na spotkanie bez warunków wstępnych i jasno daliśmy już do zrozumienia, że Stany Zjednoczone nie mają żadnych wrogich zamiarów wobec KRLD

– podkreślił amerykański dyplomata.

Rozwój programu atomowego

Mimo międzynarodowych sankcji nałożonych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, Korea Północna pod przywództwem Kim Dzong Una znacznie zwiększyła swoje zdolności wojskowe. Pjongjang przeprowadził m.in. kilka prób jądrowych i pomyślnie przetestował rakiety balistyczne zdolne do dotarcia do Stanów Zjednoczonych.

interia.pl

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze
Angel
Gość
Angel
24 października 2021 18:10

Chiny wydłuża się Koreą w ataku na USA. Będą działać pomiędzy frontami-tak podejrzewam. Czyli będą stać z boku i się przyglądać wojnie nuklearnej a potem wezmą sprawy w swoje ręce i straci na tym również i korea

hens
Gość
hens
24 października 2021 18:41

Nie bardzo można rozumieć troskę Bideta o koreańską “bezproduktywność”. Dlaczego zależy mu na jej “produktywności”?

Pomylił Koree?

hens
Gość
hens
24 października 2021 20:59

Czy to nie USA przegrały wojnę z Północną Koreą? Ba, żeby tylko Stany, cała ONZ ją wtedy przegrała.

Ostatnią wojnę jaką USA wygrały był Afganistan.

.. nie Afganistan nie.. to jaką, z Wietnamem?

Bo przecie Irak to była operacja policyjna a nie wojna. A udział brała policja całego świata, ‘polskiej’ nie wyłączając.

POLECAMY