Prawo własności w świetle katolickiej nauki społecznej [OPINIA]

Dodano   0  
  Loading
Blok mieszkalny

Blok mieszkalny / Fot. Canva

Wiele partii narodowych w Europie opiera swój program polityczny na zasadach katolickiej nauki społecznej. Nauka ta powstała jeszcze przed Soborem Watykańskim II. Obecnie nie jest niestety zbytnio propagowana przez kręgi kościelne. Dziennikarze w habitach ze znanej rozgłośni toruńskiej powinni oceniać sytuację w kraju i na świecie polegając na nauczaniu Kościoła, lecz oni odwołują się do wąskich specjalistów rządowych. Stanowisko Kościoła w tak ważnej sprawie jak posiadanie własności streszczono niżej.

Definicja własności

Własność jest powszechnie rozumiana jako coś prywatnego, a więc jako specyficzna relacja pomiędzy obiektem a jego posiadaczem. Własność jest także relacją wyłączania. Własność nigdy nie jest sprawą tylko prywatną: to zawsze kwestia społeczna. Ustanawia ona specyficzną relację pomiędzy posiadaczem a przedmiotem, ale tylko dlatego, że zarazem ustanawia specyficzną relację pomiędzy posiadaczem, a innymi ludźmi. Kiedy coś jest moją własnością, inni nie mają do tego dostępu.

Zobacz także: Wyciekła “czarna lista Facebooka”. Które polskie organizacje na niej widnieją?

Własność różnicuje ludzi, zaś relacje między nimi czyni asymetrycznymi. Jeżeli czyjaś własność wiąże się z potrzebą ludzi, to znajdują się oni w sytuacji zależności od posiadacza. Mieć jakąś rzecz, to móc decydować, co muszą robić ci, którzy jej nie mają, posiadanie więc zwiększa władzę nad innymi ludźmi. Pragnienie posiadania najczęściej bardzo trudno jest odróżnić od pragnienia władzy. Własność poszerza czyjąś autonomię, zwiększa swobodę wyboru i działania. Te dwie kwestie – wolność i własność – nakładają się na siebie.

Własność prywatna a dobro wspólne

Bóg dał ziemię całemu rodzajowi ludzkiemu, aby utrzymywała wszystkich jego członków, nie wykluczając ani nie wyróżniając nikogo. Stanowi to uzasadnienie powszechnego przeznaczenia dóbr ziemi. Ziemia jest pierwszym darem, który Bóg ofiarował człowiekowi, aby utrzymać go przy życiu. Osoba ludzka nie może być pozbawiona dóbr materialnych, które stanowią zasadniczy warunek jego egzystencji, są jej absolutnie nieodzowne, aby mogła się żywić i wzrastać, komunikować się z innymi, łączyć się w grupy i osiągać wyższe cele, do których jest powołana.

Prawo do używania dóbr jest powszechne. Każdy człowiek powinien mieć możliwość korzystania z dobrobytu koniecznego dla jego pełnego rozwoju. Normie tej trzeba podporządkować wszystkie inne prawa, jakiekolwiek by one nie były, łącznie z prawem własności i wolnego handlu.

Przez pracę człowiek przywłaszcza sobie część ziemi. Tu leży początek własności indywidualnej. Katolicka nauka społeczna domaga się, aby własność dóbr była sprawiedliwie dostępna dla wszystkich.

Tradycja chrześcijańska nigdy nie uznała prawa do własności prywatnej za absolutne i nienaruszalne. Prawo osobistego posiadania jest podporządkowane prawu powszechnego używania, uniwersalnemu przeznaczeniu dóbr. Własność prywatna jest jedynie narzędziem respektowania zasady powszechnego przeznaczenia dóbr, a więc ostatecznie nie jest celem, lecz środkiem.

Niezbywalne są wymogi dobra wspólnego. Człowiek powinien uważać legalnie posiadane przez siebie rzeczy nie tylko za swoje własne, lecz także za wspólne, zewnętrzne, w tym znaczeniu, że mogą one przynieść pożytek nie tylko jemu samemu, lecz także innym. Pojedyncza osoba nie może działać, nie zważając na skutki korzystania z własnych zasobów, ale powinna troszczyć się również o dobro wspólne.

Krytyka realnego kapitalizmu

Kapitalizm ze swoimi cechami osobistej inicjatywy, wolnej przedsiębiorczości i prywatnej własności, jest ustrojem zdolnym do rozwoju narodu i zapewnienia dobrobytu rodzinom, które go tworzą. Kapitalizm nie jest z natury zły, ale został wypaczony. Potrzebny jest rozwój prawdziwego kapitalizmu. Kapitalizm musi zostać rozszerzony na wszystkich ludzi. Każdy człowiek ma podstawowe prawo do korzystania z dóbr ziemskich. Wypływa ono z samego faktu bycia człowiekiem. Każdy człowiek jest współdziedzicem zasobów naturalnych, które Bóg rozdzielił na ziemi. Ludzie potrzebują dóbr materialnych, muszą mieć pożywienie, ubranie i schronienie. Usterka obecnie panującego systemu kapitalistycznego polega na tym, że nie jest w nim spełniona zasada powszechnej dostępności dóbr.

Kościół popiera własność prywatną chcąc, aby wszyscy ludzie byli prawdziwymi właścicielami. Prawa do używania dóbr ziemskich, jako naturalnej podstawy życia, domaga się sama godność osoby ludzkiej. Prawu temu odpowiada podstawowy obowiązek przyznania własności prywatnej możliwie wszystkim ludziom. Tak, a nie inaczej, należy rozumieć święte prawo własności. Polityka gospodarcza i społeczna powinna ułatwiać jak najszerszy dostęp do prywatnego posiadania takich rzeczy, jak na przykład trwałe dobra konsumpcyjne, dom mieszkalny, posiadłość wiejska, narzędzia pracy niezbędne w warsztatach rzemieślniczych i jednorodzinnych gospodarstwach rolnych, udziały pieniężne w średnich czy wielkich przedsiębiorstwach.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Katolicka nauka społeczna popiera własność prywatną i naucza, iż celem pracownika jest zdobycie dobra materialnego i posiadania go jako własne. Oczywiście prawo do nienaruszalności własności prywatnej nie jest bezwzględnie obowiązujące. Jest rzeczą sprawiedliwą zniszczenie cudzej własności, jeżeli jest ona używana w celu szerzenia zła. Dopuszczalna jest także państwowa redystrybucja dóbr odzyskanych od osób, które je zagrabiły.

Literatura:

Zygmunt Bauman: Socjologia. Poznań 1990

Michael Journal Nr 112, 2021

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY