Google mówi ,,nie” reklamom organizacji pro-life

Dodano   0  
  Loading
Zdjęcie ilustracyjne

Lila Rose / Fot. CLM

Monopoliści technologiczni mają tak duża kontrolę nad naszą konsumpcją informacji i naszym codziennym życiem i są tak powiązani z radykalną lewicą, że pracują nad ograniczeniem świadomej zgody i cenzurą opcji ratowania życia w celu ochrony wielomiliardowego przemysłu aborcyjnego.

Reklamy amerykańskiej organizacji antyaborcyjnej pro-life, zostały odrzucone przez Google. Organizacja Live Action założona przez Lilę Rose od lat zajmuje się ochroną nienarodzonego życia. W swojej ostatniej kampanii reklamowej promuje pomoc kobietom, które chcą odwrócić skutki aborcji medycznej.

– W dramatycznym i bezprecedensowym posunięciu Google opowiedziało się wprost za ekstremistyczną proaborcyjną ideologią polityczną, zakazując promowania na swojej platformie kontrapunktu w obronie życia i informacji ratujących życie

 – powiedziała Lila Rose, założycielka organizacji Live Action, w rozmowie z Catholic News Agency (CNA).

Google popiera aborcję i promuje ideologię LGBT

Celem reklam było promowanie terapii, skutecznie odwracającej skutki przyjęcia tabletki wywołującej poronienie. Chodziło o rozpowszechnienie infolinii i programu pomocy kobietom, które żałują przyjęcia tabletki wywołującej poronienie i mogą jeszcze w porę zareagować po przyjęciu pierwszej pigułki.

Metoda odwracania skutków aborcji medycznej oparta jest na terapii progesteronem zapobiegającej poronieniom. Terapia jest od dawna procedurą zatwierdzoną przez FDA (amerykańską agencję ds. żywności i leków).

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie: Media Narodowe – bez poprawności politycznej

Google, moloch internetowy uznał, że informacje zawarte w reklamach Live Action są ,,niewiarygodne” i zawierają fałszywe informacje.

W czerwcu br. brytyjski lekarz został ukarany za prowadzenie tego typu praktyk. Otrzymał zakaz prowadzenia terapii odwracającej skutki zażycia pigułek, wywołujących poronienie. Komisja prowadzi postępowanie w tej sprawie. Do lekarza zgłaszały się kobiety żałujące decyzji o celowym wywołaniu poronienia i chcące w ostatniej chwili ratować swoje dzieci.

Rose twierdzi, że Zarząd Google w swojej działalności „społecznej” nie ukrywa już swojego pro-aborcyjnego stanowiska. Poza tym otwarcie mówi o poparciu dla praw LGBT. Oprócz oczywistych „koalicjantów”, takich jak Facebook, Apple, IKEA czy Google, na liście popierających „prawo LGBT” znajdują się legendarna wytwórnia filmów animowanych dla dzieci Walt Disney oraz koncern farmaceutyczny Pfizer.

Zobacz też: Kto otrzyma trzecią dawkę? Rada Medyczna wydała rekomendację

dorzeczy.pl, msn.com

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY