Prezes NIK mówił do pustej sali sejmowej. „Mam trochę żal do Roberta Mazurka”

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Prezes NIK Marian Banaś

Prezes NIK Marian Banaś / Fot. PAP/Mateusz Marek. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Prezes NIK napisał na Twitterze, że gdyby dziennikarz RMF zaprosił go na urodziny, to mógłby „przedstawić sprawozdanie z działalności NIK większej liczbie posłów niż była w Sejmie”.

Chociaż od pamiętnej „imprezy Mazurka” minęło już kilka dni, to opinia publiczna wciąż nią żyje. Uczestniczyło w niej wielu posłów, którzy tego wieczoru powinni być w Sejmie, ponieważ prezes NIK Marian Banaś prezentował raport z działalności Izby. Polityk przemawiał do niemal pustej sali.

Prezes NIK: Mam trochę żal do Roberta Mazurka

Banaś do hucznych urodzin Roberta Mazurka postanowił odnieść się z dystansem. W mediach społecznościowych napisał, że ma „trochę żal” do Mazurka.

– Mam trochę żal do redaktora Roberta Mazurka. Gdyby mnie zaprosił na urodziny mógłbym przedstawić sprawozdanie z działalności NIK większej liczbie posłów niż była w Sejmie

– napisał w czwartek na Twitterze Marian Banaś.

https://twitter.com/marian_banas/status/1441294596600852483

Dziennik „Fakt” pytał następnie polityków, dlaczego zdecydowali się opuścić posiedzenie w Sejmie. Politycy mieli przygotowane odpowiedzi, jednak żaden z nich nie przyznał się, że zamiast pracy wybrali imprezę urodzinową.

Z zaproszenia na urodziny Mazurka skorzystali m.in.: Michał Dworczyk, Jadwiga Emiliewicz, Tadeusz Cymański, Piotr Gliński, czy też Łukasz Szumowski. Pojawili się też politycy PO. Wywołało to gniew Donalda Tuska, który wezwał Borysa Budkę i Tomasza Siemoniaka „na dywanik”. W konsekwencji oddali się do dyspozycji lidera PO.

dorzeczy.pl

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY